Cisza cicha
Przytuliła niczym ważnym
Standard w życiu niedokończonym
Mało w gazetach opisywanymi
Bo zbyt mało klikalne tematy
Pocałunków tylko brak namiętnych
Śmierci uśmiechniętej za rogiem
Kosa naostrzona szuka ofiar
Nieświadomych jej istnienia
Nic już nie będzie takie jak wczoraj
I nic nie będzie takie jak jutro
Zostaje dzisiaj do rozliczenia
I rozpisania w rubrykach życia
Pasywa i aktywa
Zakupy i wydatki
Bilans musi się zgadzać
Gdzie w tym życie i miłość
Gdzie w tym ja nagi i samotny
Jak pies skomlący
O chwilę przytulenia
O miskę z wodą
I kawałek kości
