Bóg sennych marzeń /Sonet ~ № 304
W królestwie cieni gdzie noc rozpościera
Srebrzysty dywan nad światem zmęczonym
Bóg lekki duchem swe wrota otwiera
Gdy światło gaśnie w sercu zawiedzionym
On wkracza cicho... postać ludzką bierze
Uśmiechem darząc mrokiem złagodzonym
W tej nierealnej i sennej barierze
Zmienia oblicza głosy i wspomnienia
Prowadząc duszę ku gwieździstej sferze
Wypija gorycz ucisza pragnienia
Kształtując wizje z mglistego tumanu
Aż znikną troski i ziemskie cierpienia
Władca obrazów i nocnego stanu
Spełnia marzenia według twego planu
~ Pióro Amora ~
© XXX.XII.MMXXV
