widmo online
poznali się
w miejscu gdzie ludzie udają słowa
a słowa udają ludzi
kliknięcie było jak dotyk
tylko czystszy
bo bez ciała które zdradza
kilka miesięcy
składali się z nocnych godzin
z przecinków
z "jesteś?”
które znaczyło więcej niż imię
aż przyszło twoje: odejdź
nie jak ogień
tylko jak błąd systemu
cichy
powtarzalny
nie do naprawy
ona nie odeszła od niego
ona odeszła w niego
rozrywając wszystko
co było wspólne
on został
z kursorem
który mruga jak puls po zgonie
toczy walkę z backspacem
pisze
kasuje
ból ma strukturę tekstu
którego nikt nie zredaguje
a ona
piękne poetyckie pióro
zrywa się rano
wcześniej niż kiedykolwiek
jakby coś ją goniło
czego nie umie nazwać
o siódmej loguje się do cudzego życia
nerwowo
łapczywie
rozdaje przymiotniki jak puste kalorie
" piękne”
"cudowne”
" tego nam potrzeba”
to skrypt zachwytu
optymalizacja pustki
wlewa je w usta mężczyzn-wydmuszek
ludzi po przejściach
złożonych z porażek i tanich metafor
na widok jej zdjęcia
prostują się nagle
na chwilę
unoszą się na resztkach ambicji
dmuchają w swoje klatki piersiowe
jak w puste worki
piszą: " siostro jestem z tobą”
piszą: "jesteś światłem”
a pod spodem
prześwituje jeden zamiar
stary
i bardzo mały
ona klika dalej
aż system rozpoznaje w niej swoją
aż martwe litery zaczynają udawać puls
to tylko sztuczne oddychanie
na trupach cudzych wierszy
bo trzeba pokazać
że się oddycha szerzej niż on
że nie boli
że świat ją przyjął bez reszty
tylko że ten świat
jest obcy
jak zimna klatka schodowa o trzeciej nad ranem
a ci ludzie
nie sięgają jej nawet do milczenia
i wtedy
między jednym komentarzem a drugim
wpada
w miejsce bez powiadomień
bez odpowiedzi
bez niego
czarna dziura
ma kształt okna czatu
które już nigdy się nie zaświeci
on jeszcze czasem tam wchodzi
nie żeby pisać
tylko żeby dotknąć martwego piksela
który kiedyś był jej okiem
sprawdza
jak precyzyjnie można zostać usuniętym
z pamięci podręcznej świata
a świat
mruga do niej zimną diodą routera
i kłamie szeptem światłowodów
że wciąż jest widziana
przez głodne oczy
które nie szukają wierszy
tylko ciała
