X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

szwy na niebie

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-03-19 10:36



lecą na księżyc
ale najpierw przez garderobę
tam ktoś przypina im noc
na rzepy

​pył sypią z worków po cemencie
z datą ważności: lipiec sześćdziesiąt dziewięć
z pieczątką "efekt specjalny - nie wdychać zbyt głęboko"


​reżyser pali szesnastego papierosa
dłubiąc w zębach wykałaczką z kości słoniowej
otrząsa popiół z marynarki prosto na europę
a peta gasi w popielniczce zrobionej z globusa
i mówi:
panowie historia nie potrzebuje prawdy
historia potrzebuje dobrego oświetlenia

​wszechświat to tylko stary dywan
który trzeba porządnie wytrzepać z gwiazd
żeby pod spodem było widać
wyłącznie nasz głód cudów
ten sam który zaspokajamy
wylizując jogurt z wieczka
w oczekiwaniu na zbawienie w promocji

​idą po sznurze napiętym między
przepaścią a zachwytem
lekcy jak kłamstwo
ciężcy jak czas antenowy

​ktoś zza kamery szepcze:
grawitacja cięta po kosztach
proszę o skok o większej amplitudzie symbolu
żeby naród poczuł lekkość
której nie ma w płucach


​Armstrong robi krok
ale najpierw testuje wieczność
na podłodze oznaczonej taśmą

​potem już tylko powolne wyćwiczone
udawanie nieskończoności

​flaga wbija się w grunt
który drży od klimatyzacji


​a orzeł na hełmie
ma jedno skrzydło krótsze
bo odlewy robił krewny scenografa

​nieskończoność
ma twarz zmęczonego technika
który za kulisami
reperuje Drogę Mleczną szarą taśmą klejącą

​więcej dumy mniej człowieka

​więc pompują krok cień milczenie
aż cisza pęka zgrzytem styropianu

​dźwiękowiec natychmiast wyrównuje poziom pustki
na ziemi

​a prawda leży w kącie
jak oskórowany anioł
którego nikt nie chce ubrać
bo kostiumy mają lepsze fasony
niż naga rzeczywistość

​łykamy ten kosmos jak przeterminowany tran
który ma nas uleczyć z lęku przed własnym cieniem
choć wiemy że gwiazdy to tylko odpryski emalii
z wanny w której rdzewieje milczenie

​w studiu noc zaczyna się łuszczyć

​krawędź odchodzi od krawędzi
jakby ktoś źle przykleił wszechświat na ślinę

​technik zbiera gwiazdy do wiadra
z napisem: "do użycia przy kolejnych apokalipsach"

​scenograf pyta:
a jeśli ktoś zauważy szwy na niebie?

​reżyser śmieje się jak bóg
który właśnie dostał przelew
i mówi spokojnie:
jeśli nie uwierzą to i tak będą chcieli uwierzyć
bo prawda nie ma dekoracji
a człowiek bez dekoracji zaczyna widzieć własne dłonie
w których odbija się księżyc
jak bańka mydlana pełna pyłu i powietrza
a tego nie przewiduje scenariusz

​dokręcają śruby
w hełmach
w narracji
w historii
aż głowy idealnie pasują
do środka kłamstwa

​gdy kończą gaszą księżyc
światło znika
zostaje tylko swąd spalonych bezpieczników
i lekki niepokój
że może nie chodziło o to czy tam byli
tylko o to jak bardzo brakowało nam oklasków

​wypatrują sygnału z góry
z orbity z nieskończoności
a wszechświat to tylko czarna skrzynka
którą ktoś wyrzucił na śmietnik historii
z napisem: brak części zamiennych do duszy

​reżyser zwija niebo w rulon
pod pachę bierze gwiazdy jak zbite bombki
i wypluwa na podłogę ostatni łyk prawdy
która smakuje jak ciepła woda z kranu
w mieście gdzie dawno odcięto rury
gdy kupujemy bilet na seans
w którym jedynym efektem specjalnym
jest nasze własne naiwne: jeszcze raz

że każdy krok był tylko cieniem
który uczy patrzeć w próżnię

​wszyscy jesteśmy tylko powidokiem po żarówce
którą ktoś wykręcił zbyt brutalnie
zostawiając w siatkówce oka dziurę w kształcie cudu
przez którą teraz wycieka nam reszta świata
prosto w piasek pod stopami
którego nie ma


​aż w końcu ktoś na ziemi
podnosi wzrok i widzi nie księżyc
tylko własny pokój
zagracony nadziejami
i zaczyna klaskać

​bo w świecie iluzji
tylko to klaskanie jest prawdziwe

​jedyny dowód na to
że wciąż mamy dłonie
choć już dawno
starliśmy z nich linie papilarne
o szorstki papier ścierny cudzych snów





autor
Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
5 razy
Treść

6
2
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
1
5
3
4
1
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


LydiaDel
LydiaDel
pół godziny temu
Każdy gra swoją rolę tak, jak mu się widzi. Wokół iluzja i maski. Na szczycie piramidy Masłowa stoi niewielu, ale oni mają dostęp do wszelkich kanałów i inne możliwości, a także doświadczenie w manipulacji. Obawiam się, że AI kiedyś nas zniszczy, przez pomyłkę, bo systemy cyfrowe wymagają fachowców, a nie zawsze trafiają w odpowiednie ręce, a wtedy rzepy nie utrzymają ani księżyca, ani gwiazd. Wszechświat "runie " jak urwany z zawieszenia potężny barokowy żyrandol. 6/5 Serdecznie Ciebie pozdrawiam.

TheRamones
TheRamones
godzinę temu
Zauważyłam jeszcze jedno... Jak wielu ludzi, jak wiele zachodu, jak wielkiej pompy trzeba było kiedyś, by oszukać masy... A teraz... Wystarczy jeden sprytny ciąg słów wpisany w generator, jeden klik i oszustwo okrąża świat z prędkością światła...

To tak trochę pobocznie zwróciło moją uwagę w Twoim strumieniu myśli 🙃

Podoba mi się!

jolka
jolka
dwie godziny temu
Ciągłe oszustwo,wieczna reżyseria a my się poddajemy:trochę ... niezwykłości,spreparowanych przypuszczeń i tylko budżet musi się dopiąć ,nawet kosztem prawdy a tego nikt nie zauważy...Świetny obraz sytuacji,gdy zatraca się granica między momentami własnych decyzji a reżyserią...Bezwiednie jej się poddajemy...

Krystek
Krystek
trzy godziny temu
Życie jak teatr. My na scenie życia,
gramy role wymyślone, nierealne.
Trzeba zacząć żyć własnym życiem
i ponosić odpowiedzialność.
Ślę moc serdeczności i pogody ducha:)

sturecki
sturecki
trzy godziny temu
Dostrzegam między wersami świat zrobiony jak dekoracja – gdzie niebo się zszywa, księżyc gaśnie na planie, a człowiek bardziej chce wierzyć niż sprawdzać, czy to w ogóle prawda.
Nie chodzi nawet o samo kłamstwo, tylko o nas – bo my łykamy to wszystko chętnie, byle mieć czym zająć oczy i nie patrzeć na własne puste ręce. Podsumuję to tak – człowiek sam sobie robi takie przedstawienie, a potem bije brawo, żeby nie usłyszeć ciszy, która mówi prawdę.
6/5


sturecki
trzy godziny temu
Przetestowany w grze szachowej: patrz oczami i myśl głową, a potem dopiero ruszaj ręką. Bo gdyby ręka miała oczy i rozum, to głowa byłaby człowiekowi niepotrzebna.

Migrena...1<sup>(*)</sup>
trzy godziny temu

Stu.

Twoj poetycki laser jest czuły i mocarny.

dziękuję


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności