X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

CO MI LEŻY NA WĄTROBIE

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-02-17 08:04
leży mi na wątrobie
cała ta dieta świata:
cukier w słowach,
tłuszcz w obietnicach,
konserwanty w relacjach,
woda lana w przemówieniach

leży mi na wątrobie
poradnikowy optymizm:
„uśmiechnij się!” –
jakby uśmiech był kluczem francuskim
do naprawy istnienia

leży mi też
cudze „powinieneś”,
czasem własne „zawsze tak robię” –
bo to najcięższy mebel w mieszkaniu
i zawsze ktoś go wnosi bez pytania

a kiedy już naprawdę boli,
to nie od życia –
tylko od tego,
że wszyscy udają degustację,
a nikt nie przyznaje:
czasem smak ma tylko przetrwanie
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
21 razy
Treść

6
16
5
5
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
2
5
19
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Jastrz
Jastrz
2026-02-19
Wbrew pozorom
"cukier w słowach,
tłuszcz w obietnicach,
konserwanty w relacjach,
woda lana w przemówieniach"
tak bardzo wątrobie nie szkodzą, jak cukier, tłuszcz i konserwanty w pożywieniu. A woda? Jest dla wątroby obojętna.


sturecki
2026-02-19
Jasne - fizycznie wątrobie bardziej dowalą prawdziwy cukier, tłuszcz i „konserwy” z talerza niż te z metafory, a woda jest raczej jej sprzymierzeńcem niż wrogiem.

Ale mój wiersz gra skrótem: mówi „wątroba”, a celuje w to, że od słodkich słówek, tłustych obietnic i konserwowanych relacji robi się w środku ciężko jak po kiepskim obiedzie i wtedy człowiek niby najedzony, a jednak głodny czegoś prawdziwego.

Jan Kępiński
Jan Kępiński
2026-02-18
Prawdę piszesz. Ja mam niestrawności od dawna. Lekarz mówi, że jak się przeniosę na łono Abrahama to mi ustąpią. I w to zaczynam wątpić.


sturecki
2026-02-18
No to lekarz Cię „pocieszył” jak walcem … bo w skrócie powiedział: „dopiero po śmierci będzie lepiej” – a niestrawność to jednak temat na życie, nie na zaświaty.

Prostaczek
Prostaczek
2026-02-17
Na szczęście masz pod ręką suplement diety, w postaci poezji. Zażywaj go jak najwięcej, bo widzę, że bardzo Ci służy. Gwiazdki i życzenia zdrowej wątroby ode mnie.


sturecki
2026-02-17
Dzięki - biorę tę „poezję w tabletkach” bez popijania ściemą, a za gwiazdki i życzenia zdrowej wątroby odwdzięczam się jednym: oby nam wszystkim służyła taka dawka słów, po której lżej się żyje, a nie tylko ładniej udaje.

Gminny Poeta
Gminny Poeta
2026-02-17
Wątroba to największy organ człowieka go właściwie wszystko da sie na niej pomieścić a to co akurat tam odkładamy to tylko nasze widzimisię. Ja pewnie kładę coś całkiem innego niż Ty ale to nie znaczy że robię to właściwie. A co do wiersza to nawet mi się podobał. Pozdrawiam z uśmiechem:))))


sturecki
2026-02-17
Wątroba ma pojemność jak magazyn „na potem”, więc każdy odkłada tam co innego, ale wiersz działa właśnie dlatego, że pyta nie „co tam masz”, tylko „czy na pewno chcesz to dalej nosić” - a że Ci się podobał, to znaczy, że trafił w punkt bez zaglądania do Twojej półki.
Pozdrawiam.

Ankhnike
Ankhnike
2026-02-17
Coraz więcej poradnikowych dietetyków a arterie coraz bardziej wypełnione cholesterolem zamiast człowieczeństwem.... Świetny wiersz i przekaz; pozdrawiam serdecznie


sturecki
2026-02-17
I to jest celny strzał - poradnikowych dietetyków nam przybywa, a w środku coraz mniej człowieczeństwa, bo zamiast je „trawić”, łykamy instrukcje i zapychamy arterie cudzymi receptami.
Pozdrawiam.

ekrzy
ekrzy
2026-02-17
Lekki w formie ale ciężki w treści- świetny humorystyczno- gorzki obraz współczesnej komunikacji i naszej codzienności.
Bardzo dobry wiersz
Uczę się od Ciebie


sturecki
2026-02-17
Ale, jedyne kwalifikacje mam do nauki gry w szachy ... z literaturą jestem na bakier.

sturecki
2026-02-17
Dzięki - to taki lekki tekst, który wchodzi jak żart, a zostaje jak ciężar w kieszeni - bo pokazuje, że w tej całej „komunikacji” najczęściej gubimy zwykłą ludzką rozmowę.

klaks
klaks
2026-02-17
Świetny wiersz...Chętnie dałabym go niejednej osobie w odpowiedzi na bezosobowe: "uśmiechnij się", "zawsze tak robię" itp..Kiedy świat zaczyna nam tak leżeć na wątrobie, pora wyrwać się gdzieś samemu, chociaż na jeden dzień... posłuchać prawdziwego lasu.
Pozdrawiam serdecznie 6/5


sturecki
2026-02-17
Dokładnie - ten wiersz jest jak grzeczna riposta na „uśmiechnij się”, a puenta mogłaby brzmieć tak: kiedy świat leży na wątrobie, najlepiej zrobić jednodniową ewakuację do prawdziwego lasu - tam nic nie trzeba udawać, nawet uśmiechu.
Pozdrawiam.

andrew
andrew
2026-02-17
I dobrze, że leży,
bo nie dieta,
a zdrowie się należy .

Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia


sturecki
2026-02-17
No i pięknie - niech leży jak kamień ostrzegawczy, bo to nie „dieta świata” ma nam wchodzić bez pytania, tylko zdrowie się należy i kropka.
Pozdrawiam.

Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)
2026-02-17

Stu.

wiersz jest arcyciekawy.

cukier i ten uśmiech wymuszony młotkiem.

tu jest portal poetycki wiec nie muszę certolić się ze słowami.

bo przyszło mi na myśl takie stare powiedzenie.

w sumie chyba aktualne.

oto ono : "pić, pierdolić, nie żałować, bida musi pofolgować ".

powinno być lepiej !



sturecki
2026-02-17
Jestem świadomy i rozumiem - „cukier i uśmiech wymuszony młotkiem” to aż chrupie w zębach, a Twoje „pić, ..., nie żałować” brzmi jak ludowa wersja tej samej puenty: kiedy świat karmi sztucznością, człowiek szuka choć chwili ulgi i marzy, żeby wreszcie było lepiej - bez młotka i bez udawania.

Uczeń Marka Aureliusza
Człowiek zabiegany, zalatany, zamyślony sprawami codziennej szarości, nic dziwnego że łapie niestrawność, jeśli kto bardziej wrażliwy :) fajny wiersz z jajem.


sturecki
2026-02-17
No właśnie - człowiek leci przez tę codzienną szarość jakby miał przesiadkę co dwie minuty, a potem zdziwiony, że ma niestrawność, bo połknął stres bez gryzienia.
Pozdrawiam.

Mitylene
Mitylene
2026-02-17
Swietny, prawdziwy wiersz, ubrany w ciekawe metafory. Myślę, że takie refleksje jak pod liryczny wiersza ma wielu z nas. Ja bym jeszcze dodała , że na żołądku leży też to " znieczulenie" społeczeństwa, które widzi krzywdę drugiego człowueka a nie reaguje...Pozdraeiam serdecznie:)


sturecki
2026-02-17
Masz rację - w tym wierszu ta „dieta świata” nie kończy się na prywatnych nerwach, bo na żołądku potrafi też leżeć społeczne znieczulenie: widzimy cudzą krzywdę, a potem udajemy, że to tylko reklama między jednym kęsem a drugim.
Pozdrawiam.

Wanda Kosma
Wanda Kosma
2026-02-17
Świetny wiersz. Wątroba znosi wiele, gdyż w niej somatyzujemy emocje, a ściślej mentalnie utrzymywane schematyczne stany emocjonalne, gniewy, żale, poczucia winy, wstydy, frustracje.
Wszystko w tym wierszu jest prawdziwe. Trafny skondensowany opis "diety świata". Fantastyczna druga strofa o motywacyjnych ściemach. W trzeciej cały ten kulturowo-wychowawczy program "powinności", które później, jako przekonania ograniczające, niszczą nierzadko ludzkie życie. Ostatnia pointująca strofa o tym, że warto się przebudzić z iluzji, czyli "udawania". Powtórzę: świetny wiersz. Pozdrawiam serdecznie :)


sturecki
2026-02-17
Fajnie to rozpisałaś i to właśnie chciałem przekazać, że zamiast robić wykład o „emocjach w wątrobie”, po prostu pokazałem nam talerz świata: motywacyjne ściemy jako przystawka, „powinności” jako danie główne, a na deser udawanie - i człowiek nagle wie, czemu mu ciężko, choć niby „wszystko w porządku”.
Pozdrawiam.

LydiaDel
LydiaDel
2026-02-17
Dobry tekst, nie moralizuje, nie poucza, bez patosu. Masz dość sztuczności, "wszyscy udają degustację,
a nikt nie przyznaje". No i tak wszyscy cierpimy na ciężkostrawną degustację.
6/5 Serdecznie pozdrawiam.


sturecki
2026-02-17
To prawda, wszyscy udają degustację życia jakby to był rarytas, a prawda jest taka, że nikt nie chce powiedzieć „to mi nie służy” - więc jemy sztuczność do syta i potem każdy chodzi z tą samą ciężkostrawną degustacją w środku.
Pozdrawiam.

Waldi1
Waldi1
2026-02-17
i tu jest bardzo dużo prawdy ... w tym świecie dobrze mieć własną drogę ... tych co słodzą i nie dotrzymują ...gonić tam gdzie pieprz rośnie ...itd ... ci co ciągle nakazuję niech sami to robią co mówią ..a ja na tej swojej drodze zawsze jestem szczęśliwy i uśmiechnięty ... lubię mieć wiedzę polityczną ..ale do jednej opcji nie jestem przyrośnięty i mam wybór ... jako dobry obserwator mam wybór ... i zawsze mówię co myślę ... a jak ktoś jest uparty w swojej wiedzy ..to ja go zostawiam z jego marną wiedzą ...niech tonie jak zbutwiała łajba ...lecz jego wrogiem nigdy nie będę ... ozdrawiam serdecznie... nawet jak mam odmienne zdanie ...


sturecki
2026-02-17
I to jest zdrowe podejście - idziesz swoją drogą, nie łykasz cudzych nakazów, słodzików bez pokrycia odsyłasz „tam gdzie pieprz rośnie”, a politykę trzymasz jak mapę do czytania, nie jak kajdany do noszenia - i najlepsze, że nawet gdy ktoś się zapiera przy swojej „jedynej racji”, Ty nie robisz wojny, tylko zostawiasz go z jego łajbą i dalej płyniesz uśmiechnięty.
Pozdrawiam.

Krystek
Krystek
2026-02-17
Umiarkowanie we wszystkim
i spokój - dobrze wpłyną na
nasze samopoczucie.
ślę moc serdeczności:)


sturecki
2026-02-17
Umiarkowanie i spokój to taki duet, co trzyma człowieka w pionie. Jak nie przesadzasz ani z biegiem, ani z czekaniem, to życie mniej szarpie nasze organy i rzadziej robi krzywe miny.
Pozdrawiam.

Marek Żak
Marek Żak
2026-02-17
Każdemu coś tam leży, bardziej lub mniej własnego, czy ogólnego. Ten ciężar wpływa też na inne organy i systemy, jak system nerwowy, serce, ciśnienie, więc odstąpię od detali. Udanego dnia.


sturecki
2026-02-17
Każdemu coś „leży” i czasem to nie tylko na wątrobie czy w głowie, bo reszta ciała od razu dopisuje swoje. Ciężar jest wspólny, tylko każdy nosi go po swojemu — i warto go czasem choć trochę odłożyć, zanim zacznie rządzić całym organizmem.
Pozdrawiam.

jolka
jolka
2026-02-17
Ten ciężki mebel...celnie,jakże trudno się go pozbyć a cukier,wiadomo daje uczucie zadowolenia i o to chodzi !


sturecki
2026-02-17
Właśnie – ten „mebel” żalu stoi w pokoju tak, że potyka się o niego codziennie, a cukier robi za szybki plaster na nastrój.
Cukier daje chwilowe „uff”, ale z tym ciężkim meblem i tak trzeba żyć po ludzku – czasem tylko go przestawić od serca na oddech, żeby dało się przejść dalej.

Odyseusz62
Odyseusz62
2026-02-17
Cóż, z doświadczenia dodam,
ważny organ ta wątroba.
Pozdrawiam.


sturecki
2026-02-17
I bardzo dobrze - nie każdy musi zbawiać świat, czasem wystarczy ogarnąć swój kubek - bo od własnego łyka spokoju zaczyna się każda sensowna zmiana, choćby tylko w jednym człowieku.

Odyseusz62
2026-02-17
Szczerze to nie wierzę
w ogólnoświatowe przesłanie
ja mam swój kubek i niech tak zostanie.

sturecki
2026-02-17
Ostropest jako ziołowa tarcza dla wątroby, ale pamiętaj, że dla reszty świata przyda się jeszcze spokój w kubku.

Odyseusz62
2026-02-17
Wspieram ostropestem.

sturecki
2026-02-17
Oj tak - wątroba to cichy bohater: pracuje za nas - a jak ona już się odzywa, to znak, że czas na mniej trucizn w talerzu i w relacjach, bo jedno i drugie potrafi ją dobić.
Dbaj o swoją wątrobę!

Ahsoka
Ahsoka
2026-02-17
Oj, rzeczywiście dieta była ciężkostrawna. Teraz czas na detoksykację. Czasem bardziej niż detoksykacja wątroby i całego organizmu, potrzebna jest detoksykacja w relacjach międzyludzkich :)


sturecki
2026-02-17
No właśnie - po takiej „diecie” najlepszy detoks bywa nie w żołądku, tylko w kontaktach - czasem wystarczy odfiltrować kilka toksycznych relacji, żeby i wątroba, i głowa przestały robić kwaśną minę.

ElaK
ElaK
2026-02-17
Prawdziwe spojrzenie na życie. Pozdrawiam .


sturecki
2026-02-17
Dziękuję i pozdrawiam - jak spojrzenie jest prawdziwe, to nawet zwykły dzień mniej udaje i łatwiej się oddycha.

Maciek.J<sup>(*)</sup>
Maciek.J(*)
2026-02-17
goła prawda jest w tym wierszu, popzdrawiam


sturecki
2026-02-17
Dzięki - i jeśli to „goła prawda”, to dlatego, że nie ma tu miny na pokaz - prawda bez ozdób czasem boli, ale za to nie kłamie i potrafi postawić człowieka na nogi.
Pozdrawiam.

Magdalia
Magdalia
2026-02-17
Tak. Dokładnie tak. Te "kanapowe" rady jak żyć i kim być...też mi uciskają wątrobę.
Świetne.


sturecki
2026-02-17
Tak, takie „dobre rady” potrafią być jak krawat z betonu: mają niby trzymać człowieka w pionie, a tylko go duszą.

Lenia
Lenia
2026-02-17
Bardzo dobry wiersz, świat lubi pozory i udawanie, że wszystko jest ok. :):) Pozdrawiam serdecznie


sturecki
2026-02-17
Właśnie - świat często nosi „minę okay”, nawet gdy w środku trzeszczy - a taki wiersz działa jak szpilka: przebija pozór i zostawia ulgę, bo ktoś wreszcie mówi prawdę (?) bez udawania.
Pozdrawiam.

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
Nicotykanie(*)
2026-02-17
Bo ciężar codzienności osadza się w ciele i w psychice – nie wprost, lecz przez drobne „składniki” świata: słowa, obietnice, nakazy. To, co powinno być lekkie i wspierające, staje się konserwantem lub tłuszczem w relacjach, a pozorny optymizm – kolejnym meblem, który trzeba dźwigać. Najbardziej boli nie życie samo w sobie, lecz fałsz degustacji – udawane smakowanie, gdy nikt nie przyznaje, że czasem wystarcza po prostu przetrwać.


sturecki
2026-02-17
Ten „konserwant” w relacjach i „fałsz degustacji” naprawdę kłuje, bo pokazuje, jak łatwo z obowiązków i miłych haseł robi się ciężar do noszenia.
Moim zdaniem, najlżej bywa nie wtedy, gdy udajemy smakowanie życia, tylko gdy uczciwie mówimy „dziś tylko przetrwam” – i to też jest życie, bez krzywej miny i bez dekoracji.
Hasło na dziś: przetrwać do nocy ... hi, hi ... ale ze smakiem.


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności