Wierszyk noworoczny
Nadszedł Nowy Rok,
Błyszczą setki rac.
Zalejmy się w sztok!
Jutro przyjdzie kac.
I najgorszy kiep
Dobrze przecież wie:
Gdy zaprószysz łeb,
Życie jest mniej złe.
Przyszła zima i
Jak za dawnych lat
Śnieg się srebrem skrzy.
Zdążył. Wczoraj spadł,
Więc wyjść na dwór trza
I racę - Cel! Pal!
Niech zabawa trwa
I niech żyje bal!
Będzie bolał łeb,
Może przyjdzie paw,
Ale żeś nie kiep,
To się dzisiaj baw!
Płyn, co ma swą moc
Czas w kielichy lać.
Przecież w taką noc
Nikt nie będzie spać.
.
