Niemy powiernik najczulszych myśli
symbolem pięknej, pierwszej miłości.
Biały bukiecik, jakżeż niewinny,
niemy powiernik uczuć najszczerszych.
Każdy płateczek, jak czułe słowo
i akord serca, wzruszenie duszy,
kiedy z tęsknoty, żalu iskierka
łzami poiła białe kielichy.
Bieluchne kwiatki, łzami zroszone
szepczą cichutko między kartkami
słowa tajemne, słowa kochane,
słychać też skargę, jakby się żalił
chłopiec, co przysłał lubej dziewczynie
skromny bukiecik białych konwalii.
Niech słodka wonność napoi serce,
może zabije mocniej i piękniej.
Może rozmarzy oczęta, duszę,
napełni szczęściem lubą dziewczynę.
Może konwalii biały kwiatuszek
wepnie we włosy, do ust przytuli.
Lata minęły, a kwiatki polne
pachną, jak dawniej w starym albumie.
Wciąż szepczą słowa czułe, najczulsze
słowa tęsknoty ,bólu i żalu.
Ty-y. dn. 11/16. 06.2024.r.
//wanda w./ -- Wanda Maria Wakulicz//
