X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Instrukcja BHP

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-01-22 06:56
Rano sprawdzam,
czy napięcie wróciło do normy.

W rozdzielni jeszcze trzymają bezpieczniki,
opisane cudzą ręką:
kuchnia, ciało, łazienka.
Nie wybiło w nocy —
nikt nie dotknął mokrą ręką prawdy.

Ciało jest na jednej fazie.
Za mało, żeby udźwignąć czajnik,
światło i rozmowę naraz.
Serce ma osobny obwód,
żeby nie wybiło przy pierwszym spięciu.

W szufladzie trzymam
siebie
złożoną na trzy,
jak zapasowy przewód.
Prowadzę ją w ścianie, pod tynkiem,
żeby się nie pogniotła.
Używam oszczędnie —
do kawy, do imienia, do pisania.

Spółdzielnia prosi o przegląd.
Zgadzam się warunkowo.
Niech zostaną blizny —
one dobrze trzymają konstrukcję.
Miedź przechodzi w aluminium
bez pytania o konsekwencje.

Różnicówka robi się nerwowa —
minimalny upływ
i już wie, że coś jest nie tak.
Powietrze nie potrzebuje uzasadnień,
wystarczy, że przechodzi.

W przedpokoju gasnę.
Zawsze tam.
Światło zapala się w kuchni,
chociaż nikt nie wchodzi.
Instalacja pamięta ruchy
lepiej niż ja.

Wieczorem sumienie
znowu waży za dużo.
Odkładam je na parapet,
niech stygnie.
Miasto pracuje w tle,
jakby jutro było funkcją.

Wyłączam sekcjami:
najpierw to, co zbędne,
potem nadzieję —
ma zbyt duży pobór.
Zostawiam jedną lampkę
na przedłużaczu bez bolca.

Na wypadek,
że jednak coś przewodzi.
autor
Nicotykanie<sup>(*)</sup>
Nicotykanie(*)

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
2 razy

Oceny tego wiersza są jeszcze niewidoczne, będą dostępne dopiero po otrzymaniu 5-ciu ocen.

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


sturecki
sturecki
kwadrans temu
Z poranka uczyniłaś w tym wierszu domową kontrolę napięcia – bezpieczniki mają swoje etykiety, a człowiek sprawdza, czy w nocy nie wybiło od „mokrej ręki prawdy”. I dalej idziesz świetnie w ten elektryczny smutek: ciało na jednej fazie, serce na osobnym obwodzie, ja złożona jak przewód w szufladzie, a nadzieja ma zbyt duży pobór, więc wyłączasz ją z rozsądku.
Na to Twoje „zostawiam jedną lampkę” odpowiem prosto – i dobrze, bo jak wszystko odetniesz, to zgaśniesz całkiem, a taka mała lampka czasem trzyma człowieka do rana.
6/5

Czasem
Czasem
godzinę temu
Uwielbiam takie wiersze!
Trzeba dać sobie czas, bo metaforyka odkrywa się przy każdym czytaniu bardziej. Piekne obrazy działania rano na jednej fazie z oddzielnym obwodem dla serca. To jest tak cudownie pojemne!
Ukrywanie siebie pod tynkiem - super...
A to co zrobiłaś z nadzieją na koniec jest po prostu genialne!

Dla mnie: 6/6, ale...

Pozdrawiam Cię z bardzo dużym natężeniem!


Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności