X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Przemijanie

Wiersz Miesiąca 0
sonet
2026-02-19 10:22
Pytam, kim jestem – pyłem czy oddechem,
co drży pod nieba milczącą zasłoną?
Idę przez życie niepewności echem,
dzierżąc swą kruchość drogą wyznaczoną.

Winy ciężarem dusza obarczona;
na stosie prawda i niewinność płoną.
Boleśnie cierpi boskość obnażona
znacząc ślad grzechu cierniową koroną.

Wśród łez i ciszy nadzieja jaśnieje,
wznosi się miłość jak filar w cierpieniu.
W porannej zorzy nowy dzień widnieje,
budzi się życie marząc o spełnieniu.

I tak bez końca, codziennie na nowo,
aż znowu ciało przemieni się w słowo.
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
8 razy
Treść

6
5
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
3
5
5
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Larisa
Larisa
2026-02-20
Piękny jest Twój sonet!
Urzekła mnie pierwsza strofa:) Świetna puenta.
5/6.
Serdecznie Cię pozdrawiam, Lydio:)


LydiaDel
2026-02-20
Lariso, dziękuję za miłe słowa. Puenta - według Biblii na koniec świata wszyscy z martwych powstaną. Serdecznie pozdrawiam.

wandaw
wandaw
2026-02-19
Piękny sonet, pełen zadumy i refleksji nad istotą człowieczeństwa i przemijania.
Pozdrawiam serdecznie Lydio.
Bardzo, bardzo lubię sonety. To piękna i bardzo kunsztowna forma poezji. Poezji wymagającej.

Ps.
Pięknie dziękuję, za wyłapanie niedoróbki w moim wierszu.
Dziękuję za podpowiedź. Pozwoliłam sobie z niej skorzystać.
Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko Lydio.


LydiaDel
2026-02-20
Absolutnie, cieszę się Wando. Przy kopiowaniu w pośpiechu zdarza się. Serdeczności

wandaw
2026-02-19
5/6

Kornel Passer
Kornel Passer
2026-02-19
W sensie formy wiersz jest doskonały, ale nie nadążam za natłokiem myśli, które nie zawsze układają mi się w logiczny ciąg, Dlaczego: "Boleśnie cierpi boskość obnażona, znacząc ślad grzechu cierniową koroną". Taki chrystocentryczny wtręt w tym miejscu? To moje subiektywne odczucia, ale może Cie zainteresują. Pozdrawiam serdecznie:)


LydiaDel
2026-02-19
Normalnie nie interpretuję własnych tekstów, każdy rozumie je po swojemu. Nie wiem, czy poezja musi być „logiczna”. To, co dla mnie jest logiczne, niekoniecznie musisz odbierać tak samo.
Ale dziękuję za czytanie i komentarz i serdecznie Ciebie pozdrawiam.

Pióro Amora
Pióro Amora
2026-02-19
Piękny płynny jedenastozgłoskowiec.
Komplet gwiazd.
Miłego wieczoru.


LydiaDel
2026-02-19
Dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

Lenia
Lenia
2026-02-19
Melancholijny klimat wiersza, chyba w przemijaniu zapisana jest zaduma nad sensem życia. serdecznosci Lydio:)

Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)
2026-02-19

Leo.

piękny, dojrzały sonet. swietnie utrzymana forma, a jednocześnie dużo prawdziwego, duchowego napięcia.

cudownie połączyłas klasyczny warsztat z głęboka refleksją nad przemijaniem i nadzieją.

bardzo poruszające i harmonijne.

piękna moc dla Ciebie.


LydiaDel
2026-02-19
Dziękuję Jacku za miły komentarz i serdecznie Ciebie pozdrawiam.

Wanda Kosma
Wanda Kosma
2026-02-19
Ach... Piękny sonet z genialną pointą. Tylko: w porannej zorzY. Pozdrawiam serdecznie :)


LydiaDel
2026-02-19
Dziękuję Wando, już poprawiam. Serdecznie Ciebie pozdrawiam.

Wanda Kosma
2026-02-19
5/6 ode mnie.

Krystek
Krystek
2026-02-19
Wszyscy i wszystko się zmienia i przemija.
Jesteśmy cząstką kosmosu i znaczącą we
własnym świecie. Od nas zależy środowisko,
w którym żyjemy.
Ślę moc serdeczności i pogody ducha:)


LydiaDel
2026-02-19
Prawda Krysiu Serdecznie Ciebie pozdrawiam.

ElaK
ElaK
2026-02-19
Piękny sonet, z głębokim przekazem, o świadomości przemijania. Pozdrawiam serdecznie


LydiaDel
2026-02-19
Tak, człowiek jako istota myślącą, zadaje sobie w tym kierunku pytania. Serdecznie Ciebie pozdrawiam.

sturecki
sturecki
2026-02-19
To sonet, w którym „przemijanie” jest wahadłem między winą a oddechem – spalasz prawdę na stosie, ale zostawiasz wierszowi jedną drogę ratunku: miłość i nadzieję, które mimo wszystko wstają z poranną zorzę. A ostatni wers robi piękny zwrot: ciało nie tyle znika, co przechodzi w język – jakby jedyną trwałością była możliwość bycia „słowem”.
6/5


LydiaDel
2026-02-19
Dziękuję, perfekt. Dokładnie taki tok myśli mi przewodził. Serdecznie pozdrawiam.

Marek Żak
Marek Żak
2026-02-19
Kolejny udany, uniwersalny, natchniony sonet. Czytałem z przyjemnością i z podobaniem. Pozdrawiam serdecznie


LydiaDel
2026-02-19
To mnie cieszy. Serdecznie Ciebie Marku pozdrawiam.


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności