Celebrytka
Gdy trębacz pobudkę z Krakowa
Zagra z Wieży Mariackiej,
Wstaję ochocza i zdrowa
Do pracy, do ciężkiej pracy.
Nakładam kremy ze złotem
Na twarz przemytą tonikiem
Doktorat napisać o tem
Mogłabym z kosmetyki,
Potem odżywka i lakier,
Serum, śmietanka, perfumy,
Urwanie głowy mam takie,
Że zapominam się umyć.
O pierwszej przychodzi dziennikarz
Dziś go sensacją zastrzelę:
Zdradzę, z kim się spotykam,
I z kim się przespałam w niedzielę.
Wspomnę o nowej swej diecie
I że najnowszy swój stanik
Kupiłam sobie w lumpeksie,
Bo taki był śliczny i tani.
Później lecę na sesję,
Rozbieranych zdjęć, bo ja
(Za niewielką protekcją)
Zostałam playmate Playboya.
Obiad, a po nim spacer
Z siódmym mężem Agaty.
Niech wszyscy paparazzi
Widzą jak żyje playmate!
Na chwilę też do kliniki
Wieczorem wpaść muszę po to,
Żeby odebrać wyniki,
Czy się nadaję na botox.
No i jeszcze przed spaniem
Ze trzy knajpy zaliczę...
Czasem ciężko być znaną,
Lecz kręci mnie takie życie.
.
