Mieszka w Nas Dobro Przecież...
lecz czas koło mnie rezolutnie i zawsze dobitnie
wwierca mozolnie chęć posunięć, by dawne opinie
żegnać stosownie, więc wgłąb czuję tym bardziej wgląd w siłę
Ona płynie z chęci bycia dobrym i z wybaczania innym, w tym sobie
podczas mgły jesieni życia, choćby w myśl siły wzrastania przyczyn tych w głowie
do zmian czynem - błędnych i tak rozlicznych w swych działaniach chwil - by czymś oblec
rozbrat swych bezwzględnych w myślach rozkmin, i w dywagacjach iść tym złym torem
Wychwycić moment, by się zatrzymać z wojennym krajobrazem
tym czymś dziś, co jest w przysięgach chwil tak odległych dawno w czasie
zbyt szybkim poprzez życie, tak nijako z tej mgły napotkanej
wszystkim tym, co chcemy spełniać dzisiaj w zgodzie, gdy plan Boga tłem
W myśl, jak odnaleźć ją na zawsze, trzeba zacząć od siebie
by wraz z bogactwem dobra na piedestał - na nowo z sensem
życia odważnie okazać ten specjał, w zasobną pieczęć
bycia wciąż nad ziemią w czasach, gdzie mieszka w Nas dobro przecież...

Wiersz Miesiąca
Zaloguj się, aby móc zagłosować na Wiersz Miesiąca.