Myśli zauroczonej
Zbyt dużo rojeń w wyobraźni
Co tylko spokój burzą –
Nie dotykając Twej jaźni.
Uczucia – trudno powiedzieć. Może?
Może… Ale jak nazwać je…
Już sama się sobą trwożę,
I nie wiem po co i gdzie.
Wiesz, wyobrażam sobie – Ciebie, mnie.
A Ty, co o mnie myślisz?
Moje serce niepewność tnie!
Mówiłeś, że śnisz....
Śnisz bajki, baśnie, sny natchnione –
Lecz co znaczą one?!
Tyle mówisz, mówisz o uczuciach,
O tym co w głowie siedzi.
A ja tylko och i ach –
A cień Twój mnie śledzi!
Wyjdź z mojej głowy, ja nie mogę!
Ach, czemu tak łatwo Ci to przychodzi?
Ja już tylko czuję trwogę –
Nie wiem – umieram, czy coś się rodzi.
Kto dał Ci władzę nad moimi myślami,
Mówisz i mówisz, a ja nie wiem.
Rozumiesz wszystko cokolwiek powiem –
Nawet słuchasz czasami!
Ach, i tylko ach i och, powiedz czemu
Wszystko musi być po Twojemu?!
Mówisz o smutku, bólu, cierpieniu,
O poezji, miłości, natchnieniu.
Tyle wiesz,
A nie powiesz
Co w Twojej głowie siedzi naprawdę?
Powiedz mi prawdę!
