X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

na granicy widzialności

Wiersz Miesiąca 0
biały (bez rymów)
2025-12-01 07:48
Autobus numer „bez znaczenia”,
linia w kierunku donikąd.

Wsiadają powoli —
jedna z balkonikiem,
druga z pamięcią,
trzecia z siatkami po całym świecie.

Torbę trzyma blisko siebie,
kolczugę chroniącą przed światem,
uszytą z oczek konieczności.
W środku — chleb, recepta, kilka wspomnień
i rysunek wnuka z podpisem krzywym jak los: „Dla babci”.
Kiedyś wisiał na lodówce,
obok magnesu z Kołobrzegu,
gdzie jeszcze ktoś ją kochał.

Młodzi przy drzwiach stoją jak w innym wymiarze,
zamknięci w ekranach.
Odsuwają spojrzenia, krzywią twarze,
bo pachnie starością, mydłem z PRL-u
i czymś, czego nie da się przewinąć.

Dla nich — zawalidroga.
Dla niej — jedyny punkt zaczepienia w świecie,
który dawno przestał się zatrzymywać.

Na przystanku ludzie kotłują się,
ona zostaje.
Jazda — jedyna rozmowa,
na jaką świat jeszcze ma dla niej czas.

Poprawia torebkę,
patrzy w okno,
w swoje odbicie wygięte jak stara łyżka.
I jedzie dalej,
żeby choć na moment ktoś zobaczył,
że jeszcze jest.
autor
Nicotykanie<sup>(*)</sup>
Nicotykanie(*)

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
9 razy
Treść

6
6
5
1
4
2
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
1
5
8
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


ajw
ajw
2025-12-01
Ten wiersz jest wybitny emocjonalnie i socjologicznie bezlitosny.
Nie kiczowaty, nie sentymentalny — prawdziwy.
Brzmi jak tekst na Dzień Babci, ale tylko w wersji dla dorosłych ludzi, którzy mają odwagę zobaczyć starość bez pudru.


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2025-12-01
Dziękuję za lekturę i słowa. Dobrze, że trafia tam, gdzie powinien — jako zaproszenie do dialogu i refleksji. Oby już nigdy nie trzeba było o tym pisać.

Ja ło kim<sup>(*)</sup>
Ja ło kim(*)
2025-12-01
Dobrze, że poruszyłaś ten temat. Z dziećmi wszyscy empatyzujemy, a osoby starsze często żyją w samotności, niezrozumieniu. Są niezauważani. Podoba mi się czułość, z jaką wiersz podchodzi do ludzi starszych. Bije z niego szacunek do nich. Tego też wielu brakuje. A świat pędzi w zawrotnym tempie. I niektórzy później żałują, że nie pożegnali się odpowiednio. Albo, że nie odwiedzali..


Ja ło kim<sup>(*)</sup>
2025-12-01
Sam miałem tak samo. Napisałem jeden wiersz w tym temacie, ale go nie opublikowałem. Młodzi ludzie dzisiaj bardziej kojarzą mi się z rapem niż poezją.Jest też różnica taka, że zwykle dla starszych przekleństwa to okropne słowa i używają je tylko w wyjątkowych sytuacjach. A młodzi zrobili z tego słowa do posługiwania się na co dzień i sposób na wyrażanie emocji( piszę jakbym miał ponad 70 lat hah). Całkiem inne postrzeganie. Być może to wpływ kultury z zachodu, bo w USA jest inne postrzeganie przekleństw niż było dawniej u nas.

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2025-12-01
Niestety tak. Czasem piszę o takich sprawach — nie często, bo zwykle są to tematy bardzo wrażliwe i delikatne. Wymagają odpowiedniej wrażliwości oraz słów, które nie wyrządzą krzywdy ani tym, którzy czytają, ani tym, o których się pisze, przez co publikowanie bywa czasem wręcz przerażające. Trochę przeraża mnie też współczesna poezja młodych ludzi; chyba jestem staroświecka i nie lubię w poezji używać wulgaryzmów ani takich słów, które mogą odbierać godność piszącemu lub czytającemu.

Ja ło kim<sup>(*)</sup>
2025-12-01
Ale to ludzie starsi wyjątkowo często czują się samotni, a samotność prowadzi do śmierci. Ludzie, którzy do śmierci są otoczeni rodziną, ludźmi, dobrocią żyją dłużej. No i jest też tak, że jesteśmy biologicznie uwarunkowani, by czuć empatię w pierwszej kolejności do kobiet i dzieci, Dzięki temu możemy przetrwać. A wysoko wrażliwe osoby dostrzegają więcej samotnych, wrażliwych, potrzebujących. To, o czym piszesz, to prostu znak czasu. W dzisiejszym świecie coraz rzadziej mamy takie sytuacje, że tak po prostu rozmawiamy z obcym człowiekiem. A kiedyś ludzie się w ten sposób poznawali. Coraz mniej ludzi stać na to by zagadać do obcej osoby, bo społeczeństwo staje się coraz bardziej zalęknione..

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2025-12-01
Cieszę się, że to trafia na podatny grunt. Właściwie nie chodzi tu tylko o starszych ludzi — każdy z nas może poczuć się samotny. Dziś po raz pierwszy od dawna rozmawiałam z obcym człowiekiem. I nie dlatego, że musiałam czegoś się dowiedzieć ani że znaleźliśmy się w sytuacji, w której rozmowa była wymuszona. Po prostu siedzieliśmy na przystanku i zaczęliśmy rozmawiać — najpierw o niczym, potem o życiu w Polsce, o byciu rodzicem... A potem uświadomiłam sobie jak dawno z nikim obcym tak po prostu nie rozmawiałam.

Colette
Colette
2025-12-01
Szczerze mówiąc nie lubię tej tematyki. Podeszły wiek ma całą gamę kolorów, a niewidzialność na pewno nie jest jego jedynym atrybutem.
Przerażający jest nie sam fakt, że człowiek się starzeje ale jak jest postrzegany na tym etapie życia.
Wybacz ale nie punktuję...chociaż też mam w dorobku podobny wiersz i dziwię się, że napisałam.

Pozdrawiam :)


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2025-12-01
Dzięki, że to przeczytałaś. Wiesz, dla mnie to naprawdę duży problem społeczny. Często jeżdżę takimi autobusami i słyszę rozmowy ludzi, którzy w dużych miastach są po prostu wyizolowani. Najbardziej przeraża mnie ta znieczulica i to, że większość patrzy w bok.

Kiedyś nawet wywiesiłam na osiedlu kartkę, że mogę pomóc starszej lub samotnej osobie — zrobić zakupy, ugotować obiad, umyć okna, wyjść na spacer albo zrobić pranie, cokolwiek, oczywiście za darmo. Chyba jedyne, o co poprosiłam, to filiżanka herbaty i jakaś historia z życia. Napisałam to prościej, ale wiesz, co mam na myśli. I wyobraź sobie, że nikt się nie odezwał. Przez to, jak społeczeństwo patrzy na takie osoby — jak na problem albo obciążenie — oni sami też zaczynają tak siebie postrzegać. I to jest największy dramat.

Dlatego napisałam ten wiersz. Jest smutny, może nawet paskudny, ale mam nadzieję, że kiedyś kogoś zmusi do zastanowienia się.

jolka
jolka
2025-12-01
Starość jaka jest kazdy widzi a tu są wszystkie prawie atrybuty jej: Poruszające są,mimo codzienności,widoki samotnych..Automatycznie zakładamy,że czują sie opuszczone..A może akceptują to,co nas tak porusza..Bardzo dobry wiersz


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2025-12-01
Cześć, Jolka.
Dzięki, że wpadłaś.

Wiesz, starość ma wiele obliczy. Często piszę o niej w innych wierszach jak o czymś cennym — o małych gestach, które zbudowały moją wrażliwość. O tej dawnej czułości, która nie potrzebowała wielkich słów, tylko tego, że dziadkowie pokazywali mi, jak zawiązać buty, wydoić krowę, rozpoznać jadalne grzyby czy zrobić konfiturę.

Ten wiersz jest trochę buntem przeciwko temu, co widzę w miejskiej codzienności. Starsi ludzie dużo akceptują — często dlatego, że życie ich tego nauczyło i że społeczeństwo patrzy na nich jak na ciężar. Czasem mam wrażenie, że ta akceptacja działa jak w toksycznym związku: im więcej rzeczy uznasz za „normalne”, tym łatwiej to znosisz. Oczywiście nie zawsze tak jest, ale to naprawdę narastający problem społeczny.

Przeboski Mandaryn
Bardzo interesujący wiersz

Magdalia
Magdalia
2025-12-01
Czytam Twoje wiersze i rzeczywiście ten jest inny niż wszystkie... bardzo empatyczny. Znam kilku fantastycznych starszych ludzi i wiem, że wiek to tylko liczba...
Bardzo dobry wiersz (aczkolwiek ja na poezji się nie znam;))
Pozdrawiam:)


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2025-12-01
Ależ nie, w żadnym wypadku — wcale nie zabrzmiałaś bez czułości. Po prostu nie zgodziłam się z tym, że wiek to tylko liczba. :) Wrażliwość od ciebie aż promieniuje, naprawdę nie mogłabym pomyśleć inaczej. :)

Magdalia
2025-12-01
Jeśli mój komentarz zabrzmiał, jakbym nie miała czułości dla starszych ludzi, to chyba źle go napisałam.Ogromnie rozczulają mnie starsi ludzie i lubię rozmawiać z nimi w autobusach...
Pozdrawiam równie ciepło:)

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2025-12-01
Dziękuję, Magdalio. Masz rację — i trochę jej nie masz (przynajmniej w mojej opinii).Czasami wiek to tylko liczba, ale niestety niesie też ryzyko oglądania mijającego świata, odchodzących ludzi… a czasem i zapominania, kim się było. Tym bardziej warto patrzeć na starszych z czułością, bo w każdym z nich jest czyjaś opowieść, która powoli traci słuchaczy. A co do poezji — powiem Ci w sekrecie, że ja też się na niej nie znam… ale szuflada nie narzeka ;)
Dziękuję za Twoją obecność pod wierszem. Pozdrawiam ciepło.

Elżbieta
Elżbieta
2025-12-01
Tak, zauważam to zjawisko, młodzi obojętni, z oczyma wlepionymi w ekrany, albo okno, rozparci na siedzeniach i starość jakby wstydząca się, że ośmiela się jechać tym samym tramwajem, zażenowanie na propozycję ustąpienia miejca. To są skutki kreowania obrazów, młodych, atrakcyjnych w medialnych przekazach, śmieszne są reklamy produktów kierowanych do starych, przez prezenterów w nieadekwatnym wieku. Wiersz niezwykle obrazowy, z mocnym przekazem.
Serdecznie Cię pozdrawiam:)⭐️


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2025-12-01
Dziękuję, Elu.
Myślę, że to ważny temat do poruszenia — wielu młodych złości się na starość i odsuwa od niej, bo starość nie nauczyła się lajkować postów.
Mówią, że kiedyś świat był prostszy, że drobiazgi potrafiły być romantyczne, a radość nie zależała od algorytmów. I zapominają, że wciąż nie zależy — tylko sami nadaliśmy tym algorytmom znaczenie, które zaczęło nas krzywdzić.
Może właśnie dlatego trudno nam zrozumieć tamtą codzienność: spokojniejszą, wolniejszą, mniej „na pokaz”.
Jedziemy razem, ale nie zawsze w tym samym kierunku.
Może kiedyś uda nam się w tym autobusie spojrzeć na siebie bez skrępowania.
Pozdrawiam.

samisen
samisen
2025-12-01
Wiersz uświadamia, że w świecie pędzącym ku nowoczesności i młodości osoby starsze często są niezauważalne. Pokazuje wartość drobnych gestów i codziennych rytuałów – nawet zwykła podróż autobusem staje się ważnym sposobem kontaktu ze światem. To refleksja nad samotnością, godnością i potrzebą bycia dostrzeżonym.
Wiersz zatrzymuje i skłania do myślenia, zwłaszcza te młode osoby…
Pozdrawiam serdecznie :)


Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2025-12-01
Dzięki za przeczytanie i zatrzymanie się na chwilę.
Starałam się nie moralizować, tylko uchwycić moment, który sama często widzę — cichy, a jednak mówiący dużo.
Miło, że to do Ciebie trafiło. Mam nadzieję, że trafi też do mojego pokolenia i do młodszych.
Nawet jeśli nasz dom nie był idealny, lubię pomyśleć: „a co, jeśli to byłaby moja babcia?”.
Pozdrawiam

sturecki
sturecki
2025-12-01
Wiersz porusza, bo pokazuje starość jadącą „autobusem donikąd” ... niewidzialną dla młodych, ale wciąż trzymającą torbę pełną życia, jakby każdy przystanek mógł na nowo potwierdzić jej jeszcze jestem. Pokazuje niedostrzeganą starość w pędzącym świecie ... kobietę, dla której autobus donikąd staje się ostatnią przestrzenią, gdzie może jeszcze zaznaczyć swoje „jeszcze istnieję”.
5/6


sturecki
2025-12-01
A ja myślę, że poezja nie ma swoich dni i pór, ale ma swoje codzienności, na które patrzy w każdym czasie.

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2025-12-01
Myślę, że każdy z nas kiedyś stanie/stał w takim autobusie — dlatego próbuję oswoić tę niewidzialność słowem.

Chociaż nie jest to moja codzienne poezja ostatnio bardziej niż zwykle uderza mnie ten temat.


Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności