Jesień życia
Nie chce odejść
Proszę! Błagam!
Lecz nic już mi nie pomoże..
Czy to koniec uciech życia?
Czy to koniec bez bólu bycia?
Powiedz przecie, ma starości
czy mam jeszcze szansę
na powiew świeżości
wiatr we włosach
motyle w brzuchu
Czy to tylko dla Młodych
By podnieść Ich na duchu?
Nie chcę tego co nieuniknione
Nie chcę tego co zabiera mi chęć życia
wróć Młodości, wróć
Czarami nie zatrzymam Cię już
mym urokiem, który gaśnie
Chcę poprosić o szansę jedną
Ale czas już odejść
I zamilknąć na zawsze..
