Istota /Sonet ~ № 310
Na krańcach wersów natchnionego słowa
Szukam jej imion w metafor gęstwinie
Lecz każda strofa choć lśnić jest gotowa
W niemym zachwycie jak mgła ranna ginie
Jest jak alchemia co ołów w blask zmienia
Nicią niewidką wiążącą dwa światy
Echem co płynie z otchłani milczenia
Wielbiąc ułomne doczesne rymaty
Próżno ją badać skalpelem rozumu
To szyfr zaklęty w źrenicach drugiego
Cicha muzyka pośród świata szumu
Cząstka wieczności dla serca kruchego
Pióro się trudzi szukając istoty
Czyż tylko ciszą jest pośród tęsknoty
~ Pióro Amora ~
© X.I.MMXXVI
