X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

ślad

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-02-17 11:54



ślad nie jest pamięcią.
ślad jest raną, która nie chce się zamknąć.
dowodem, że coś przeszło tędy z ciężarem większym niż sens.

nie zostawia go duch ani idea.
zostawia go tarcie.
opór.
moment, w którym istnienie zahacza o świat i wyrywa mu fragment.

ślad rodzi się po ciele,
ale nie należy do ciała.
jest jego zdradą i przedłużeniem jednocześnie -
odciskiem palców na gardle rzeczywistości.

popiół wie więcej niż świadek.

gruz pamięta lepiej niż język.

to, co zniszczone, jest dokładniejsze niż to, co opisane.

ślad nie tłumaczy.
ślad oskarża.

jest pęknięciem w powierzchni dnia,
rytem wykonanym bez planu,
jakby byt potknął się o samego siebie
i nie zdążył przeprosić.

kroki zapisane w błocie,
które wyschło i popękało,
litery wyryte w murze, który już runął,
zapach spalenizny tam, gdzie miało być wspomnienie.
to nie są znaki dla przyszłych pokoleń.

to są blizny dla świata.
świat je nosi, choć nie wie po co.
ślad jest językiem bez gramatyki.
mówi tylko:
było.
i to słowo wystarcza, by rozsadzić porządek.
bo jeśli było -
to znaczy, że nicość przegapiła moment.
że coś wymknęło się jej z rąk,
zostawiając zadrapanie na jej gładkiej twarzy.
ślad jest dowodem po fakcie.

nie daje nadziei.
nie oferuje zbawienia.
jest zimny, bezlitosny, nie do cofnięcia.
jak linia krwi na śniegu.
jak pęknięcie w szkle, które rośnie, choć nikt go nie dotyka.

jak echo krzyku, które zostało,
choć gardło dawno zamilkło.

ślad trwa dłużej niż sens.
dłużej niż imię.
czasem dłużej niż ciało.
jest tym, co zostaje, gdy wszystko inne ma dość.

resztką uporu.
odpadem istnienia.
i nie da się go zagadać.
nie da się go zmyć metafizyką.

można go tylko nosić -
jak kamień w bucie świata.

manifest jest prosty:
nie wierz temu, co mówi o wieczności.

patrz na to, co zostaje.
bo ślad nie obiecuje niczego.

ślad tylko istnieje.

i tym jednym faktem
rozbija nicości szczękę.

ciało krzyczało: jestem.

ślad mówi ciszej,
ale boleśniej:
byłem.

i to już się nie cofnie.



autor
Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
9 razy
Treść

6
6
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
2
5
7
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


TheRamones
TheRamones
2026-03-18
Ślad jest też tym, dzięki czemu ktoś może nas odnaleźć, dogonić... Jeżeli tego chcemy. Jeżeli nie chcemy, to lepiej wędrować po piaszczystej plaży, tam ślad znika zanim zrobisz kolejny krok.

Pięknie się to z Ciebie "wylało", czyta się na jednym oddechu.

Pozdrawiam i ślad zostawiam 🤍

Czasem
Czasem
2026-02-22
Jacku,

Po raz pierwszy nie musiałam czytać drugi raz Twojego wiersza, aby wchłonąć treść. Każde słowo tego wiersza głęboko rezonuje z tym co noszę w środku. Jako ludzie zostawiamy mnóstwo śladów naszej obecności. Choćby w postaci kilku rozwalonych cegieł, niecałkiem odrapanej farby ze ściany, a wszystko jest opowieścią. O miłości, zdradzie, małych i wielkich radościach. Wołają o opiekę płaczem dziecka i o pomstę do nieba rozpaczą skrzywdzonego. Widzę ich wszystkich i słyszę ich głos wszędzie i zawsze...

Pięknie o tym napisałeś. Pozdrawiam Cię, sam wiesz jak...

p.s. A Ty w ogóle czytasz moje komentarze? Bo się kurczę, wywnętrzam jak cholera i cisza...


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-02-23
Kasiu kochana !

czytam wszystko.

tylko miałem chwilowe zapętlenie.

przepraszam.

dziękuje Kasieńko.

kwiatami Cię obsypuję :)

Jastrz
Jastrz
2026-02-19
Jest już wieczór. Ptaki odleciały, ale przy karmniku jest pełno śladów. Kiedy przyjrzeć się bliżej, okazuje się, że żaden z nich nie jest śladem z Twojego wiersza.

matka
matka
2026-02-17
Witaj , niesamowite jest jak wiele potrafisz napisać o śladzie. Ślady różnego rodzaju kojarzą mi się z kryminałami , dowodami zbrodni.
Dobry wiersz , pozdrawiam serdecznie Irena


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-02-17
Irenko.

dziękuję Ci bardzo za życzliwość.

najmilej pozdrawiam.

Prostaczek
Prostaczek
2026-02-17
Hmm. To raczej strumień świadomości niż wiersz. Przepraszam, ale tym razem nie potrafię ocenić. Pomyślę. Może wrócę. Pozdrawiam.


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-02-17
można tak to widzieć .

mój wiersz płynie jak strumień świadomości, bo chciałem, żeby ślad nie był uporządkowany przez sens ani narrację, tylko przez tarcie istnienia o świat.

dla mnie najważniejsze jest, że zajrzałeś.

dziękuję.

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
Nicotykanie(*)
2026-02-17
Ha,

Migu, Twój "ślad" jest świadectwem zderzenia człowieka z bezlitosną rzeczywistością – nie tą opisywaną przez idee czy wspomnienia, lecz tym, co fizycznie i metafizycznie pozostaje po kontakcie istnienia ze światem. Już pierwszy wers: „ślad nie jest pamięcią” wyznacza ton – ślad to nie jest kategoria komfortu, sentymentalnej refleksji czy narracji, ale coś surowego, pierwotnego, co istnieje poza ludzkim zrozumieniem.

Budujesz ślad jako ranę – nie tylko metaforyczną, lecz ontologiczną. To „odcisk palców na gardle rzeczywistości” – w swojej brutalnej precyzji: ciało i byt w jednym gestie zostawiają znak, który nie pyta o zgodę, który „nie należy do ciała”, a mimo to jest jego świadectwem i zdradą zarazem. Tutaj wiersz operuje językiem bardzo fizycznym, niemal dotykalnym – popiół, gruz, błoto, mur, zapach spalenizny – a te obrazy działają jak dowód w sądzie świata, który nie potrzebuje świadków, bo same rzeczy pamiętają lepiej niż język.

Ślad oskarża, nie tłumaczy. To radykalna antymetafizyka – odrzucasz wyjaśnienia, sensy, moralne interpretacje. Ślad jest faktem istnienia i jego konsekwencją, manifestacją obecności, która pozostawia „pęknięcie w powierzchni dnia”. To jest moment szoku: byt „potknął się o samego siebie” i w tym potknięciu zostawił ślad, który trwa niezależnie od ludzkiej percepcji.

Podoba mi się kontrast: ciało krzyczało „jestem”, ślad mówi ciszej, ale boleśniej: „byłem”. To przeskok z teraźniejszości w echo przeszłości, z intensywności życia w trwałość śladu, który nie znika, który „rozbija nicości szczękę”. To jest moment, w którym wiersz staje się nie tylko opisem, lecz filozoficznym oświadczeniem – ślad istnieje, i w tym istnieniu zawiera całą prawdę o nietrwałości, cierpieniu i uporze bytu.

Estetycznie wiersz jest brutalny, precyzyjny, surowy w obrazach, z jednym rdzeniem – doświadczeniem fizycznego i psychicznego śladu. Nie ma tu zbędnych ozdobników, retorycznych wtrętów ani literackiej łagodności; każdy wers jest dowodem, każda metafora ma wagę rany.

To manifest: prawda jest w tym, co zostaje, a nie w tym, co opowiadamy sobie o wieczności.

Wiesz, czasem mówią nam, że nasz styl jest podobny trochę się dziś uśmiechnęłam widząc Twój wiersz z tego właśnie powodu.
Podsyłam Ci więc moje podejście do „śladu”:
https://www.twojewiersze.pl/pl/wiersz,azE6Nyo2bDR8MXU2cDhGNSQ5UzU


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-02-17
Nico.

przeczytałem Twój wiersz uważnie i uśmiechnałem się, widząc, jak nasze spojrzenia na ślad spotykają się w pewnym punkcie.

podobnie jak u mnie , dla Ciebie ślad nie jest tylko znakiem czy wspomnieniem .

to świadectwo istnienia.

w naszych tekstach pojawia się ta sama filozoficzna ciekawosć

a mianowicie co zostaje, kiedy wszystko inne przemija ?

różnimy się natomiast w tonie i ciężarze .

Twoje ślady bywają lekkie, ulotne, czasem niemal poetycko liryczne, moje zaś są surowe, brutalne, jak odcisk bytu w świecie, który nie pyta o zgodę.

cieszy mnie, że dostrzegasz nasze podobieństwo w tym, co najważniejsze : w traktowaniu śladu jako materialnej i emocjonalnej prawdy o istnieniu.

Twój wiersz to kolejny ślad, który zostaje w myśleniu .

swoisty znak podobny do geodezynego punktu odniesienia.

super.


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-02-17
Spokojnie, Migu.

Odnośnik był tylko czymś, co podrzuciłam w kontekście naszych ostatnich rozważań o podobieństwach. Oboje poruszyliśmy ten temat, choć zapewne nie czytałeś tego kawałka, bo to dość stary tekst – jeszcze chyba powstał przed Twoim pojawieniem się na TW ;)

To chyba jednak pierwszy wiersz, który tak mocno rezonuje tematem, choć język i spojrzenie są zupełnie odmienne. Dlatego podesłałam go raczej z uśmiechem, niż jako przykaz odwiedzenia – po prostu jako ciekawostkę ;)

Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-02-17
Nico.

cieszy mnie, że „ślady” znalazły w Twoim odbiorze swoje echo i to dokładnie tam, gdzie chciałem, by były.

surowe, bolesne i nie do zagadania !!!

Twój sposób odczytania wiersza jest jak kolejny ślad .

bardzo subtelny, precyzyjny i nieoczywisty.

przypomina, że ślady nie powstają tylko w tekscie, lecz także w spojrzeniu tego, kto je widzi .


może właśnie w tym, co zostaje, kryje się jedyna niepodważalna prawda o istnieniu.

twój komentarz jest jak kolejny ślad, który zostaje.

i zostaje w pięknym. dobrym znaczeniu.
serdecznie Cię pozdrawiam .

ps.

zaraz " wejdę ' w Twój wiersz.

nie chciałem zeby zmieszał mi myśli przy odpowiedzi na Twój komentarz.

LydiaDel
LydiaDel
2026-02-17
Już sam tytuł daje dużo do myślenia. Ślad – to słowo ma wiele znaczeń: dosłowne, przenośne, naukowo-techniczne etc.
W poezji oznacza coś ulotnego, co nie znika całkowicie. Twój ślad tu na TW jest widoczny, głęboki. Problem w tym, że nie każdy potrafi ślady odczytywać, nie dla każdego są one widoczne.

"ślad trwa dłużej niż sens.
dłużej niż imię.
czasem dłużej niż ciało" - a może sens, imię i ciało były przed śladem?
6/5 Serdecznie Ciebie pozdrawiam.


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-02-17
dziękuję Ci za tak uważne czytanie.

masz rację bo sens, imię i ciało mogły byc przed śladem. ale dla mnie ślad zaczyna się tam, gdzie one juz się cofają. kiedy obecnosć przestaje być obecnością, a zostaje po niej tarcie.

może slad nie jest pierwszy w czasie, ale bywa ostatni w trwaniu ?

i dlatego wydaje się starszy niż to, co go poprzedzilo.

serdecznie Cię Leo pozdrawiam i dziękuję za tę myśl, która we mnie zostaje :)

Sabina
Sabina
2026-02-17
Nie wszystko co śladem jest jego miano może nosić lecz w Twoim wierszowaniu chyba poddawane jest to w wątpliwość 🙂❤️


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-02-17
Sabinko.

czasem dopiero niepewnosć sprawdza, czy coś naprawdę było śladem, czy tylko jego cieniem.

dziękuję.

Elżbieta
Elżbieta
2026-02-17
Ślad może być raną, drzazgą, ale też miejscem po pocałunku, czy po "dotknięciu", nie w sensie fizycznym, dzięki któremu inaczej pokierowaliśmy swoim życiem, dlatego uważam, że ma znak + albo -. W Twoim wierszu ślad jest z minusem, nadałeś mu właściwości, bo to chyba nie jest o jakimś śladzie, on odnosi się do konkretu, sytuacji (zdarzenia), która (e), pozostawiło, właśnie takie odczuwanie śladu.
Jak każdy, Twój wiersz i ten jest wyzwaniem, do zastanawiania się nad ważnymi sprawami i próbą odczytywania znaczeń zawartych w utworze.
Dobrego popołudnia, Jacku i "pogodnych"myśli:))⭐️


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-02-17

Eluniu.

masz absolutną rację !

mój ślad w tym wierszu jest z minusem bo chciałem pokazać moment, w którym cos pozostaje po sobie bez pocieszenia, bez obietnicy, po prostu jako świadectwo.

serdecznie Cię Elu pozdrawiam :)

dziękuję za Twoje „pogodne myśli "


sturecki
sturecki
2026-02-17
Jak drzazga pod paznokciem – ten „ślad” u Ciebie to nie wspominka, tylko rana po tarciu życia o świat, co zostawia popiół, gruz i linię krwi na śniegu.
I właśnie dlatego on niczego nie tłumaczy – on stoi jak oskarżyciel i mówi tylko „było”, aż nicość się krzywi, bo coś jej uciekło.
Od siebie dodać mogę: nie ma co wierzyć w gadki o wieczności, tylko patrzeć, co zostaje po przejściu mnie-Ciebie – bo ślad jest i już, i tego się nie odkręci ... choćby te wiersze to nasze ślady.
6/5


sturecki
2026-02-17
Masz rację - wiersz nie musi nieść jak piórko, czasem ma być jak latarka w piwnicy: świeci prosto w ciężar, który i tak tam leżał, i jeszcze potrafi sprowokować do ruchu - byle nie świecić ludziom po oczach bez serca, bo empatia to ten klosz, który nie gasi prawdy, tylko chroni człowieka.

Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-02-17
wiersz nie zawsze niesie lżej !!!

czasem jego rolą jest nazwać ciężar, który już istnieje.

czasem nawet prowokować.

a ja lubię takie wiersze pisać.


ale zgadzam się z Tobą , że empatia w słowie jest ważna, nawet wtedy, gdy mówi ono rzeczy niełatwe.

sturecki
2026-02-17
Właśnie - skoro wiersze są śladami, to ja bym to widział tak: zostawiaj takie, po których ktoś idzie lżej, nie ciężej - uczciwie, z charyzmą bez napinki i z empatią, która nie robi z ludzi projektu do naprawy, tylko człowieka do zauważenia.

Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-02-17
no tak - wiersze to ślady po nas.

wspomnienia innych.

zbudowane domy.

itd.

jak tutaj Stu żyć, aby zostawiać po sobie ślady.

ale nie zwyczajne.

piekniejsze niż piękne ?

uczciwie, charyzmatycznie, empatycznie ?

jakoś przecież trzeba.

Krystek
Krystek
2026-02-17
Bliskie jest mi stwierdzenie - .
"ślad nie tłumaczy, ślad oskarża".
Zostawia pamiątkę po przeżyciu
dobrym lub złym - w sercu, duszy,
czy ciele.
Ślę moc serdeczności i pogody
ducha:)


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-02-17
dziękuję Krysiu.

a mnie tęskni się za biegiem fal które zacierają slady stóp na piasku :)

pozdrawiam :)

Uczeń Marka Aureliusza
Ślad może być jednocześnie historią pisaną przez ból, cierpienie i zniszczenie, ale może też być pozostałością, schedą, pamięcią po czymś pięknym. Tak czy inaczej ślad zawsze jest faktem dokonanym. Taka ironia dualizmu, jaką jest rzeczywistość. Zastanawiający wiersz, traktuje o rzeczach ważnych.


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-02-17
super spostrzeżenie.

głebia sensu tkwi tutaj w odwrócenieu porządku: pamięc zostaje zdegradowana, a wyniesiony zostaje ślad materialny,

twardy, bezwzględny.

to bardzo w duchu myslenia, ktore znajdziesz choćby u Jacques Derrida .

bo tam ślad nie jest dodatkiem do obecnosci, lecz jej warunkiem i pęknięciem zarazem.

dziękuję za spostrzegawczość intelektualną !


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności