Gdzie dziś ten czar ta wieś coś znał?/brachykolon/
Ten kur, co piał, nim świt znów wstał.
Gdzie pies i kot co przez płot hop
i gnał wśród pól, a za nim sznur:
Gęś i kur sześć ze zbóż chcąc zjeść
to, co się da... traw z sześć raz dwa.
Gdzie znikł ów gwar, ten chór, jak psalm,
co w dal się niósł wśród łąk i pól?
Gę, gę, gę, gę, coś zjeść dziś chcę!
Ko, ko, ko, ko, - po co ci to?
Spójrz, kłos gdzieś znikł, nie ma tu nic!
Chał, chał, chał, chał, pies wciąż je gna,
a kot się drze: Jeść mi się chce!
Miał, miał, miał, miał, cóż to za kram?
Nie ma tu krów wśród łąk i pól,
gdzieś znikł dzban mlek, a to ci pech!
Gdzie znikł ów koń, co śmiał się w głos?
Gdzie rząd jest świń, ich kwik dziś ścichł!
Czy ktoś je skradł? Toż to nie ład!
Nie ma też kóz, znikł byk, no cóż,
dziś kun, czy lis nie chce tu przyjść!
Znikł gdzieś ten świat z tych lat, gdy dziad
miał tu swój dom i mórg ze sto!
Brał wór na grzbiet i wśród pól szedł,
by siać moc zbóż! Przy nim szedł koń.
Dziś nie ma go! Już nie ten dzwon
wśród pól ci gra... Znikł gdzieś ten czar,
zmarł koń i dziad, ścichł gwar, ptactw wrzask.
Dziś wóz miast płóz mknie tu co rusz!
Ty-y. dn. 18.04.2024. r.
//wanda w./ -- Wanda Maria Wakulicz//
