Nie ma nas
Pośrodku pilnych spraw załatwiania
Biegu donikąd lecz już od rana
Wpleceni w wieczny cykl umierania
tak w każdym dniu
Nikt się nie budzi, bo starczy tchu
ze swego snu
Nie ma nas
nie ma nas
nie ma nas
Widzisz już
światło od
zgasłych gwiazd
Wczorajszy czas
Kiedy w zaułkach gęstnieją cienie
ucieka od nich z lękiem spojrzenie
Nie chcesz pamiętać, że połączenie
to cienka nić
Więc na krawędzi nie być i być
tak chce się żyć!
Nie ma nas
…
Kiedy na dobre już stąd znikniemy
nic się w historii tej starej Ziemi
bardziej niż dotąd też nie odmieni
bez naszych dusz
I zdmuchnie po nas wiatr cienki kurz
po wszystkim już
.
