X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Próba bólu

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-01-12 11:07



Lipiec był zdartą skórą świata,
rzuconą na słońce.

Powietrze wchodziło w płuca
jak obcy język,
którego nikt nie chciał się nauczyć,
a którym trzeba było oddychać.

Morze było za ciepłe,
miało temperaturę krwi,
którą dopiero co wlano w zatokę.


Ciało, z którego je wyjęto,
jeszcze pulsowało.

Szła boso.

Piasek przyklejał się do stóp jak dowód winy —
drobina cierpienia wbita w każdy krok, który stawiała, zanim jeszcze wiedziała,
że zostawia ślady
tam,
gdzie myślała, że tylko przechodzi.


On niósł ciszę:
ciężką,
zbitą w szczęce i spojrzeniu,
gotową przetrwać wszystko,
oprócz prawdy.

Byli młodzi w sposób niebezpieczny -
zbyt prawdziwi,
zbyt odsłonięci
na świat,
który żywi się tym,
co jeszcze wierzy.

Ich pocałunki nie były czułe.
Były głodne.
Jakby całowali się przeciwko światu,
przeciwko czasowi,
który już ostrzył zęby.

Morze weszło w kostki,
potem w łydki,
potem w krew.
Sól osiadała na skórze
jak pieczęć,
której nie da się zdjąć.

Leżeli na piasku -
spoceni, posoleni,
rozbici na dwa serca,
które jeszcze nie wiedziały,
że nie są wieczne,
więc biły bez litości,
jakby nadmiar życia
miał ich ocalić.

Słońce było świadkiem bez oczu,
Wiatr liczył oddechy.
Niebo milczało,
jak zawsze,
gdy dzieje się coś
nieodwracalnego.

I wtedy wydarzyła się miłość -
dzika,
niedoskonała,
bez obietnic,
prawdziwa tak bardzo,
że aż bolała.


Jakby ktoś wbił klin w
sam czas
i rozłupał go
bez próby cofnięcia:
na część, w której jeszcze oddychali bez strachu,
i na tę, która od tej chwili oddychała nimi.

Jeszcze nie wiedzieli,
że wszystko, co ich spotyka,
jest tylko próbą bólu,
który kiedyś nazwą dorosłością.

Jak lipiec.
Jak morze.
Jak dwoje ludzi,
którzy przez jedną chwilę
wierzyli,
że są całym światem,

i zapłacili za to
całym życiem później.










.
autor
Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
14 razy
Treść

6
9
5
5
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
3
5
11
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Izka1<sup>(*)</sup>
Izka1(*)
2026-01-13
Wiersz jest bardzo obrazowy i pełen emocji. Podoba mi się, jak operujesz zmysłami – powietrze „jak obcy język”, morze „o temperaturze krwi” – dzięki temu tekst jest niemal namacalny. Silne sceny miłości i młodości sprawiają, że czytając wiersz, myśli się o własnych przeżyciach i porównuje je z opisywanymi doświadczeniami, co dodatkowo angażuje. Pozdrawiam z podobaniem 🙂❄️

Jastrz
Jastrz
2026-01-13
Są okoliczności usposabiające do miłości, jednak w końcu musimy się sami zdecydować czy kochamy, czy nie. Taka decyzja to jest skok do wody, o której nie wiesz jak jest głęboka. I rzeczywiście zmienia ona całe życie. Ale nie zawsze oznacza to, że będziemy za to płacić. Nieraz okazuje się, że będziemy od tego odcinać procenty.

januszek
januszek
2026-01-12
NO proszę
wg mnie (moim skromnym {subiektywnym} zdaniem )
jeden z lepszych Twoich wierszy
adekwatny tytuł
do treści i wyśmienita puenta
tak to już jest że dawanie ( w sumie na tym polega miłość ) kosztuje
i boli ( niekoniecznie fizycznie ) to taki mały codzienny krzyż do dźwigania oczywiście i są tego dobre owoce , ale tak czy inaczej nastawienie na dawanie czyni
(zmarszczki , odciski itp.itd. )
Oczywiście niektórzy wolą inaczej i nawet się zmarszczek wstydzą
można nawet sobie zrobić operację plastyczną
ale tak czy inaczej kochając wypalamy się
( oczywiście początki mogą być różne
niekoniecznie takie dzikie jak opisujesz
ale to uważam za mniej istotny szczegół.
5/6
bo warsztatowo poziom nieustanny sięgający poza najwyższą półkę

Serdeczności.


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-12
Janusz.

dziękuję Ci za fantastyczny komentarz.

wszystkiego dobrego dla Ciebie :)

Czasem
Czasem
2026-01-12
Bardzo mocny obraz Jacku. Bardzo dużo "jeszcze nie" , które na koniec przechodzą w "jak", nieprzygotowanie na życie, nieświadomość przyszłości, która dopada ich i wystawia rachunek, ale nie o tym chciałam... Miłość wydarza się jak wypadek w skwarny dzień na plaży. Ktoś mógł utonąć, któś dostał udaru, wydarzyła się miłość. Dopadła ich i zabrała w dorosłość. Dała im ból.

Piszesz o miłości i naturze ludzkiej w sposób, obok którego nie można przejść obojętnie.

Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie!


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-12
Kasiu droga.


Twoje czytanie
dotyka miejsca,
w którym wiersz przestaje być tekstem.

Czytać tak jak Ty
to już forma pisania -
uważna, cicha, prawdziwa.

Taka która zostaje.

Za to
najcichsze dziękuję.

jacek.

Marek Żak
Marek Żak
2026-01-12
Wiersz, jak u Ciebie, z mocą gorącego lipcowego słońca. Z reguły te młodzieńcze szalone miłości szybko sią kończą, wypalają czy uginają pod naporem przeciwnych wiatrów, ale niekiedy bywa inaczej. U mnie jest właśnie inaczej.
Pozdrawiam


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-12
to jesteś Marku szczęściarzem !

i niech piękno u Ciebie trwa !

pozdrawiam.

Mniszek<sup>(*)</sup>
Mniszek(*)
2026-01-12
Młodzieńcza miłość jest jak kwiat bzu w czas wiosny, jest barwna, pachnie wiosną i szczęściem, ale zbyt szybko przekwita i czar pryska, pozostawiając czasem szarość życia.
Pozdrawiam.


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-12
sinusoida życia.

och, młodość.

dziękuję bardzo i serdecznie pozdrawiam :)

Moona@
Moona@
2026-01-12
Młodość jest zawsze niebezpieczna i to jest w niej urocze*
Niby przypadkowe spotkanie, które może się przedłużyć na życie lub choćby spory kawałek.
Też doświadczyłam takiej przygody wakacyjnej, tyle, że nie nad morzem.
I "męczę się " do dziś, a zaczęło się , gdy miałam 15 lat. Dziś mam 46 i bardzo się cieszę, że mi się przytrafiło, bo jest nadal głodno i świat wydaje się wciąż być piękny, choć już bardzo dorosły :)
Pozdrawiam :)


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-12
to co napisałaś jest cudowne !!!!!!!

przeżyłaś mlodzienczą milość a ona Cię poniosła w świat.

poszesz o tym z piękną lekkością.

też przeżyłem młodzieńczą miłość która dała mi rozumienie miłosci póżniej.


dzieki wielkie za Twoje slowa.

to kest esencja mojego wiersza.

dziękuję.

LydiaDel
LydiaDel
2026-01-12
Od początku 'pachniało' niewesołym zakończeniem. Miałam jednak cicha nadzieje, że... tym razem...może...
Dorastanie jest nie zawsze bolesne...
A mogło być tak pięknie, jak przed...
6/5 Serdeczności


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-12
wiesz co Leo.

ja to juz sam się gubię.

zaczynam pisać z radością, w środku mam wahania a na koncu zawsze mi jakos smutno się robi.

myślałem jakby to odwrócić.......i na myśleniu sie zawsze kończy.

dziękuję Leo :)

niech radosc i piekno z Tobą na zawsze :)

Elżbieta
Elżbieta
2026-01-12
Piszesz długie utwory, ale ten chciałam czytać dalej, zabrałeś mnie w podróż życia, która początkowo nie zapowiadała się na długą, aż... właśnie nastąpił przełom i to on zaważył na dalej, wydarzyła się miłość! Opowieść zanużona w gorączce lipca, sama się taką staje... rozpaloną młodością, głodną, pełną wiary w trwałość, tego co stało się ich "całym światem".
Serdeczności, Jacku:)⭐️


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-12
Eluniu.

Ty zawsze napiszesz mi tak pięknie.

z wiara we mnie.

i to mnie podnosi na duchu.

ten cały nasz świat.....no niby jest fajnie, tylko ten czas jakby troche za szybko.

dziękuję Ci wyjatkowo cudownie.

pozdrawiam też najcieplej :)

dobrze, że jesteś :)

jolka
jolka
2026-01-12
Być może cena za taką miłość nie była wcale wygórowana Zapamiętali splecione ślady stóp na piasku a smak soli nie raz pojawiał sie ne jej ustach ale znała go dobrze Piękny,"łapczywy" wiersz


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-12
Jolu.

miłość to "coś" pięknego ale może prowadzić - diabli wiedzą dokąd.

dziękuję i pozdrawiam :)

Eleanor Rigby
Eleanor Rigby
2026-01-12
Krótkie wersy przerywane pauzami wprowadzają czytelnika(mnie) w tę historię, w sam środek doświadczenia miłości, z jej bólem, ciałem i tą całą nieuchronnością.
"klin wbity w sam czas" tak uchwyciłeś tę chwilę wyraziście.
Pozdrawiam :)


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-12
bardzo dziękuję za ciepły odbiór.

najmilej pozdrawiam.

Wiatrodrzew
Wiatrodrzew
2026-01-12
Karykatura miłości. Sprowadzenie jej do jednej chwili. W tej podróży zawiało zimnem, mrokiem i pustką...


legenda
2026-01-13
Kolorem wiersza Autor sygnalizuje jakich komentarzy oczekuje.

czerwony - proszę o empatyczne komentarze.

niebieski - chcę rozwijać swój warsztat poetycki, proszę o pouczające i konstruktywne komentarze.

zielony - jestem otwarta/otwarty na komentarze.

czarny - proszę nie komentuj, przeczytaj w ciszy.

tu kolor zielony dał autor

Wiatrodrzew
2026-01-13
Tak sobie pomyślałem, że nie powinienem oceniać komentować wierszy, które mi nie pasują. To indywidualna sprawa odbiór treści wiersza. Najbardziej wkurzało mnie na lekcji języka polskiego zagadnienie: co poeta chciał wyrazić w tym wierszu. Zapytaj poety.

Wiatrodrzew
2026-01-13
Dla mnie zapachniało koszmarem. Stąd mój beznadziejny komentarz.m Możesz go usunąć. Ja sam jestem w tej chwili w takim stadium życia, Które jest koszmarem. Nie powinienem nic pisać pod twoim wierszem. Usuń mój komentarz.

Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-12
beznadziejny komentarz !!!

sprowadzenie miłości do jednej chwili to nie temat wiersza, tylko ograniczenie czytelnika.

ten tekst nie opisuje miłości bez konsekwencji, lecz taką, która zostaje w ciele i w życiu na zawsze.

pustka nie jest tu treścią - jest efektem niezrozumienia.

tylko człowiek o zaburzonej wyobraźni i płytkiej percepcji może widzieć w tym wierszu prostotę, którą sam próbuje tu wcisnąć jako ocenę .

sturecki
sturecki
2026-01-12
To jest po prostu potężne - lipiec jako zdarta skóra, morze jak krew, a miłość jak pieczęć z soli, której nie da się zmyć, nawet jak się bardzo chce.
Najmocniej trafia ten motyw „młodzi w sposób niebezpieczny” i „pocałunki głodne” - jakbyście się całowali nie dla siebie, tylko przeciw światu, który już ostrzy zęby - bo to, co wtedy było „całym światem”, okazuje się pierwszą próbą bólu, którą później nazywa się dorosłością i płaci za nią życiem.
6/5


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-12
specjalnie lipiec bo mróz za oknem.....

a tak trochę chociaż cieplej.

pięknie dziękuję:)

Krystek
Krystek
2026-01-12
Miłość gorąca , dzika , wypełniona
zauroczeniem i pożądaniem zawsze
w sercu zostanie.
Ślę moc serdeczności:)


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-12
Krysiu.

dziękuję Ci usmiechami i radością w sercu :)

legenda
legenda
2026-01-12
Diagnostycznie podałabym lek przeciwbólowy:)pozdrawiam


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-12
albo plaster z fentanylem na plecy :)

czuję się jak podpalony dezodorant :)

dziękuję.

Monia
Monia
2026-01-12
Taka trochę opowieść o miłości dwojga ludzi, która z jakiegoś powodu nie okazała się szczęśliwa dla nich obydwojga. Pozdrawiam serdecznie 😉


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-12
przypomniały mi się młode lata :)

w sumie skonczyło się szcześliwie.

bo, że pieknie to wiadomo !

najpiękniej pozdrawiam załączając tradycyjne - dziękuję :)


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności