Anoreksja
A jak Anoreksja
Słowo to wciąż wybrzmiewa w mojej głowie
I choć już myślę, że to mnie nie dotyczy
Znów wraca
I w ciszy przypomina mi o sobie
Znowu o niej myślę
Nie mogę przestać
Wszystkie myśli skupiają się wokół Niej
Jak dawniej
Gdy bywała u mnie co dzień
I choć nie chcę się z Nią utożsamiać
Odpowiada mi Jej towarzystwo
Przy Niej nie muszę udawać
Że nie obchodzi mnie to wszystko
Znowu chcę być jak Ona
Chuda, ponownie przez Innych zauważona
Na korytarzu, w pracy
I w sklepie
Byle z zachwytem i podziwem
Bo dłużej obojętności nie zniosę
A obojętnością nazywam bez Niej życie
I jestem ponownie jak Ona
Chuda i strasznie koścista
I choć wiem, że to nie jest dobre
To chcę zostać przy Niej
Aż oddam z siebie ostatni oddech..
