X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

niebo nie utrzyma

Wiersz Miesiąca 0
biały (bez rymów)
2026-01-31 15:35
stałem nad miastem
bez krawędzi
piasek płynął przez budynki
rzeki zawracały

rozłożyłem skrzydła
kości rozciągnięte pragnieniem
ciężkie
jak kamienie pustyni

wyżej
ponad dachy
ponad czas
ponad własne ciało

chmury pękały jak ryby
te z japońskich festiwali
łowione papierowo cienkim sitkiem
piękne tylko przez chwilę
śliskie
skazane na ucieczkę

łapałem je
rozpadały się w palcach
jak sen
który nie chce zostać

wiatr śmiał się otwarcie
znał anatomię
wiedział że moje żebra są pełne
historii
piasku
ciężaru

że moje uda są zbudowane
do noszenia
nie do lotu
jak cegły ogrodów Semiramidy
unoszących się nade mną
w powietrznych labiryntach liści i fontann

ptaki śpiewały z góry
sprężyste
puste w środku
a każdy mój staw mówił
nie

ciało krzyczało głośniej niż marzenie
ziemia nie była wrogiem
pamiętała
po co są nogi
płuca
dłonie

zrozumiałem
że lot
nie jest formą istnienia
tylko fantazją ucieczki

człowiek
jest do czucia
do światła w płucach
do śmiechu w deszczu
do chleba w dłoniach
do słońca
które nie żąda skrzydeł

papierowy
bezpieczny
latam tylko we śnie
bo to małe cuda
utrzymują ciężar
nieba
autor
Nicotykanie<sup>(*)</sup>
Nicotykanie(*)

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
1 raz

Oceny tego wiersza są jeszcze niewidoczne, będą dostępne dopiero po otrzymaniu 5-ciu ocen.

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


sturecki
sturecki
godzinę temu
To świetny wiersz o tym, że marzenie ma skrzydła, ale ciało ma prawdę - próbujesz wzlecieć nad miasto i czas, a wiatr tylko się śmieje, bo zna anatomię i wie, że jesteśmy „do noszenia, nie do lotu”
– piasek płynie przez budynki, rzeki zawracają, a skrzydła są z kości tak ciężkich, że od razu wiadomo: to nie będzie bajka o lataniu.
Cała prawda jest w tym „nie” ciała: ptaki mogą, chmury są piękne tylko przez chwilę, a człowiek ma uda do noszenia, płuca do światła i dłonie do chleba – więc lot wychodzi jako marzenie ucieczki, nie jako sens. I dobrze, że to odkładasz na sen, bo na jawie lepiej stać na nogach, śmiać się w deszczu i trzymać słońce, które nie żąda skrzydeł. Tak więc latasz bezpiecznie we śnie, bo niebo nie utrzyma ucieczki, tylko małe cuda, które da się unieść w dłoniach.
6/5


Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności