Koncert zmysłów /Sonet ~ № 308
Płoną jej oczy gdy dotknie klawiszy
Nagie ramiona drżą w nagłym zachwycie
Kiedy namiętność wyłania się z ciszy
Wlewa w instrument swe własne przeżycie
Bielą się sycą jej palce spragnione
Namiętną chwilę czarują zachłannie
Subtelne myśli gdzieś w wnętrzu uśpione
Brzmiąc niczym nuta płyną bezustannie
Głowę pochyla gdy dźwięk ją oplata
W rytmie nut granych faluje jej ciało
Kiedy namiętnie akordy przeplata
Pragnie wciąż więcej bo ciągle jej mało
Gdy światła gasną swym czarem urzeka
W ciszy ekstazy na spełnienie czeka
~ Pióro Amora ~
© II.I.MMXXVI
