Wróć
moja najmilsza
śpisz błogo, słodko
cicho oddychasz,
nie musisz mówić
starczy, że jesteś
śnisz czasem o mnie
i przez sen wzdychasz.
Ja wiernie obok
czekam aż wstaniesz
choć bardziej śmierci
niż mi żeś bliższa,
wiem - jestem pyłkiem
a tak cię pragnę
ty jesteś siłą
nad inne wyższa.
Wiesz, kiedy umrzesz
to ja też umrę
na cóż mi dalsze
bez ciebie życie
gdy siedzisz obok
i patrzysz w oczy
to ja nad wszystkim
tonę w zachwycie.
Bądź ze mną proszę
i nie umieraj,
usnę przy tobie
razem wstaniemy,
i nawet wtedy
gdy świat się skończy
w ciasnym uścisku
pozostaniemy.
Już nawet słowa
we mnie się chwieją...
Wróć do mnie, proszę
moja Nadziejo...
