Jak można było to wszystko zostawić,
jesienie co słotną rdzą mkną płomiennie,
te śpiewne i zmienne pejzaże codzienne?
Drogi piaszczyste i brzozy,
trawy co ścielą się nisko.
Jak można zostawić to wszystko?
Dom słońc kilimem utkane,
pieśni matczyne snom nucane.
A las to nieba pachnące zjawisko
ptaki strzepują rosy grzbietom.
Leśnym wykrotom zostawią głębiny,
purpurą skroplą wiosny rośliny.
Jak można zostawić to wszystko?
Piękny, wzruszający wiersz i bardzo życiowy Aniu.
Z jednej strony zachwyt cudami natury z drugiej strony z jakiś sobie wiadomych przyczyn przychodzi odejść z tego ukochanego zakątka i budzi się w nas ogromna tęsknota
Czasem trzeba podjąć bardzo trudny wybór który boli.
Pozdrawiam cieplutko
pozwolę sobie za Stanisławem ... on pięknie rozbiera każdy wiersz ... jak ja swoją żonę ... pozdrawiam serdecznie ... uśmiechnij się ..a wiersz gwarą mam napisany ... po niedzieli go wstawię ...
„Wzgórze Herzla” to utwór o pamięci, tożsamości i stracie, pokazujący, że opuszczenie ojczyzny oznacza nie tylko zmianę miejsca, ale także rozdarcie wewnętrzne i ból, którego nie da się do końca zagłuszyć.
Pozdrawiam serdecznie
Mam nadzieję, że tam gdzie teraz jest są też brzozy i wierzby płaczące.
Miał dwie Ojczyzny- które nigdy nie opuścił i kochał do końca swoich dni
dzięki
To elegia zrobiona z pytań – „jak można” wraca jak krok po pustym domu.
Gdyby nie było przypisu to odpowiedziałbym, że zostawił świat, który był „swój”.
Po zapoznaniu się z przypisem: zostawił po sobie przede wszystkim dorobek „człowieka dialogu”.
5/6
Piękny wiersz! Symboliczne Wzgórze...i pamięć o Człowieku, o ludziach, który "zostawili to, co było im bliskie, co kochali.
Pozdrawiam serdecznie, Aniu:)⭐️
Pytanie "Jak można zostawić to wszystko?" jest tu trochę nie na miejscu. Bardzo niewielu Żydów, którzy zdecydowali się na wyjazd z Polski zrobiło to zupełnie dobrowolnie. Większość z nich wypędziła Historia. Alternatywą wyjazdu mogła być nawet utrata życia...
Ale - mimo to - wiersz ładny.
Mogłam napisać .
Dlaczego? Bo to elegia i hołd niezwykłemu Człowiekowi.
Dlaczego? Bo umarł, zostawił wszystko to, co kochał.
Tu w swojej drugiej ( a może pierwszej Ojczyźnie)
A i jeszcze przed marcem 68 roku była jeszcze akcja "Wisła"
Gdy wyjechał z rodziną nie miał jeszcze paszportu państwa Izrael.
Izrael powstał rok później.
Zresztą Szewach Weiss nigdy nie wypierał się Polski- był jej Obywatelem.
"Wydarzenia marcowe" to był ostatni akord. Przedtem była wojna i każźdy Żyd, który miał paszport jakiegokolwiek neutralnego kraju wyjeżdżał. Gdyby nie wyjechał - z dużym prawdopodobieństwem wojny by nie przeżył.
Ty o tym zresztą świetnie wiesz. A mimo to pytasz takich nieszczęśników "Jak mogłeś?"
Dlaczego nie na miejscu? Jak najbardziej na miejscu.
( wiem- pijesz do wydarzeń marcowych z19 68 roku)
Szewach Weiss wyjechał wraz z rodziną do Palestyny w 1947 roku do Palestyny.
W 2017 roku oficjalnie potwierdził swoje polskie obywatelstwo-
odebrał paszport z rąk ówczesnego ambasadora RP w Izraelu.
Miał mieszkanie w Warszawie, w którym mieszkał podczas częstych pobytów w Polsce.
Szewach Weiss celebrytą nie był w potocznym znaczeniu tego słowa( znany że tylko znany.
Dużo zrobił dla pojednania narodów, i między innymi przypominał światu, że tylko w Polsce za ukrywanie Żydów groziła śmierć.
Szewach Weiss był zakochany w polskich klimatach i miał mnóstwo uroku osobistego, co skłaniało do sympatii do jego osoby. Z drugiej strony nie można nie zauważyć, że unosił się nad jego życiem duch syjonizmu, który już tak pozytywnie mi się nie kojarzy, ale dużo by o tym pisać... Pozdrawiam serdecznie:)
tak, kochał Polskę swoją drugą Ojczyznę.
Trudno mu zarzucać syjonizm zważywszy kim był- miał do tego prawo,
tak sądzę.
Ale też dużo zrobił dla pojednania i sprzeciwu semityzmu
jestem naturalnym zwolennikiem wielonarodowości, współżycia jak w czasach świetności I Rzeczypospolitej, ale to zawsze chwiejna równowaga, ale jak politycy nie przeszkadzają, jest możliwe. Poczytam o nim, chociaż wiem, że przecież wielu Polaków pomagało stworzyć Izrael, i że wielu polskich Żydów. Jak będę w pobliżu wybiorę się
Theodor Herzl nie był poeta - tak mi powiedziało AI :-) Hertz był, tego wiersze czytałem, ale czy to ważne, jeśli Hertzl kochał jakiś kawałek świata, jakieś wzgórze, czy kraj, to przecież jest już coś
Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.
Klauzula Informacyjna
Szanowni Użytkownicy
Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).
W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.
O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.
Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.