do św. Franciszka z Asyżu
Daj mi takiej siły
abym nad swym bratem
mniejszym się pochylił.
Wody chciał pilnować
aby ptactwo miało,
nigdy psom i kotom
jeść nie brakowało.
Bym im ciepłe schrony
budował na zimę
a kiedy zaniedbam-
-dostrzegł swoją winę.
Użyczaj mi proszę
dobra, łagodności
abym w sercu swoim
maluczkich ugościł.
Czułą dał opiekę
mądrą dyscyplinę,
a gdy źle braciszkom-
- dostrzegał przyczynę.
I dopóki Bóg mi
żyć tutaj pozwoli,
niech zwierzę co obok
nie dozna niedoli.
Tak mi pobłogosław
Franciszku nasz święty
abym losem zwierząt
zawsze był przejęty!
One same nie potrafią wołać o pomoc.
