X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Ciekawski roztocz

Wiersz Miesiąca 0
bajka
2026-04-15 19:45
Gdzieś tam w dywanie, w pewnym mieszkaniu, żył sobie roztocz mały.
A jego braci, sióstr i kuzynów, był chyba milion cały.

Żyli spokojnie, bez żadnych szaleństw, kurzu im nie brakowało.
Ludzi wokoło, też było sporo, więc i naskórka niemało.

Pewnego dnia z rana, nasz mały roztocz, krzyknął z grymasem na twarzy:
- Mam dosyć tej codziennej rutyny, niech coś się wreszcie wydarzy!

I zaraz potem chwycił swój plecak i prowiant spakował do niego.

- Wyruszam w drogę, w nieznane dywany, cóż spotkać mnie może złego?

Płakała matka i płakał ojciec, a z nimi rodzinka cała.
Dywan ich przecież był miejscem bezpiecznym, a i powierzchnia niemała.

Ale roztocza już dawno nie było, wyruszył w podróż w nieznane.
Szedł długo, wiele dni i nocy, aż zjadł zapasy zabrane.

W końcu dotarł do celu wędrówki i stanął u granic krainy.
Co była dywanem o włosiu długim, niczym warkocze dziewczyny.

Jeszcze takiego miejsca nie widział, rozglądał się roztocz wokoło.
Chociaż kraina ta była piękna, nie było tu nazbyt wesoło.

Nikogo nie spotkał nasz mały bohater, na próżno szukał jedzenia.
Zrzedła mu mina, nie tego pragnął, więc szepnął „do widzenia”!

Lecz nagle jakiś dźwięk go zatrzymał, głośny i przeraźliwy.
I wtedy ujrzał potwora z otchłani, a ten był niestety prawdziwy.

- Och, przecież słyszałem w legendach o stworze, który roztocza zjada,
Ale, że on naprawdę istnieje? Oj, biada mi teraz, oj biada…

Nim nasz bohater zdążył czmychnąć, trafił w czeluści potwora
Co tu odkurzał i sprzątał codziennie, wciągając wszystko do wora..

Miał roztocz pecha, mówiąc krótko, bo trafił na człowieka,
Co sprzątać lubił bardzo dokładnie i z odkurzaniem nie zwlekał.

Na całe szczęście, rodzinka cała na pomoc mu pośpieszyła
I z brzucha tego wielkiego potwora, jakoś go uwolniła.

Gdy roztocz wrócił do domu szczęśliwy, pomyślał, nie mówiąc nikomu,

Że chociaż przygody są bardzo ciekawe, to jednak najlepiej mu w domu.
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
1 raz

Oceny tego wiersza są jeszcze niewidoczne, będą dostępne dopiero po otrzymaniu 5-ciu ocen.

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Kazimierz Surzyn
Kazimierz Surzyn
godzinę temu
Fajna, z mądrym, prawdziwym morałem, tak nie ma to jak w domu.
Na dwie szóstki, pozdrawiam ciepło.


Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności