X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Edmund Hillary zdobywa Mount Everest

Wiersz Miesiąca 0
biały (bez rymów)
2021-02-21 12:18
Ta góra
wymagała wtedy
cierpliwości,
nawet większej
od twoich pszczół.
Nie wiem,
czy ktokolwiek napisał
o tobie wiersz,
skoro wróciłeś jako zwycięzca,
a nie ofiara,
a kto by pisał
o zamarzniętych butach
albo o zmęczeniu.
Nieźle załatwiłeś
tego drania,
który czekał na ciebie
miliony lat.
Dear Sir Hillary,
możemy ci tylko zazdrościć,
bo my, za wchodzenie
na nasze szczyty,
nie otrzymujemy
lordowskich tytułów,
a nasze podobizny
nie trafiają
na pięciodolarowe banknoty.



Edmund Percival Hillary, z zawodu pszczelarz, 29 maja 1953 zdobył wraz z Szerpą Tenzingiem Norgayem, jako pierwszy w historii, szczyt Mount Everest. „W końcu załatwiliśmy tego skurczybyka” (We finally knocked the bastard off) powiedział po zejściu z góry. Pomijamy tu niuanse tłumaczeniowe słowa "bastard". Za swoje osiągnięcia otrzymał tytuł lorda, a jego portret, za jego życia, znalazł się na nowozelandzkim banknocie pięciodolarowym.
autor

Ocena wiersza

Wiersz nie został jeszcze oceniony.

Oceny tego wiersza są jeszcze niewidoczne, będą dostępne dopiero po otrzymaniu 5-ciu ocen.

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


SuviMay
SuviMay
2021-02-23
Ciekawe, czy w jakikolwiek sposób ruszyły go te fanfary. Bo chyba samo wejście to już taka moc i nagroda dla samego siebie, że reszta to tylko przygrywki. Chociaż w tamtych czasach... któż to wie. Kolejny wskrzeszony, dzięki za tę opowieść Kornelu! :)


Kornel Passer
2021-02-23
Zanim zwinę ten "interes", mam jeszcze do opisania parę osób i zjawisk. Pozdrawiam.

Czarek Płatak
Czarek Płatak
2021-02-23
Jeszcze chwila i doczekamy podobizny umieszczanej za życia na polskich banknotach jednego takiego co razem z kolesiami osiąga szczyty zidiocenia, zaślepienia i nietolerancji.
Przepraszam, bo to nie o wierszu, który czytałem z przyjemnością.
Pozdrawiam


Kornel Passer
2021-02-23
Dzięki za komentarz. Szkoda, że tak rzadko tu bywasz. Zajrzę do Twojego wiersza, bo do tej pory się nie zawiodłem, ale nie dziś. Pozdrawiam.

Urszula Ganc
Urszula Ganc
2021-02-22
Nam pozostaje samozadowolenie. Czasem to ważniejsze, niż podobizna na jakimś papierku ;). Pozdrawiam :)


Kornel Passer
2021-02-22
Człowiek jest tak skonstruowany, że po wejściu na swój szczyt, chociażby to było włożenie naczyń do zmywarki, potrzebuje jakieś pozytywnej reakcji zwrotnej, nie musi to być zaraz umieszczenie go na banknocie :)

BardzoBardzo
BardzoBardzo
2021-02-21
Każdy ma swój "Ewerest" ale nie każdy ma swoją pieciodolorówkę


BardzoBardzo
2021-02-22
ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha

moje oczy są nadal zielone
wzrokiem głupca w przyszłość spoglądam
mam nadzieje w przyszłości utkwione
Czy się spełnią tego nie żądam

wierzę skrycie trochę naiwnie
w dobroć ludzką co z sec na świat patrzy
choć się sobie samemu wciąż dziwie
to chcę ciągle o pięknie marzyć

więc co do tego sepuku to dziękuję to miłe(tak podejrzewam że z życzliwości to proponujesz) ale odmówię :D

Kornel Passer
2021-02-22
Jak chcesz się dowiedzieć jaki będzie wiek XXI, patrz na Chiny, a potem mogę Ci udzielić instrukcji. co do sepuku.

BardzoBardzo
2021-02-22
Każdy wiek z pewnego punktu widzenia był lepszy od pozostałych.
myślę też że XXI jest spadkobiercą XX pod względem szybkości przemian.
Ale bohater twojego wiersza na prawdę był ciekawym zjawiskiem. był zwykłym człowiekiem który w swoich czasach dokonał czegoś co było niezwykłe.
I że XXI może obfitować w takich ludzi.

Kornel Passer
2021-02-22
O podatkach mi nie mów, bo popełnię sepuku. Wiek XX na pewno był bardziej ludzki niż XXI, a wiek XIX niewątpliwie lepszy od XX.

BardzoBardzo
2021-02-22
Rubel powiadasz... lepszy rubel w garści niż dolar podatku...
Ale wracając do wiersza to na prawdę mu się udało nie dość że zdobył ten szczyt to jeszcze ludzie to docenili. Ciekawy był ten XX wiek skoro takie rzeczy się wydarzały. Taki zwykły niezwykły człowiek na banknocie.

Kornel Passer
2021-02-21
Dobrze to ująłeś. Cóż, niechby chociaż rubel , a tu nic.... :)

Ursula<sup>(*)</sup>
Ursula(*)
2021-02-21
Podziwiam tych ludzi i ich pasję do gór. Zwycięzca, a jednak ofiary też w pewnym stopniu są zwycięzcami. Ponoć wykopać sobie tam grób jest często marzeniem. Każdy cel jest ważny, nawet ten nasz osobisty. Poszukiwanie takiej niszy, aby się sprawdzić jest najcenniejsze. I nie w świetle fleszy, ale te właśnie małe szczyty na które my wchodzimy.

Pozdrawiam
Pozdrawiam


Kornel Passer
2021-02-21
Uznałem za stosowne dołączyć go do mojego rejestru osób i spraw dla mnie istotnych, który prowadzę w formie wiersza i tu, póki co, zamieszczam. Wchodzenie na Eweresty to część naszego ludzkiego etosu, więc chyba powinniśmy czuć powinowactwo z Hillarym. Pozdrawiam.

Marek Żak
Marek Żak
2021-02-21
Z szacunkiem za spełnienie swoich marzeń i osiągnięcie celu, ale takie cele były są mi obce. O wiele bardziej mi imponuje taki Djokovic, który dzisiaj wygrał po raz dziewiąty Australię:). Pozdrawiam


Marek Żak
2021-02-21
Podobnie jak inni sportowcy, ale też muzycy, ćwiczący od dzieciństwa godzinami każdego dnia, z których nieliczni osiągną wielkość, sławę i kasę. Jako, że grałem w tenisa wyczynowo, ten sport jest mi bliski. Pozdrawiam

Kornel Passer
2021-02-21
Sir Hillary zanim stał się sławny był pszczelarzem na farmie swojego ojca , a wspinaczką zajmował się zimą , bo wtedy pszczoły śpią. Jego zamiłowanie do wspinania rozwinęło się więc w sposób naturalny i zaowocowało sukcesem. Djakovic jak i inni wielcy tenisa , to maszyny hodowane od dzieciństwa przez rodziców specjalnie w celu zarobienia kupy szmalu. Nie specjalnie darzę ich sympatią i niezbyt mi imponują.

maciejka
maciejka
2021-02-21
Ale czasem mamy swoje pięć minut :-)
Myślę, że każdy z nas potrzebuje sukcesów, może nie tak spektakularnych, jak zdobycie szczytu wyjątkowej góry, ale i tych mniejszych, na miarę swoich możliwości i zainteresowań. Nie tylko zadowolenie z siebie jest ważne, ale i dostrzeżenie przez innych. Wiesz, co sobie teraz pomyślałam - może dlatego właśnie media społecznościowe są aż tak ważne dla współczesnych ludzi? Może są namiastką "sukcesu"?


maciejka
2021-02-21
Ale to jeszcze rozumiem, ponieważ wymaga odrobiny wysiłku, większy problem mam ze zdjęciami - zrobić zdjęcie, by pokazać je obcym ludziom? Jeśli jest wyjątkowe, OK, ale żeby pokazać, że np. gdzieś się było?
Ale w końcu nie muszę rozumieć tego świata współczesnego :-)

Kornel Passer
2021-02-21
Jesteśmy tak ukształtowani, że chcielibyśmy zdobywać Everesty. Tak, zgadzam się z Tobą, że media społecznościowe są taką namiastką. Zauważ, że nawet słowo "publikować" jest u używane w sensie , hm.. powiedzmy "dalej idącym". Zamieszczenie w Necie nie jest niestety "publikacją", ale może być dla kogoś zdobyciem Everestu. Pozdrawiam.

Marietta
Marietta
2021-02-21
Teraz już prawie wszystko w świecie zewnętrznym jest zdobyte. Pozostają światy wewnętrzne - własne i czyjeś. Już to chyba pisałam, ale powtórzę - podoba mi się Twoje pochylanie się nad oboma :-)


Kornel Passer
2021-02-21
Dzięki za Twoją myśl, która trafia w sedno moich poetyckich poszukiwań. Pozdrawiam serdecznie.


Autor poleca

Pokaż mniej


X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności