X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

odwrócenie

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-01-31 14:38



zanim Pan odwrócił twarz
świat zdążył zgnić od środka
ludzie dławili się krwią braci
szukając w niej smaku bogów

​ludzkość weszła w głąb własnego zepsucia
fałsz stał się muzyką życia
a człowiek sam poczuł się bogiem
i ogłosił się architektem nicości

​zaczęło się od ciszy
tak głębokiej że nawet grzech nie miał już czego szeptać

ziemia rozszarpana jak ciało po spowiedzi
parowała krwią dzieci które nigdy nie urodziły słowa dlaczego

​niebo było martwe

anioły
te puste pancerze po świetle rdzewiały w rowach
jak porzucone pługi
nikt już nie wiedział do czego służyły ich usta

​a Bóg
Bóg siedział na tronie z gwiazd
większy niż suma wszystkich pytań
i powiedział

DOŚĆ

​z Jego ust spłynęła światłość
ale nie była już łaską
była mieczem

rozcinała kontynenty jak pępek starego stworzenia
i morza wróciły do swoich matek
do ciemności

​ludzie
wydłubywali oczy żeby nie widzieć końca
a potem modlili się do własnych odbić w kałużach
bo tylko one jeszcze słuchały

dziecko ściskało w pięści czas
który nie zdążył się nauczyć bólu

​miasta pękały szkłem pod modlitwą
krzyże się topiły
kościoły tańczyły w ogniu jak pijani prorocy

​a Jezus ten
który miał być miłosierdziem
szedł przez ogień
z rękami w kieszeniach ciszy
a gdy chwytali Go za szaty
odcinał spojrzenie
zostawiając ich z pytaniem
którego nie było komu zadać

​wtedy czas się zatrzymał
i nawet śmierć zaczęła błagać o życie

Wielki Bóg zamknął dłonie
jak dziecko które nie chce już patrzeć na swój rysunek

​świat się zmieścił między palcami
zadrżał i pękł

​a w pustce po nim został tylko oddech

nie Jego
nie nasz
oddech samego nic





autor
Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
12 razy
Treść

6
9
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
2
5
10
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Moona@
Moona@
2026-02-02
Człowiek "się pogubił" z własnej woli :)
Coraz bardziej przygląda się sobie, bada siebie, , poznaje siebie, zapominając skąd się wziął i po co?
/​a Bóg
Bóg siedział na tronie z gwiazd
większy niż suma wszystkich pytań
i powiedział

DOŚĆ

​z Jego ust spłynęła światłość
ale nie była już łaską
była mieczem/
Mam wrażenie, że ten moment się zbliża.
I wcale nie jest mi smutno.

Co do zakończenia to wolę wersję apokaliptyczną ;)
Ale chyba rozumiem zamysł autorki.
Pozdrawiam :)


Moona@
2026-02-02
/autorski/ :)

maciejka
maciejka
2026-02-01
Bardzo smutny wiersz, taki bez litości nad ludźmi.
Ale przecież nic oddycha - może tym razem będzie inaczej ze stwarzaniem?

Jastrz
Jastrz
2026-02-01
Bóg miał już bardzo wiele powodów, by uznać swoje dzieło za nieudane i porzucić je. Ale jednak nigdy tego nie zrobił. Zatem ciągle mamy szansę. Pytanie tylko, czy będziemy umieli ją wykorzystać?


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-02-01
globalnie rzecz ujmując - nie bedziemy jej mieć.

zegar atomowej zagłady ludzkości jest najbliżej końca od 1947 r.

degenaracja rasy ludzkiej - to już dno.

czy Bóg ześle opamietanie ?

matka
matka
2026-01-31
Witaj , twój wiersz jest szokujący. Prawdziwa apokalipsa.Mam w sercu nadzieję że do czegoś takiego nie dojdzie. Pamiętasz ? Bóg Jest Miłością, On nas kocha i o nas się martwi , zabiega. Prawdą jest że ludzie zasłużyli sobie na karę. Dobry i mocny wiersz. Pozdrawiam serdecznie Irena


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-02-01

Ireno.

dziękuję za Twoje słowa.

Tak, Bóg nas kocha, tylko nas ludzi coraz mniej co kochamy Jego.

najmilsze dla Ciebie pozdrowienia :)

Elżbieta
Elżbieta
2026-01-31
W Twoim wierszu nie było Abrahama, nie miał kto negocjować z Bogiem. Ostatecznie, Ziemię spotkała kara...Apokalipsa.
Puenta, nie mam słów, by wyrazić podziw!
Jacku, moim zdaniem, to najlepszy, Twój wiersz!
Pozdrawiam Ciebie z naręczem gwiazd i przypinam do nieba, dobrze, że istnieje:)⭐️


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-02-01

Eluniu.

Twoje slowa są dla mnie zawsze ważne a Ty już robisz tak ,że są jednocześnie piękne.

bardzo lubię Cię czytać.

jesteś świetna.

zimno za oknem ale moje pozdrowienia są gorące :)

najlepszego Eluniu :)


LydiaDel
LydiaDel
2026-01-31
Po przeczytaniu przyszło mi do głowy przysłowie:"„Ryba psuje się od głowy, a gnije od samego środka" ...
Ale po Twoim tekście nie jestem mądrzejsza ( w sensie, że się zgadza), muszę najpierw moje myśli uporządkować. Ale teraz głęboki oddech - czyżby Bóg sam nie wiedział, co robi?
6/5 Serdeczności



Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-02-01

Leo.

Twoje pytania ?

sam mam zapętlenia umyslowe.

a najgorsze co mnie trapi to niemożność dowiedzenia się od Boga czegokolwiek.

dał nam wolną wolę to ludzie uznali się za Bogów.

a co dalej ?

nie wiem.

ale wiem ,że Cię czule Leo pozdrawiam :)

Czasem
Czasem
2026-01-31
Zmieściłeś w jednym wierszu Jacku całą historię świata od jego początku do unicestwienia. Bóg, który stwarza świat Swoim Słowem, u Ciebie Słowem wydaje wyrok.
Przejmujący jest czas, który ma wymiar nieludzki. Świat zaczyna gnić od środka zanim Bóg powiedział, że "był dobry". Z Bożej perspektywy wieczności wystarczyło, że na moment odwrócił głowę. Nic dziwnego, że zgniótł go w palcach.
Przejmujący obraz Jezusa, który już nie odpowie na żadne pytanie. Za późno.
Śmierć tęskniąca za życiem. Niesamowita..

No i oddech w puencie (oddech ogólnie często pojawia sie w Twojej poezji Jacku)

Oddech niczego

Mega

Pozdrawiam Cię bezkreśnie


Czasem
2026-02-01
Jasiu,

Oddech Fryderyka? No... na to już chyba za późno po zagładzie świata...
Odnośnie Polaków. Nie wiem czy ich nie przeceniasz. To też moze być pułapka. Polskiej pychy niestety.

Pozdrawiam Cię serdecznie

januszek
2026-01-31
Tu jest bardzo wartki nurt w tej rzece wierszy
dam osobno felieton na ten temat Grzechu Pierworodnego
postaram się najpóźniej przed lub w:2II

Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-31
Januszek.

masz rację i jej nie masz.

"nie zmieni sie nic "

zawiera błąd i tu się z Tobą zgodzę.

ale jet to bład konieczny.

pamiętam czytany kiedyś przykład.

na pytanie : co pan robi pada odpowiedź - nic nie robię.

czyli - robię nic.

brak logiki.

co do matematyki to zapewne masz 100 % racji.

a dla mnie to czarna magia wiec Ci wierzę.

w lingwinistyce takich paradoksów jest więcej ale trzeba by troche poczytać zeby sobie przypomnieć.

ale szanuję Cię za czujność i wiedzę !!!!!

nie miałem czasu zobaczyć czy wypowiedziałeś się w sprawie grzechu pierworodnego.

wtedy brakowalo mi Twojej wiedzy !

trzymaj się.

januszek
2026-01-31
Jacku ,
polski język jest osobliwy
bo np.:
mówiąc
"już się nic nie zmieni"
wyrażamy /zupełnie nieświadomie/ wolę Zmiany
nic nie -> jest podwójnym zaprzeczeniem
a minus i minus daje plus -. /coś/
czyli = już się coś zmienia
. . . . . . . ~~~~~~~~~~~~~~
. . . . . . . ~~~~~~~~~~~~~~

januszek
2026-01-31
Sorki wielkie , ale pozwolę sobie na wkręt.
Kasiu , zauważam w twej wypowiedzi podwójny błąd
1)powinno być z dużej -> Niczego
2) i inaczej -> Nietzschego
Jako że:
Fryderyk Wilhelm Nietzsche
(1844–1900) to wybitny niemiecki filozof, filolog klasyczny i poeta, jeden z najważniejszych myślicieli XIX wieku. Zasłynął radykalną krytyką chrześcijaństwa, moralności i kultury zachodniej, ogłaszając, że „Bóg umarł”. Wprowadził pojęcia nadczłowieka, woli mocy i wiecznego powrotu / za AI /

a właśnie świat usilnie stara się tą drogą podążyć co Jacek doskonale wyczuwa i opisuje.
świat tak ale Polacy (?!?)
W każdym bądź razie jesteśmy ostatnią barykadą konserwatyzmu
Powiedziałbym nawet jesteśmy " 'Nową' Armią Gedeona ".

Pozdrawiam serdecznie./ Przepraszając /

Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-31

Kasiu.

"bezkreśnie" - cudownie powiedziane :)

och ci ludzie.

to znaczy My .

tylko jakby duża bardzie nieludzcy.

już się nic nie zmieni.

Kasiu - pozdrawiam Cię pozahoryzontalnie :)

z czulością :)


Uczeń Marka Aureliusza
Mocne, trochę przywiódł mi wiersz na myśl Księgę Henocha, apokryficzny tekst hebrajskiej biblii. Z uznaniem.


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-31

nie czytałem Ksiegi Henocha.

przykro mi.

a za miły komentarz najmilej Cię pozdrawiam :)

i dzięki :)

Eleanor Rigby
Eleanor Rigby
2026-01-31
Metafizyczna pustka to pierwsze co nasuwa mi po przeczytaniu. Bóg nie jest tu pocieszycielem ani surowym sędzią nie jest też ratownikiem. Został ze światem nad którym stracił kontrolę. Więc bez żadnych emocji zamknął go w dłoni i zmiażdżył. Architekt nicości to wg mnie człowiek pełen pychy, zadufany w swojej wielkości. To akt autodestrukcji takiego świata.
Ale natura, ona się odradza to taki mój promyk nadziei dla ziemi,

świetny wiersz Migreno :)


Eleanor Rigby
2026-01-31
tak :) jest dobrze

Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-31

Ela. (tak jest dobrze?)

napisałaś piekny komentarz i ja za niego pięknie dziękuję.

za miłe słowa.

pozdrawiam :)

Krystek
Krystek
2026-01-31
Wiersz zatrzymuje w refleksyjnej zadumie.
Przeraża wizja przyszłości tworzona przez
nas samych.
Ślę moc serdecznych pozdrowień:)


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-31

Krysiu.

to wielcy tego świata powinni się zadumać.

problem polega na tym, że tego nie robią.

idziemy na zderzenie nie ze ścianą tylko z KOŃCEM.

Dziękuję Krysiu :)

sturecki
sturecki
2026-01-31
Gdyby cisza miała zęby, to w tym wierszu gryzie świat do kości – bo ludzie gniją w braterskiej krwi, niebo jest martwe, a Pan w końcu odwraca twarz i mówi „DOŚĆ”. I wtedy wszystko staje na głowie: światłość nie leczy, tylko tnie jak miecz, kościoły płoną, czas staje w miejscu, a na końcu zostaje już tylko suchy oddech niczego. Bo jak człowiek sam się robi bogiem i nie umie przestać, to w końcu zostaje mu pustka, bo nikt nie będzie patrzył wiecznie na taki syf.
6/5


sturecki
2026-01-31
Użyłem takiego sformułowania, by podkreślić, że Twój wierszowany świat sprowadzony jest do czegoś obrzydliwego i niegodnego dalszego patrzenia.

Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-31

i za te mądre słowa bardzo Cię szanuję.

bezpośrednio i bez niuansów - syf - esencja z esencji !!!

z szacunkiem !

januszek
januszek
2026-01-31
kupuję
bo koresponduje z
https://www.twojewiersze.pl/pl/wiersz,XDF5N3k1MDVANCQ0eThvMWs1Kjg
a przynajmniej początek


januszek
2026-01-31
Ale


Faktycznie Bóg powiedział '.... ' jak w Twoim wierszu
a właściwie przestał mówić
już 27 grudnia 2024r. o godz. 19:33
Od 1991 roku dawał nieustanne przekazy łącznie 1384
/ a w wielu miejscach na świecie też były i są liczne objawienia Maryjne /
ostatnie zakończył zdaniem:
" To na razie koniec orędzi.

Bóg Ojciec. "
bo : przedostatnie : Zakończyły się właśnie oficjalne orędzia przekazywane przez Żywego Płomienia, dalsze otrzyma w nowej erze, Erze Ducha Świętego.

i
/ 31 maja 1997 roku w Hali Ludowej (obecna Hala Kongresowa) powiedział nielicznym, opuszczając ją)/ :
" Czasu zostało niewiele.
Nowa Pięćdziesiątnica będzie w swoim zasięgu i blasku o wiele wspanialsza niż pierwsza wieczernikowa.
Pamiętajcie(!) ... Pamiętajcie(!)"

z drugiej części mego tryptyku o JPII
https://www.twojewiersze.pl/pl/wiersz,ezFFN3cyejl3MW0wUDh1NlE1WDE


ps
całość przekazów: do: Ż P
https://viviflaminis-deogracias.pl.tl/2024.htm

januszek
2026-01-31
Faktycznie jak napisała Kasia wyczuwa się :


"oddech Nietzschego " / czytaj: oddech niczego /

januszek
2026-01-31
Co do " ....... słów których mogłoby tutaj
nie być "
Jest tak
istnieje Boża Sprawiedliwość ) bardzo surowa)
ale i Boża niesprawiedliwość, która zwie się Miłosierdziem
To gest podobny do Jurandowego z "Krzyżaków" gdy Zygfryda de Lowe puszcza wolno z wiadomym skutkiem.
ale .... pamiętajmy też o Matce Miłosierdzia, która nie dopuści do rozpaczy a wręcz przeciwnie jest Matką Łaskawej Dobrej Nadziei, Matką Pięknej Miłości i Wszelkiej Pomyślności.

I Jej się trzymajmy.

januszek
2026-01-31
Pisząc "kupuję"
proszę o pozwolenie na wykorzystanie tego wiersza do inscenizacji na deskach TWK,
pasuje wraz z załączonym linkiem do 'pewnej' mojej koncepcji

Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-31
Januszku.

całość też.

po zdjęciu słów których mogłoby tutaj
nie być


pozdrawiam Cię

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
Nicotykanie(*)
2026-01-31
Sprawdzasz, co zostaje, kiedy religijny język przestaje być bezpieczny.

Najpierw pojawia się rozpad: nie nagły, nie apokaliptyczny, lecz organiczny. Świat gnije od środka, zanim ktokolwiek zdąży wskazać winnego. Grzech nie krzyczy — milknie. Cisza nie jest przestrzenią na modlitwę, tylko dowodem, że nie ma już komu szeptać. To ważne: zło nie przychodzi tu jako spektakl, lecz jako konsekwencja.

Bóg w tym tekście nie jest ani zbawcą, ani tyranem. Jest ciężarem. Jest sumą wszystkich pytań, których nikt już nie unosi. Kiedy mówi „DOŚĆ”, nie jest to akt sprawiedliwości, lecz zamknięcie oczu. Gest dziecka, które nie chce patrzeć na to, co stworzyło. Ten moment jest najmocniejszy — bo niebo nie interweniuje, ono rezygnuje.

Anioły są puste, Jezus przechodzi obojętnie, symbole tracą funkcję. Religia nie upada w ogniu — ona rdzewieje. Krzyże się topią, bo nie mają już temperatury znaczenia. Kościoły tańczą, ale to taniec pustych konstrukcji. Tu nie ma bluźnierstwa. Jest diagnoza: kiedy sens przestaje unosić świat, jego formy stają się bezużyteczne.

Przypomina mi coś...


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-31

dziękuję za Twoje czytanie .

bardzo uważne i głębokie.

czuję w nim rzadką umiejętnosć myślenia razem z wierszem, a nie ponad nim .

wejścia w ciszę między wersami i rozpoznania sensu tam, gdzie on już tylko ciąży a nie objaśnia.

Twoje „przypomina " widzę własnie jako echo miejsca po sacrum i nie po jego klęsce, lecz po jego zużyciu gdy formy trwają, a znaczenie nie chce już dźwigac świata.

przyjmuję ten głos z dużym uznaniem i wdzięcznoscią .

dlaczego jest mi bardzo miło ?

przez głębię tego co napisałaś.

a w doslownym rozumieniu tego Twojego "przypomina "
pozostaję zaintrygowany.......

dziękuję.


Bożena Joanna
Bożena Joanna
2026-01-31
Tak jakbym patrzyła na cykl arrasów z Apokalipsą według Św. Jana. Wszystko obraca się wniwecz zgodnie z wizją proroka. Czy ludzkość naprawdę pokona samą siebie?


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-31

Bozenko.

gdybym miał odpowiedzieć całym sobą to powiedział bym, ze tak !!!

tempo degeneracji ludzkiej jest tak wielkie, że już nie moze się zatrzymać.

nie ma powrotu.......

wszyscy zginiemy !!!

ale dopóki żyjemy najcieplej Cię pozdrawiam:)


Pióro Amora
Pióro Amora
2026-01-31
W ramie wersów zamknąłeś wstrząsającą wizję apokalipsy moralnej, w której koniec świata nie przychodzi z zewnątrz, ale jest logicznym następstwem wewnętrznego rozkładu ludzkości.
Masz dobre pióro.
6/5


Migrena...1<sup>(*)</sup>
2026-01-31

tak jest.

i ta wizja jest moją bojaźnią i lękiem .

bo zepsucie ma wymiar globalny.

bardzo dziękuję :)




Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności