X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

nasz gad

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-03-31 10:08


leżę w błocie
jak fotel z wyprzedaży w radomiu
z pilotem od telewizora w pysku

patrzę na ryby
które tańczą salsę bachatę i breakdance
w tym samym czasie


przychodzi słońce
i parzy mi łuskę
jak stary toster który ma depresję

szlifuję pazury
o krawężnik który pamięta
pierwszy pocałunek
prezesa spółdzielni
z betoniarką

wciągam rzeczywistość
jak stary Zelmer który rzęzi i śmierdzi kurzem
bo zamiast kurzu
przypadkiem wessałem duszę listonosza
i teraz co noc wyję do rury o polecony

mój kod źródłowy
napisał pijany stażysta w excelu
i teraz zamiast mrugać
wyświetlam reklamy maści na hemoroidy
prosto w siatkówkę archanioła

mój ból ma numer seryjny
wybity na nerce przez urzędniczkę z nfz-u
która od trzystu lat je tę samą
kanapkę z pasztetem
i pieczętuje moje sny napisem: ODRZUCONO



przychodzi wiatr
i rozwala fryzurę
której nigdy nie miałem
bo mój fryzjer to wir wodny z problemem alkoholowym

​a mój ogon
wygląda jak stary kalosz
po rozwodzie z łasicą


​i kiedy tak leżę żując błąd systemu
z jaszczurką która myśli
że jest pilotem F-16

wiem jedno
luksus to nie diamenty
luksus to mieć własne bagno
i brak powiadomień z banku

przychodzi bocian
i pyta, czy pożyczę mu widelec
bo chce zjeść żabę w garniturze
kiwam głową
i myślę, że świat ma zasięg
tylko w mojej paszczy
i w tym momencie zasięg znika

czasem wstaję
i chodzę po wodzie
jak zombie w kapciach
szukając wi-fi w trzcinach


kiedy otwieram paszczę
wszyscy uciekają w panice

​a ja tylko solę sobie plecy
łzami, które wylał
mój sąsiad szczupak
gdy żona zdradziła go
z silnikiem do motorówki

​i chcę powiedzieć
że moja kawa smakuje jak deszczówka z petem
i że tęsknię za pizzą

której żaden kurier na szczudłach
nie dowiezie

czasem śpię z rybą w uchu
bo daje poczucie luksusu
i sprawia że słyszę ocean
nawet w kałuży pod lasem

podrywam ważki
na obietnicę stabilizacji
i wspólny kredyt w skarbcu
który pilnuje kret z demencją


kiedy księżyc świeci
jak żarówka w piwnicy u sąsiada
śmieję się z życia
bo kto inny
zaprojketowałby tak epickie błoto?

ceruję dziury w niebie
drutem kolczastym
który ukradłem z płotu
między niebem a biurem paszportowym
żeby dziewczyny nie uciekały
do niemiec na szparagi

kiedy już w końcu zdechnę i trafię przed oblicze
okaże się że niebo
to tylko zdarta tapeta
w poczekalni u dentysty
który nie uznaje znieczulenia
i płatności kartą

będę tam siedział z tym samym pilotem w pysku
próbując przełączyć wieczność na inny kanał
ale baterie umarły już dawno
więc Pan Bóg – zmęczony serwisant z OLX-a
wytrzepie pety z popielniczki
westchnie głęboko
i powie że do mojego modelu
nie produkują już części
a reklamację można składać wyłącznie w formie pisemnej
do rury w której wciąż wyje listonosz



i dobrze
bo jako jedyny model na tym świecie
wcale nie muszę wciągać brzucha



autor
Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
6 razy
Treść

6
4
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
2
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Elżbieta
Elżbieta
kwadrans temu
Bardzo zręcznie, Jacku, ukazałeś istotę gadziego mózgu. To najstarsza ewolucyjna część mózgu, odpowiadającą za instnktowne przetrwanie. Absurdy w wierszu mają swoje uzasadnienie, bo te struktury działają bez udziału logicznego myślenia, zatem wszystkie chwyty dozwolone, a tych niesamowitości w utworze jest cała masa, co sprawia, że zachwycam się wyobraźnią, której nic nie ogranicza.
Serdeczności Mistrzu Wyobraźni:)⭐️

januszek
januszek
dwie godziny temu
Spodziewałem się jakiegoś wału
np. Cambridge
atu
POJECHAŁES

tak ROLMAKO U684
toprawdziwy GAD
:))))
skąd na tobierzesz



kasę

Pozdrawiam serdecznie

Ps. kom. nawiązuę do poprzedniego wiersza.


Migrena...1<sup>(*)</sup>
pół godziny temu

wszystko jedno, do czego nawiązuje,

bardzo lubię cczytać Twoje teksty

Jesteś bardzo ciekawym facetem.

dziękuję.

pozdrawiam:)))

TheRamones
TheRamones
trzy godziny temu
Cudo!

Absurdalny konkret
Konkretny absurd

I puenta dziwnie wyzwalająca!

Brawo Mistrzu 👏👏👏


Migrena...1<sup>(*)</sup>
dwie godziny temu

dobrze:)

TheRamones
trzy godziny temu
Nic nie mów, pisz! 😉

Migrena...1<sup>(*)</sup>
trzy godziny temu
i co ja mam powiedzieć?

🌹🌼🌸 i ☀️☀️☀️

taka moja kombinacja która ma wyrazić moją wdzięczność.:)

dziekuję:)))

Krystek
Krystek
trzy godziny temu
Niestety żyjemy w świecie absurdów.
Gdzie prawda miesza się z kłamstwem,
piękno z ohydną brzydotą, dobro ze
złem. Ciągle jesteśmy manipulowani i
atakowani złością i podłością. Widać
na każdym kroku bylejakość. My ludzie
paplamy się w tym bagnie.
Ślę moc serdeczności i pogody ducha:)

Bożena Joanna
Bożena Joanna
trzy godziny temu
Krytycznie i dowcipnie. Piękny model krokodyla stworzyłeś z ujmującą tęsknotą za prawdziwym błotem, to tego przenośnego jest za wiele.
Serdecznie pozdrawiam


Migrena...1<sup>(*)</sup>
trzy godziny temu

krokodyl - brzmi dumnie:)

dzięki wielkie Bożenko:)

Katarzyna<sup>(*)</sup>
Katarzyna(*)
trzy godziny temu
Twórczo padam na kolana przed Twoim wierszem.
Z otwartymi w zachwycie ustami...
Jedyne co potrafię teraz napisać... Majstersztyk.
Poraziłeś mnie. Piękny umysł... Platyna za wielowymiarową obserwację.
BRAWO❣❣❣


Migrena...1<sup>(*)</sup>
trzy godziny temu

Kasiu, och Kasiu:)

Twoje ciepłe słowa są jakby sam Mendelson zagrał mi w sercu:)

brak mi słów żeby dziękować.

to tylko podziękuję:)

ale nie tak zwyczajnie tylko bardzo, bardzo, bardzo.

dzięki Kasieńko:)

sturecki
sturecki
cztery godziny temu
W Twoim wierszu wszystko jest krzywe i chyba celowo przesadzone – świat jak śmietnik absurdu, gdzie gad leży i komentuje rzeczywistość jakby była zepsutym sprzętem. Śmiech miesza się z syfem, a pod żartem siedzi prosta prawda: luksus to spokój i brak nacisku, nie żadne wielkie rzeczy.
To taki bohater, co niby przegrany, ale jako jedyny nie musi już nic udawać – i w tym ma przewagę.
5/6


Migrena...1<sup>(*)</sup>
trzy godziny temu
Stu.

pewno, ze celowo przesadziłem.

żeby nie było nudno :)

po tym całym rozpadzie niech krokodyl będzie chociaż normalny:)



Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności