Zapłakała
Zapłakała wiecznie śpiąca
Nieomylny znak nam dała
Woda nad jeziorem wrząca
Woda wrząca, wiatr wieść niesie
Wojnę, ból przyniesie
Wiatr zawiewa, woda wrze
Zapłakała piękna w śnie
Płacze w śnie księżniczka
Zgaśnie słońce, zapali wieżyczka
Pęknie łoże, kamienna płyta
Śmierć niechybnie nas powita
I kamienne łoże pękło
Wojna to i piekło
Ach, zbierajcie się ludzie
W śnie księżniczka płacze
Dusza wnet z niej ujdzie
Więcej nie zapłacze
Ach, kapłani, księża, święci
Słońce już zachodzi
Więcej niebem nie poleci
Wojna, wojna ból urodzi
Zapłakała w śnie – Boże mój
Piękna łka, marny los
Zapłakała, płacze w głos
Żałoby przyszykujcie strój
Treny, treny, ach, śpiewajcie
Treny smutne
Śmierci oczy powitajcie
Sny okrutne
To rycerza sen się ziścił
Wojna – znikła miłość
Śmierć wygrała nam na złość
Zamek złoty przyśnił
Nic nie winien, to tych dwóch
Ach, sen, sen – znów i znów
