X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

TETRAPTYK GRZECHÓW POZNAWCZYCH

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-01-05 10:11


lepiej tego nie czytajcie.
M.






I. ZŁUDZENIE JEDNOŚCI


Miłość zaczyna się od herezji:
że można wyjść z siebie i nie umrzeć.
Miłość to nóż wsunięty w lustro własnej twarzy - odbija cię w kawałkach, a każdy fragment krzyczy twoje imię inaczej.

Mówi: my.
A to słowo jest oszustwem większym niż każde kłamstwo.

Dwa układy nerwowe nie tworzą całości !!!

One tylko tańczą nad przepaścią, rzucając w siebie cienie siebie.
Synchronizują halucynację.

Miłość jest protezą poznawczą: uczy chodzic po świecie , który wcześniej kulał - ale tylko dopóki się jej nie zdejmie.

Nie znosi granic -
nie dlatego, że je przekracza,
lecz dlatego, że udaje, iż nigdy nie istniały.
Każe wierzyć, że oddzielnosć jest usterką,
że skóra to sugestia,
że ból da się podzielić na pół
i będzie lżejszy.

To pierwszy grzech poznawczy:
uznać, że różnica jest błędem, a nie warunkiem istnienia.

W miłości nie spotykasz drugiego człowieka.
Nie rozmawiasz z nim.
Rozmawiasz z obrazem,
który nauczył się nie protestować.
I bierzesz echo za głos.

Jedność jest piękna.
Ale jest snem.
A każdy sen wymaga krwawego przebudzenia.



II. WIARA W SENS

Miłość jest fabryką znaczeń.
Z byle spojrzenia robi objawienie.
Z gestu - znak.
Z ciszy - wyrok albo obietnicę.

Nic nie jest przypadkiem.
Wszystko coś znaczy.

To drugi grzech poznawczy:
przekonanie, że świat stał się czytelny,
bo ktoś trzyma twoją dłoń.

Miłość jest teologią bez Boga,
ale z liturgią:
powtórzenia, rytuały, wspólne zdania,
które mają chronić przed chaosem.
A chaos tylko czeka.

Uczy się waszych imion.
Miłość mówi: to ma sens.
A sens nie odkrywa świata -
sens zakłada mu kaganiec.
Sens jest najłagodniejszą formą przemocy, jak wycięta ze snu igła, którą wbija się w świat, by przestał krzyczeć.

Uspokaja.
Usypia czujność.
Pozwala przestać pytać
jakby świat wstrzyknął sobie narkotyk sensu.

I kiedy sens pęka,
nie pęka świat -
pęka aparat poznawczy,
który zainwestował wszystko
w jedną interpretację.



III. PRZEKONANIE O OCALENIU

Najcięższy grzech.
Najbardziej bluźnierczy.
Miłość obiecuje, że ktoś cię ocali.

Nie przed śmiercią - to byłoby uczciwe.

Przed tobą.
Że zostaniesz rozpoznany.
Zobaczony naprawdę.
Że twoje pęknięcia są kluczem,
a nie defektem materiału.

Ale pragnienie ocalenia
nie jest potrzebą miłosci -
jest zmęczeniem sobą .

Miłość wmawia, że można złożyć siebie
w cudzych rękach
i nie stać się narzędziem,
ale każdy dotyk to jak hartowanie własnej krwi w lodowatym żelazie,
który nigdy nie zapamięta ciepła dłoni.

A nikt nikogo nie ocala.
Można co najwyżej
przeżyć obok.

To trzeci grzech poznawczy:
uwierzyć, że odpowiedź
przychodzi z zewnątrz,
a nie że pytanie
było źle zadane.

Miłość nie zbawia.
Miłość odsłania.
Zdziera złudzenia do kości
i zostawia cię z wiedzą,
że byłeś gotów oddać wolność
za obietnicę sensu.





IV. BŁĄD PERSPEKTYWY CZASU


​To najbardziej bezczelne kłamstwo geometrii:
że prosta wyznaczona przez dwa punkty
musi biec w nieskończoność.

Miłość mówi: zawsze.
I jest to słowo, którego język nie powinien znać,
bo język należy do istot, które rozpadają się i gniją.

To czwarty grzech poznawczy:
pomylenie intensywności z trwałością.

Wierzysz, że skoro teraz jest absolutem,
to czas stał się płaski i nie ma brzegów.

Ale czas nie jest przestrzenią, w której się poruszacie -
czas jest kwasem, w którym się rozpuszczacie.

Miłość próbuje zatrzymać klatkę filmu,
podpala celuloid i dziwi się,
że obraz płonie, zamiast trwać.
Obietnica to tylko czek bez pokrycia,
wystawiony bankowi, który dawno zbankrutował.

Budujecie domy na fundamencie z echa,
myśląc, że jeśli nazwiecie chwilę „pamięcią”,
to wyrwiecie ją z gardła entropii.
A „zawsze” to tylko paniczny krzyk organizmu,
który poczuł przez chwilę ulgę
i boi się powrotu do normy.

Czas nie leczy.
Czas tylko udowadnia,
że każda wieczność ma swoją datę ważności,
a wy jesteście tylko błyskiem między dwiema ciemnościami,
który wmówił sobie, że jest słońcem.



CODA

Miłość nie jest przeciwieństwem pożądania.
Jest jego sofistyką.
Nie jest przeciwieństwem zazdrości.
Jest jej usprawiedliwieniem.
Jest najpiękniejszym
błędem poznawczym człowieka.
Tak pięknym,
że nawet po rozpadzie
nie chcesz mieć racji.
Iluzja boli mniej niż prawda
dlatego nazywamy ją nadzieją.
I dlatego wracasz.
Znowu.
Nie dlatego, że wierzysz.
Tylko dlatego,
że wiedza bez osłony kłamstwa
jest jasnością, która odbiera wzrok.














autor
Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
16 razy
Treść

6
11
5
5
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
3
5
13
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Sabina
Sabina
dwanaście godzin temu
Przeczytałam i przyznam że mnóstwo myśli posklejało mi się w głowie 🙂❤️


Migrena...1<sup>(*)</sup>
dziesięc godzin temu
Sabinko.

miałem to samo jak go pisałem:)

pozdrawiam Cie serdecznie:)

Marek Żak
Marek Żak
ponad dwanaście godzin temu
To długi i wielowarstwowy tekst, odpowiem w skrócie. Próbujesz, nie po raz pierwszy, materię rozbić na czynniki, co jest kuszące, a jednak trudne, bo suma tych czynników nie tworzy jedności, podobnie, jak w chemii samo zmieszanie wielu nie wytworzy jednego. Jestem chemikiem z wykształcenia, więc coś tam wiem. Tu jedność, sens, wiara w ocalenie i zła perspektywa czasu, ani nie stworzą miłości, ani ich brak jej nie rozbije. Miłość jest sumą tych i innych czynników, ale po zajściu między nimi reakcji, w której nie znamy, a jedynie czujemy, że zaszła. Powstały twór jest czymś, co żyje w nas, ale też podatny na wiele negatywnych zdarzeń, które potrafią go zniszczyć. To takie refleksje po przeczytaniu i przemyśleniu. Pozdrawiam


Migrena...1<sup>(*)</sup>
dziesięc godzin temu
Marku.

temat niezgłębiony.

ten mój wiersz to tylko przyczynek.


dzieki serdeczne.

Larisa
Larisa
ponad dwanaście godzin temu
Rozpisałeś miłość na cztery... aż przelałeś zbiornik:)
I co ja mam napisać? Od czego zacząć? Być może już wszystko zostało powiedziane dla tych, którzy czują podobnie, dla tych, którzy widzą miłość w jasnych barwach... zostało powiedziane za dużo, choć można uznać, że poprzez zaprzeczenie dochodzimy do syntezy...
Miłość jest jak ocean... jak Ocean Spokojny, ale tylko z nazwy.
Bardzo ciekawe pasma myśli! Podoba mi się Twój refleksyjny tetraptyk.
Serdecznie Cię pozdrawiam, Migu:)


Migrena...1<sup>(*)</sup>
dziesięc godzin temu
Lari.

muszę Ci się przyznać, że zmęczył mnie ten poemat :)

gubiłem się.

no ale jakoś........

bardzo dziękuję za Twoje mysli.

za dobre słowa.

calego piekna dla Ciebie;)

Eleanor Rigby
Eleanor Rigby
dzień temu
A tutaj jeszcze wrócę, bo ten tryptyk, o przepraszam tetraptyk muszę przeczytać na spokojnie jeszcze raz :)


Migrena...1<sup>(*)</sup>
dwie godziny temu
Nora.

przyszłaś po czasie, gdy wiersz już ostygł,
a jednak dotknęłaś go w miejscu żywym.

dziękuję za spojrzenie, które nie szuka pocieszeń,
tylko tej prawdy, co boli i świeci jednocześnie.

jeśli zostały emocje, wiersz jeszcze oddycha.

oddycha Twoim rytmem.

bardzo mi miło.

dziękuję:)

Eleanor Rigby
cztery godziny temu
Pełno we mnie sprzecznych uczuć po lekturze, to dobrze bo są emocje,
Miłość jest tu odarta z romantyzmu, wywlokłeś na wierzch tę prawdę, która na początku zakochania nas oślepia, nie jest tylko pasmem szczęścia. Jest też udręką i bólem. Utwór ten odznacza się bogactwem odkrywczych metafor i poetycką wrażliwością z tendencją do odkrywania też brzydoty. Bo takim jest też świat, pełen przeciwieństw. I profanum i sacrum.
Pozdrawiam :)

Migrena...1<sup>(*)</sup>
dzień temu
świetnie :)

będę czekał :)


Izka1<sup>(*)</sup>
Izka1(*)
dzień temu
Przeczytałam ostrzeżenie, potem zobaczyłam długość utworu, no i......stwierdziłam, że jutro do niego wrócę, potrzeba czasu i wolnej głowy, a dziś już trochę późno. A więc narazie🙂


Migrena...1<sup>(*)</sup>
dziesięc godzin temu
Izo.

sympatyczne jest to co piszesz.

dziękuję bardzo.

temat miłości - nie do przegadania.

jest zasadniczo fajna ale........

wszystkiego dobrego Izo :(

Izka1<sup>(*)</sup>
ponad dwanaście godzin temu
Drobny błąd się wkradł: Twój wiersz nie jest do jednorazowego czytania.😊

Izka1<sup>(*)</sup>
ponad dwanaście godzin temu
To jest poezja filozoficzna i refleksyjna, która wymaga skupienia. Poruszasz głębokie tematy: naturę miłości, złudzenia w relacjach międzyludzkich, pułapki poznania i iluzji. Twój wiersz nie jest na jednorazowego czytanieq. Z powodzeniem mógłbyś to przedstawic w częściach. Ja osobiście nie lubię takich dlugachnych wierszy i nieraz nie docieram do końca. Ale Ty poruszasz interesujące mnie tematy i robisz to ciekawie. 6/5 Pozdrawiam serdecznie 🙂

Migrena...1<sup>(*)</sup>
dzień temu
dziękuję Iza.

przychodź kiedy zechcesz.

to zawsze dla mnie przyjemność :)

Jastrz
Jastrz
dzień temu
Według mnie jedynym błędem, jaki tu widzę jest uznanie sposobu postrzegania świata, siebie i drugiej osoby przez zakochanego za błąd. Jednak ja nie jestem tu kompetentny. Moje małżeństwo rozpadło się po 17 latach...


Migrena...1<sup>(*)</sup>
dzień temu
nie wiem co powiedzieć.

gratulować czy współczuć.

każdy widzi miłość inaczej.

i ma do tego święte prawo.

dziękuję.

Viola Arvensis
Viola Arvensis
dzień temu
"Strachy na lachy" - tak powinien się utwor nazywać 🙂

Natrudziłeś się żeby poprzestraszać miłością, nawet chwilami powiało jakby grozą ale...
Groźnie nie jest mimo wszystko, powiedziałabym- ciekawie i pomysłowo. Częściowo prawdziwie, częściowo śmiesznie.

Pzdr.




Viola Arvensis
dzień temu
* częściowo śmieszne poniewaz widzę jako tak bardzo nieprawdziwe, że aż śmieszne. Ale ja mam raczej wykolejone patrzenie na pewne sprawy.
Wiersz jest oczywiscie mega- zgadzam sie z komentującymi.

Migrena...1<sup>(*)</sup>
dzień temu
noooo !

bezlitosność i okrutność miłości bywa czasami śmieszna jak złoty pięćdziesiąt.

dzięki.

rzabaprzezrz
rzabaprzezrz
dzień temu
Błędy poznawcze to chyba nie są prawdziwe błędy - tylko taktyki/mechanizmy obronne naszej psychiki. Prawda jest trudna do zniesienia, wiedzą o tym ludzie cierpiący na depresję...Dlatego jedyna i prawdziwa nadzieja leży w pierwiastku duchowym w człowieku i w świecie... Pozdrawiam serdecznie w nowym roku 🌞


Migrena...1<sup>(*)</sup>
dzień temu
dziękuję bardzo.

najpiękniej pozdrawiam :)

miłość.......

JoViSkA
JoViSkA
dzień temu
Miłość bywa złudna z powodu zbyt dużych oczekiwań...Bardzo refleksyjnie...mimo ostrzeżenia weszłam w to, ale nadal żyję i dobrze się mam...trochę się zamyśliłam :)
Pozdrawiam serdecznie :)


Migrena...1<sup>(*)</sup>
dzień temu
cieszę sie, że przeżyłaś :)

to tylko takie moje strachy - na pokaz.

dziękuję

moc pozdrowień przesyłam:).


Elżbieta
Elżbieta
dzień temu
Przeczytałam nie bacząc na ostrzeżenie i ból oka.

Ad. Masz rację, złudzeniem jest myśleć w miłości o jedności. Jesteśmy różni, ale miłość wyzwala wolę głębokiej empatii, istotnie "dwa układy nerwowe", nie tworzą całości ". Nie rozumienie tej prawdy prowadzi do błędów i dlatego "rozmawiasz z obrazem", mówiąc inaczej swoim wyobrażeniem drugiego.
Ad2. Tak, bo jesteśmy emocjonalni i gestom, spojrzeniom, słowom, nadajemy znaczenie przez pryzmat własnych oczekiwań, ale chociaż jesteśmy różni, chcemy pchać ten "wózek życia" wspólnie, mając na względzie dobro drugiego, nie wynika ono z poświęcenia, ale z emocjonalnego zaangażowania.
Ad3. Choć uważasz, to za największy błąd, to jest to moim zdaniem najbardziej możliwy sukces miłości.
Ad4. Tak czas może zniszczyć, nic nie stoi w miejscu, zmiany są oczywistą jego konsekencją, ale to nie oznacza, że miłość musi się tylko "skwasić", dlaczego nie ma ewaluować ku innej formie wyrażania uczuć!
Koda: Jest w niej cały konglomerat ludzkich zachowach, całe szczęście, że jest też wybaczanie!
Jacku, podziwiam Twój poetycki esej!🪶
Dużo dobrego dla Ciebie:)⭐️


Migrena...1<sup>(*)</sup>
dzień temu
Elu.

a ja podziwiam Twój talent odnajdywania w wierszach ich duszy.

widzenia szerszego niż ja jako autor to widzę.

niezwykłe masz cechy.

może kiedyś napiszemy jakiś wiersz razem ?

to byłoby ciekawe doswiadczenie.

dziękuję Elu.

dużo dobra dla Ciebie :)

maciejka
maciejka
dzień temu
Hmmm... Miałam nie czytać, ale ciekawość zwyciężyła. I dobrze. Prześwietliłeś miłość jak najlepszy radiolog. I jeszcze zdążyłeś na czas z opisem - co się rzadko zdarza w rzeczywistości.
Postawiłeś diagnozę, teraz leczenie.
Ale poproszę o naturalne. Lubię błądzić :-)


Migrena...1<sup>(*)</sup>
dzień temu
Ty też :)

miłych snów :)

maciejka
dzień temu
Kopernik chwyta się za głowę i ładnie mu w tym geście :⁠-⁠)
W końcu zmieniał świat.
Śpij dobrze, Myślicielu :⁠-⁠)

Migrena...1<sup>(*)</sup>
dzień temu
Nata.

tylko to mi do głowy przychodzi :

Dante Alighieri napisał -
"miłość, co wprawia w ruch słońce i gwiazdy ".


tak mi w glowie to brzmi.

jak esencja miłości.

dziwak jestem, ale tak :)

maciejka
dzień temu
To mnie zaskoczyłeś, że dla mnie i to taki długi tekst! Dziękuję :-)
Tak po prostu, bo tylko tak umiem :-)

Miłość moim zdaniem nie jest ryzykiem. Zdecydowanie lepiej, że jest, choć: "Nikt z nas nie jest samotny tylko przez przypadek" - oczywiście nie moje słowa, choć bym chciała, ale Twardowskiego.
"miłość jest prawdziwa dokładnie wtedy, gdy się wydarza: w drżeniu, w zachwycie, w przekroczeniu siebie.

i to wystarcza" - Twoje i genialne. I się zgadzam.
I z intensywnością też. Natomiast kiedy pojawia się miłość, świadomość, moim zdaniem, schodzi na plan dalszy. I to też jest dobre. Czujmy, nie analizując zbytnio - tak myślę.




Migrena...1<sup>(*)</sup>
dzień temu
Nata.

specjalnie dla Ciebie to napisałem.

słowa sa naturalne :)


antidotum

miłość wbrew temu co napisałem, nie jest błędem poznawczym, jest ryzykiem, na które świadomość godzi się dobrowolnie.

nie dlatego, że obiecuje prawdę, lecz dlatego, że daje intensywnosć istnienia, jakiej nie daje zadna racja.


to nie zadna iluzja, że świat na chwilę jaśnieje bo iluzją jest myśleć, że jasnośc musi trwać, by była prawdziwa.

miłość jest prawdziwa dokładnie wtedy, gdy się wydarza: w drżeniu, w zachwycie, w przekroczeniu siebie.

i to wystarcza.



nawet jeśli potem boli.

januszek
januszek
dzień temu
Przede wszystkim
spokojnie mogłeś rozbić to na 4-5 wierszy
byłoby strawniejsze

Osobiście będę ważył każde słowo a przynajmniej zdanie.
więc i czytanie potrwa
ale tak od razu przypomniałeś mi taką historię
( podobno prawdziwą)


Długoletni przyjacieleczęsto sięodwiedzali

Po ostatniej wizycie jeden otrzymuje telefon:
- Słuchaj , nieładnie , po ostatniej waszej wizycie zginęły nam pieniądze...
~Jak to zginęły..
- No po prostu zginęły
~ Ale to niemożliwe , przecież znacie nas już 30 lat...
- Faktycznie to prawda, ale jednak wczoraj zginęły
~ Naprawdę... i co nie znalazły się...
- Znalazły, ale niesmak pozostał

Tekst chrapujący
I osobiście będę szukał owego niesmaku.
"wiedza bez osłony kłamstwa " -> i już niesmak jest
ale
gram w szachy i bywa ze podstawienie hetmana jest albo
poważnym błędem
albo
genialnym posunięciem
wszystko zależy od ostatecznego wyniku gry
Ponieważ może i oszustwo być szlachetnym
np.
Jakub i Ezaw
Matka Jakuba pomogła mu oszukać ślepego Ojca oby uzyskać mu Błogosławieństwo przysługujące Pierworodnemu.
czyli mogą być przypadki tzw .dobrej "osłony kłamstwa" aczkolwiek generalnie należałoby z tej osłony zrezygnować

Jednym słowem
można na ten temat pracę doktorską uskutecznić




Przede wszystkim
spokojnie mogłeś rozbić to na 4-5 wierszy
byłoby strawniejsze

Osobiście będę ważył każde słowo a przynajmniej zdanie.
więc i czytanie potrwa
ale tak od razu przypomniałeś mi taką historię
( podobno prawdziwą)


Długoletni przyjacieleczęsto sięodwiedzali

Po ostatniej wizycie jeden otrzymuje telefon:
- Słuchaj , nieładnie , po ostatniej waszej wizycie zginęły nam pieniądze...
~Jak to zginęły..
- No po prostu zginęły
~ Ale to niemożliwe , przecież znacie nas już 30 lat...
- Faktycznie to prawda, ale jednak wczoraj zginęły
~ Naprawdę... i co nie znalazły się...
- Znalazły, ale niesmak pozostał

Tekst chrapujący
I osobiście będę szukał owego niesmaku.
"wiedza bez osłony kłamstwa " -> i już niesmak jest
ale
gram w szachy i bywa ze podstawienie hetmana jest albo
poważnym błędem
albo
genialnym posunięciem
wszystko zależy od ostatecznego wyniku gry
Ponieważ może i oszustwo być szlachetnym
np.
Jakub i Ezaw
Matka Jakuba pomogła mu oszukać ślepego Ojca oby uzyskać mu Błogosławieństwo przysługujące Pierworodnemu.
czyli mogą być przypadki tzw .dobrej "osłony kłamstwa" aczkolwiek generalnie należałoby z tej osłony zrezygnować

Jednym słowem
można na ten temat pracę doktorską uskutecznić


Serdeczności.


Migrena...1<sup>(*)</sup>
dzień temu
Janusz.

bardzo lubię Twoje teksty.

są zajmujace i celne.

czytam i rozmyślam.

dziękuję Ci pieknie !

januszek
dzień temu
Naprawdę można tu wiele ...
i zacząłbym od końca
: ... " wiedza bez osłony kłamstwa
jest jasnością, która odbiera wzrok. "
z tą sytuacją zetknął się Szaweł w drodze do Damaszku
i


stał się św. Pawłem

zastanawiam się czy znasz" Tryptyk Rzymski"JPII
znalazłem tylko fragment
i stajesz swoim tekstem w opozycji do niego
np sens
http://www.rodzinaszkoljp2.siedlce.pl/dokumenty/2022-2023/TRYPTYK_RZYMSKI_FRAGMENTY.pdf


Piszesz że to twoje strachy na pokaz
....
Chyba wszystko krok po kroku bym znów poubierał

Zobacz
Bóg Jest Miłością
ale żaden fragment ewangelii nie mówi jak Jezus siusiał
a przecież to normalny proces życiowy

Ponadto na Golgocie został z szat obnażony
czyli do golasa
i co
czy ktokolwiek zobaczył jego przyrodzenie
NIEEE !!!!
miała to zrobić Weronika ale ostatecznie otarła Mu twarz

Jezus lędźwie okrył szalem Maryi
A weronika swą chustę oddała Maryi
tym samym dała ukojenie Matce Jezusa w ową ciemną "noc soboty". i w ten sposób razem dokonało się ... a raczej nie dokonało się całkowite ogołocenie Miłości
i TO ma sens.
znajdziesz m in to tu:

https://www.twojewiersze.pl/pl/wiersz,JDFWN2s0WTFeMTk4YDhBMDM2WTc

pozdro.

Migrena...1<sup>(*)</sup>
dzień temu
cudownie i oryginalnie napisać o miłości i można nawet o Noblu pomarzyć :)

dobry Twój tekst z tą kasą :)))))

pozdrawiam Cię Janusz serdecznie :)

wszystkiego dobrego !

Colette
Colette
dzień temu
Ok...nie czytałam :)


Migrena...1<sup>(*)</sup>
dzień temu
bardzo rozsądnie.

dziękuję,że byłaś:)

LydiaDel
LydiaDel
dzień temu
Miłość jest duchowością, częścią naszej natury, niezależną od sytuacji.
Bez przestrzeni, bez granic.
To, co próbujesz uchwycić słowami, nie dotyka jeszcze jej istoty.

Prawdziwa miłość jest ponad słowami i pojęciami, wolna od wszelkich reguł.
Nie można jej ująć w tezy, ona jedynie się objawia.

Twój wiersz zniszczył mój obraz prawdziwej miłości, wewnętrznie buntuję się. Może jestem idealistką, nie przeczę.
Może tylko nie chcę spojrzeć prawdzie w oczy?
Jak widzisz, Twój wiersz zatrzymał mnie na dłużej, i o to właśnie chodzi. 6/5 Serdeczności




LydiaDel
dzień temu
Leo, Ty nic nie zbrutalizowałeś. Chodzisz prostą drogą, co bardzo cenię. Twoje teksty są autentyczne, to ważne. Czytam je chętnie, a czasem Ci zazdroszczę, bo potrafisz pięknie wyrazić myśli, odczucia, przeżycia.
Miłość ma różne oblicza i bez bólu zazdrości nie da się jej w pełni doświadczyć.
Gdzie słońce, tam cień, gdzie miłość, tam ból.
Serdecznie pozdrawiam.

Migrena...1<sup>(*)</sup>
dzień temu
a ja sobie Leo myślę, że Twoje widzenie rzeczywistości jest bardzo zrównoważone i czyste.

myślę tak po lekturze tego co piszesz - tego w komentarzach i przede wszystkim w wierszach.

to jest wysoki poziom subtelności.

ja wszystko zbrutalizowałem, poobdzierałem miłość do żywej tkanki.

obdarłem z romantyzmu.

a przecież miłość jest czystm pięknem.

może tylko do pewnego czasu, ale jednak.

biorę sobie do serca Twoje słowa :)

pomyślę !

dziękuję Leo i pozdrawiam:)

LydiaDel
dzień temu
Widziałam ostrzeżenie, ale nie wzięłam na serio.
Próbujemy rozszyfrować miłość, od wieków, każdy na swój sposób, ale jej kodu nie przeniknie nikt.
Ściągnąłeś mnie z obłoków na ziemię. I dobrze. Ja rozumiem, że to Twoja podróż do serca. Moje przeżycia są chyba zbyt wyidealizowane. Serdeczności

Migrena...1<sup>(*)</sup>
dzień temu
Leo.

wywiesiłem tabliczkę "uwaga złe psy'.

sam się boje tego co napisałem.

ale myślałem nad tym długo.

za długo.

to moja reakcja na to czego w zyciu doświadczyłem.

wiem, że miłość to nie cyrkiel i linijka.

to niezmierzona głębia i nieodgadniona tejemnica.

ale cudownie nie jest.

z szacunkiem dla Ciebie dziękuję!

Krystek
Krystek
dzień temu
Całość rozprawy zatrzymuje w refleksji
i zadumie nad sensem miłości. Uważam,
ż w każdej części tetraptyku jest trochę
racji. Los i tak zrobi swoje.
Ślę moc serdecznych pozdrowień:)


Migrena...1<sup>(*)</sup>
dzień temu
dziękuję Krysiu za Twój komentarz.

lepiej więcej wiedzieć niz mniej ..........

cieplutkoe styczniowe pozdrowienia :)

sturecki
sturecki
dzień temu
Tetraptyk brzmi jak instrukcja BHP dla serca - miłość robi z nas ekipę od halucynacji "my", sprzedaje "zawsze" na paragon bez sumy i jeszcze każe udawać, że to wszystko ma sens.
6/5


sturecki
dzień temu
Hi, hi ... wiersz długi to komentarz krótki.

Migrena...1<sup>(*)</sup>
dzień temu
tak jest.

Twój komentarz to esencja.

bolesna konkluzja.

dziękuję!

Czasem
Czasem
dzień temu
Jacku,
To jest bardzo mocny i ważny tekst... Oczywiście można powiedzieć, że się mylisz, bo są tacy którym się udało itd. itp. Ale tak jak artefakt nie dowodzi niczego, tak i oni mogą sobie być jakimś tam wyjątkiem.

Tak chętnie i słodko wierzymy we własne złudzenia. Później kiedy je tracimy, de facto nie tracimy niczego. A jednak ból jest tak realny, jakbyśmy stracili naprawdę.

W Twoim wierszu nabardziej uderzyła mnie część dotycząca sensu.
Tak, chyba bardzo chciałabym, aby to złudzenie okazało się jednak rzeczywistością.

Pozdrawiam z całych sił :)))


Migrena...1<sup>(*)</sup>
dzień temu
jak dobrze, że jesteś Kasiu.

kocham, kocham, kocham.

złudzenia, miraże, fantomy.

żal, rozpacz, ból.

ale też czasem jest tak pięknie, że dla niej/niego warto żyć.

do samego końca.

dziękuję Kasiu za Twoje słowa.

jak zawsze są cenne !

ciepła cudnego dla Ciebie:)



Annna2
Annna2
dzień temu
A sobie przeczytałam.
O rany Jacek- to brzmi jak antonim miłości.
Ale jeszcze wierzę, że choć trudno dziś o Człowieka( pomimo tylu ludzi na świeci),

"każde z nas jest całe drugim" Hemingway" bo gdy się kocha chce się komuś poświęcić siebie,
swój czas, swoje emocje swoje wszystko bez żalu.
Jacek Coda - jest - 100% racji


Migrena...1<sup>(*)</sup>
dzień temu
Aniu.

że Ty to przeczytasz to bym się założył nawet o własny dom.

im coś trudniejsze w odbiorze tym jest to dla Ciebie bardziej łakomy kąsek !.

to wiem.

ludzi na swiecie coraz więcej ale człowieczeństwa w nich coraz mniej.

musiałem ten tekst napisać bo mnie cholernie nosiło.

bo sobie tak pomyślałem, że jak się obedrze tę całą miłość z banałów i pozorów to człowiek myślący może się przestraszyć sam siebie.

ale my Aniu to chyba dobrze akurat rozumiemy.

dziękuję bardzo i pozdrawiam Cię najmilej !

Annna2
dzień temu
6/5


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności