Czarno-blue
Miało być o pierestrojce... Wyszło co wyszło 🤣
Szukał wycieczki last minute
bo na koncie miał limit
zaproponowano Czarnobyl
kupił walizkę, bilety zdobył
wysiadł na pustej stacji
skorzystał z ubikacji
ludzi tam nie było
co go bardzo zdziwiło
myśli „rewelacja"
z żoną prokreacja
bez spojrzeń w lesie
może rezultat przyniesie
hotel pustkami świecił
bez biegających dzieci
gwaru i łączności
nikt nie powitał gości
„z głodu nie umrzemy"
konserwy, też dżemy
małżonka spakowała
jakby przeczucie miała
para poszła na ryby
w lesie niebieskie grzyby
już zdjęcia zrobione
wędki zarzucone
co branie, haczyk zerwany
turysta zdenerwowany
bo na mięso miał chęci
dość miał z Odry rtęci
i trafił się wieloryb
nie, to jesiotr spory
pary dobre humorki
ryba z czasów pierestrojki
kolacja zjedzona
zachęcona żona
gotowa do wzięcia
doszło do poczęcia
wycieczka raczej udana
powrót w sobotę z rana
kobieta do lekarza zdąża
ten potwierdza, jest ciąża
urodziła szczęśliwie
ale jak się przyjrzeć wnikliwie
niebieska skóra syna
którego grzyba wina...?
