wrażliwość
wyśniłam sen o dobrym życiu
wyśniłam miłość i ból
na ziemię zeszłam po to by to mieć
wyśniłam sen o pięknym ciele
i łzach w podcieniach rzęs
wyśniłam czas by do celu biec
w tym śnie - istnieje dom
pod lasem puszczykowym
smagany wiatrem woła wciąż
że jest - chociaż to miraż
w tym śnie - istniejesz ty
o sercu urzeczonym
i kiedy trzeba zjawiasz się
choć to powidok
wyśniłam najwłaściwszy dotyk
tajemność łąk i mgieł
w wilgotny świt głaskanie traw
przez sen
w tym śnie - słyszałam zew
co w głąb jestestwa wnikał
baryton twój z oddali szept
choć to szumiąca cisza
we śnie - stęsknionym tak
jak oblubieniec biblijny
w tym śnie - gdzie wielki strach
przestaje być rzeczywisty