Popiół jest prawdą
która może boleć
to nie znak śmierci
lecz symbol wieczności
gdy ludzie przed nim
pochylają głowy
rodzi się przestrzeń
duchowych wartości.
Post nie jest czasem
wyrzeczeń i smutku
ale zwolnieniem
w zagonionym świecie
zwróceniem siebie
Bogu Najwyższemu
w poście bezcenne
dobro odnajdziecie.
Przepiękny wiersz! Dzisiaj odkryłem Twoją poezję i czuję, że przeczytam większość o ile nie całą... :)
Lubię rymowane wiersze, w których autor nie wstydzi się Pana Boga... 6/5
Hejka! 😊 Chciałbym wtrącić od siebie kilka słów na temat postu. 😊
Otoż tak się składa pięknie, że stworzył Bóg człowieka jako istotę duchowo-cielesną. I tego się nie da rozłączyć! 😊 Wszystko, co wydarza się w życiu człowieka zawsze łączy te dwie sfery. Tego się nie da rozdzielić. Wszystko owszem zaczyna się w sercu, ale realizacja dokonuje się poprzez ciało w kierunku ducha. Nie inaczej jest z postem. 😊 Niestety w zachodniej kulturze, a także w kościołach, od bardzo długiego czasu istnieje tendencja marginalizacji postu. To się odbywa m.in. właśnie poprzez twierdzenia, że cielesne ćwiczenie nie ma znaczenia. Tymczasem prawda jest zupełnie inna. Wiedzą to wschodnie kościoły i kultury. Post jest czasem ascezy, a to słowo z greckiego znaczy "ćwiczenie". Ma ono charakter i cielesny i duchowy zarazem. Oczyszczone ciało zdecydowanie funkcjonuje lepiej. Temu też służy postu - by oczyścić ciało, by oczyszczona lub uwolniona od zbytków została głowa. POST POLEGA NA TYM, BY BYĆ GŁODNYM! 😊 Specjalnie to tutaj podkreśliłem, żeby było widoczne. To nie jest akt agresji z mojej strony. 😊 Tak, poszczenie polega na tym, by być głodnym. I idziemy od ciała do ducha, a więc najpierw głód dla ciała, żeby mozna było lepiej zauważyć głód bliskości Bożej - to wewnetrzne pragnienie, bo sama Jego bliskość nie jest zależna od nas. I tu nie ma, co się oszukiwać. Tak to już jest, że jeśli drobnych rzeczach nie jestesmy wytrwali, to w wielkich tez nie będziemy. Co znaczy także, że skoro nie chcemy pościć od pokarmów, to duchowe ćwiczenia też raczej będą dla nas katorgą. A nie o to przecież chodzi. Zdecydowanie zgadzam się z Twoją tezą, że w poście nie chodzi o smutek! Absolutnie nie o smutek!!! Ten jest bowiem narzędziem demonicznym, by człowieka odciągnąć od Boga. Natomiast nie mogę zgodzić się z drugą tezą, że mianowicie "post nie jest czasem wyrzeczeń". Owszem, jest! Na tym on właśnie polega. To jest właśnie to ćwiczenie i dla ducha i dla ciała. Właśnie o ten podjętych trud chodzi w poście. O to chodzi, żeby się potrudzić. Nie chodzi o osiągnięcie sukcesu, ale właśnie o ten trud, o ten wysiłek fizyczny, który jednocześnie kształtuje ducha. 😊 Tak więc to odmawianie sobie w jakimś stopniu jedzenia jest tu elementem istotnym. Wręcz bardzo! 🤗
I tak niestety idąc za ciosem kościoły zachodnie totalnie porzuciły post. To, co się dziś nazywa Wielkim Postem jest w większości fikcją. I to mówię z doświadczenia, bo wychowałem się w kościele rzymskim. Tymczasem im bardziej na wschód, tym ta praktyka jest głębsza. Kościoły ortodoksyjne poszczą przez cały rok w środy i piątki, plus kilka razy w roku po kilka do kilkunastu dni przed różnymi świętami. Wielki Post wiadomo. Przed przystąpieniem do Komunii Świętej także tam pości się od 6 do 12 godzin. W moim kościele praktykuje się post 9 godzin przed przystąpieniem do Komunii Świętej. I ten post obejmuje całość życia, a więc post od posiłku, od napoju, od używek, od sensu także - właśnie po to, żeby ukierunkować swoje ciało i swojego ducha na to, co jest najważniejsze, a więc na spotkanie z Chrystusem. Puścimy cieleśnie, żeby poczuć głód duchowy.
Kolejną przestrzenią, która nierozerwalnie wiąże się z postem, jest poznanie własnych granic. Tak, po to puścimy, by doprowadzić siebie do pewnej granicy, której nie potrafimy przejść. I tam wlasnie zaczyna się praca duchowa. Tam zdani jestesmy na łaskę Boga i tylko na łaskę. Dokładnie z tego samego powodu w trzecim, czwartym i następnych wiekach po Chrystusie, ludzie ruszyli na pustynie, by prowadzić zycie mnisze. To są praktyczne konsekwencje postu.
Podsumowując to krótkie wymądrzalstwo moje, chcę podkreślić, że post jest bardzo ważny! 😊 Zdecydowanie zachęcam każdego, by podejmował taki wysiłek kilkukrotnie w ciagu roku. W moim kościele np. na 365 dni w roku 290 jest postnych. 🙃 Nie znaczy to oczywiscie, że nic się nie je, ale ogranicza się pewne produkty na jakiś czas. 😊 Dobrze, że napisałaś taki wierszyk, bo jest okazja wymienić spostrzeżenia. Tam jeszcze mnie uwiera też to pochylanie głowy przed popiołem, ale już nie będę ruszał wątku. 😊
Moja wypowiedź nie jest w żadnym razie napisana w tonie agresji lub ataku na kogokolwiek. Zupełnie zwyczajnie chciałem przedstawić jak temat wyglada z mojego punktu widzenia, który praktykuję we własnym życiu. 😊
Hej, dziekuję za ten "wyklad". Jest treściwy i niezaprzeczalnie mądry.
Wyrzeczenia w poście są ważne - jesli świadomie je czynimy i oddajemy z pokorą w ofierze Panu Bogu.
Niestety współczesne tzw. wyrzeczenia sprowadzają się nazbyt czesto do np. nie jedzenia słodyczy lub innych produktów, i nie mają nic wspolnego ze świadomym postowaniem/ przeżywaniem, a czesto są jedynie okazją do zrobienia sobie diety.
A po poście np.2 kg mniej i radocha, bo schudłam/em. Mam ten moc, puchnie ego.
I o takich wyrzeczeniach płytkich banalnych, chcialam w wierszu zakomunikować, aczkolwiek może rzeczywiscie wyszło to trochę nieudolnie.
Czasem wierszem nie wszystko da sie odpowiednio powiedziec.
Co do reszty Twoich słow, to podpisuję sie obiema rękoma i bardzo za te slowa dziekuję.
Pięknej, błogosławionej niedzieli życzę i owocnego Wielkiego Postu.
Ciepło pozdrawiam.
W moim kościele praktykuje się post 9 godzin przed przystąpieniem do Komunii Świętej. I ten post obejmuje całość życia, a więc post od posiłku, od napoju, od używek, od seksu także - właśnie po to, żeby ukierunkować swoje ciało i swojego ducha na to, co jest najważniejsze, a więc na spotkanie z Chrystusem. 🙃
Zaintrygował mnie początek, pierwsza strofa... zwrócenie uwagi na "popiół"- poszukanie jego wymowy. Ja bym zrobiła z Twojego wiersza taką nierymowaną miniaturę, żeby zdjąć z niego wymowę dydaktyczną, ale skłonić do bardziej uniwersalnej refleksji...np:
"Popiół jest prawdą
która może boleć
to nie znak śmierci
lecz symbol wieczności
ludzie przed nim
pochylają głowy "
to tylko takie moje widzenie Twojej myśli i Twojego wiersza. Pozdrawiam serdecznie, dobrego dnia 🌞 ♥️
Zgadzam sie z przesłaniem. W poście nie chodzi o zamartwianie się, lecz akcje mające na celu "poszerzenia" duchowej przestrzeni :)
Pozdrawiam Cię serdecznie🌹
Wyjątkowo ładnie i trafnie to napisałaś "lecz akcje mające na celu "poszerzenia" duchowej przestrzeni" - nie stagnacja ale akcje czyli ruch w tym kontekscie. Piękne dzięki Grażynko.
Pozdrawiam ciepło.
To prawda, popiół w najbardziej rzeczywisty sposób przypomina nam o skończoności i dlatego wprawiać powinien w zadumę:):) Dobrze że o tym napisałaś:):) serdecznosci:)
Popiół niesie refleksję o wartościach, czas poświęcony temu zagadnieniu nigdy nie jest stratą.
Wiersz jak " kryształ", czytelny w przekazie i formie!
Pozdrawiam serdecznie, Violu:)⭐️
Ten wiersz pokazuje, że popiół i post nie są symbolem smutku ani symbolem śmierci, raczej spotkaniem z wiecznością i sobą samym.
Postu nie traktuję tylko w kategoriach chrześcijańskich, przede wszystkim liczy się dla mnie jego aspekt zdrowotny.
6/5 Serdecznie pozdrawiam.
Dziekuję Lydio.
Posty mogą byc rożne lecz ten 40-dniowy przed Świętami Wielkiej Nocy - jedyny, bezcenny i niepowtarzalny. I tu liczy się wylacznie apekt duchowy.
Serdecznie pozdrawiam.
Rymowana katecheza w skrócie – popiół nie straszy, tylko prostuje perspektywę, a post pokazujesz nie jako karę, lecz jako hamulec w pędzie i powrót do wartości. Rzeczowe: mniej „muszę”, więcej „odnajduję”.
6/5
Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.
Klauzula Informacyjna
Szanowni Użytkownicy
Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).
W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.
O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.
Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.