Wartość sentymentalna spaceru
ludzie wciąż na bogato ze strachem w rytm frustracji
gdzieś wracają do wspomnień, chcąc zapomnieć to, co jest teraz
wieczna starość wciąż w głowie - nowa młodzież pokłosiem więźnia
Na starych wydeptanych ścieżkach nowy rodzaj spojrzeń we łzach
w zastanym rytmie dawny schemat wciąż w dysonans młodzież wpędza
nic się nie zmieniło w tym czasie, gdy zdążyło się tak wszystko wokół pozmieniać
żyjesz więc w pełni, po czym gaśniesz, by odżyć wgłąb przez czas, gdy rząd chorób powiększasz
Wyrazy twarzy te same na ludziach o młodszych licach
zyskały zarys w mieszance zatrucia ozdoby życia
o biegu lat u niektórych świadczy siwizna lub zmarszczka
w pośpiechu dnia, wśród znieczulic dawnych dziś bliższa utarczka
Tematy tych samych rozmów o niczym wciąż tworzą esencję pustych podwórek
przez zanik sił mamy dość już oficyn, co koją wewnętrzne skutki obumrzeń;
Powracam do sentymentów przez wierzchnią warstwę ze smutku
bo mam nadto z miejsc tych retusz wskrzeszeń wgłąb w następstwie buntu
