Zapach wiosny
Topnieją śniegi, słońce świat ogrzewa,
zima odchodzi i ginie w roztopach.
Wkrótce zielenią zauroczą drzewa;
powita wiosnę ptaków śpiew w koronach.
Chłodne wspomnienia zastąpią fiołkowe,
kolorem tęczy rozświetlą świat szary.
W puszystych pąkach zadrży życie nowe,
między listowiem brzęczących pszczół chmary.
Nad stawem pośród traw jasnozielonych
dywan rozległy, złotem przetykany.
Kaczeńców szereg w promieniach wiosennych
miękko się kładzie wiatrem kołysany.
Pąki i liście drżą pradawnym brzmieniem,
świat się odradza z wiosny ciepłym tchnieniem.
