...gdy Cię nie ma obok...
w odpowiedziach na byt - znów wgłąb pragnę pozostać przez chwilę
właśnie z Nią w myślach, by ten czas bez Nas przetrwać
mam nie od dziś każdy Jej ślad we łzach szczęścia
Choć gdy Cię nie ma obok, chowam się do Naszego wnętrza
po dziś dzień mieszkasz wgłąb od nowa - wielkość ścian przez to szersza
w Symbiozie duszy i serca, wspólnie pragniemy zjednać
wir wspomnień wśród chwil gdy jest Nam cudnie - znajdziemy się tam
Dlatego jest łatwiej zwyciężać Nam z tęsknotą na co dzień
patrzę w ocean Jej chwil szczęścia, a wewnątrz wciąż na głodzie;
To jak korzeń miłości w Nas wrósł, tworzy podczas wspomnień
obraz w sobie bliskości naprzód - to symbioza wgłąb jest!
Ja jestem w Niej, a Ona we mnie - więc nic Nam nie grozi
karmię się w Jej ramionach dzień w dzień, przez szkic Naszej drogi;
Czerpię z Jej oddechu zamiast cierpieć wewnątrz bez tchu przez dnie
gdzie w ciemne noce znów jasna przestrzeń jest poprzez rój we śnie
Skutecznie motyle co noc uprzyjemniają w brzuchu Nasz sen
już we mnie mocy jest sporo - wśród chwil z mieszanką uczuć, natchnień
upust pragnień zażywać we śnie, gdy można zebrać do cna
wprzód z ust najpierw dany Nam tlen - więc symbioza nie ma końca...💞
