Cisza Pióra /Sonet ~ № 325
- ‘Zrobiłem, co mogłem, kto potrafi, niech zrobi lepiej’.
Gdy pergaminy mozołem pokryłem
Stygły emocje w słów martwym kanonie
Dziś milczy serce co kiedyś w zapłonie
Kradło natchnienie nim siły zużyłem
Pusty jest puchar co winem pociesza
Bohema dawna w cień czasu odeszła
Myśl która dumnie ponad wszystkim przeszła
W ustronia ciszy dziś tylko pośpiesza
Dusza jest struną co dźwięk w sobie chowa
Musi być dźwięczna napięta i szczera
By znów nową pieśń w swym wnętrzu uwiła
W proch się obraca rzeźbiona osnowa
Artysta milknie gdy wena umiera
Głos jego wróci gdy wzbierze w nim siła
~ Pióro Amora ~
© XXX.I.MMXXVI
