Pragnienie miłości
W moim nieidealnym świecie
Chcę Cię poczuć blisko
i być z Tobą mimo wszystko
Chcę poczuć bliskość ciała
Ale i umysłu
Chcę wiedzieć, że to nie jawa
a jednak moje marzenie zakrawa
o obłęd
i nie chce odpuścić
bo ciągle marzę
i śnię każdej nocy
o Tobie jak do mnie przychodzisz
i w dzień i w nocy
i w każdej sytuacji
chcę Ciebie dotknąć
lecz dotyk ten kruchy
bo zaraz znika
a moje szczęście umyka
nie uprzedzając w ogóle
i ślad w sercu zostawia
i rani to serce coraz bardziej
i marnieje uczucie w mym sercu
w tym samym miejscu.
Aż w końcu uczucie to umiera
Mój umysł znów sponiewiera
I zostawi niczym śmieć
Na wysypisku, a ja z niedosytem zostaję
I z nienawiścią w uścisku.
