Tęsknota
czuję jak morzy mnie sen, by śnić jak żyć?
To nic, że nagle zabrakło mi słów,
są we mnie, dojrzeją, bym znów
podziwiać umiał Cię.
Dziś mnie ta noc gwiazdami czaruje,
choć też, trochę, smutkiem częstuje,
tak pragnę muśnięcia ust.
Jaki przytulny jest ten świat,
gdy czułe słowa adorują...
Nie ma Cię i nie ma słów.
Chociaż wiesz i ja też wiem,
przyśnił się zbyt piękny sen,
tylko sam za nim nie chcę biec...
Co więcej mogę rzec?
Prysł sen, więc nie śpię i tęsknię,
bo noc rodzi słowa namiętne.
Widnieje... za chwilę nadejdzie świt
i nowy dzień... kolejny dzień.
