X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Puszka na dachu samochodu

Wiersz Miesiąca 0
rymowany
2026-01-22 18:02
.


Ty postawiłeś mi puszkę!
Na dachu mego samochodu
Na serio!
I to cię wcale nie obchodzi
tak postawiłeś tę puszkę
cholerną!

A wokół cisza cudowna zimowa
Choć wiatr w szczelinach poświsty wydaje
I same w wiersze składają się słowa
Zmarznięte serce już prawie mi taje
Za oknem widok jak z bajki dziecięcej
Królowa Śniegu z orszakiem tu pędzi...
...tu pędzi
tu pędzi...

Ty postawiłeś mi puszkę!


Może to wcale nie była Królowa
(A tylko Skoda mojego sąsiada)
Lecz się horyzont otwiera od nowa
I nową bajkę mi dziś opowiada
Na skraju mapy w nieznanej krainie
ukrytej w śniegu i lodu pierzynie...
...pierzynie
pierzynie...

Ty postawiłeś mi puszkę!


Już nie popatrzę – bo ja jestem ponad
Kędy myśl śmiała dosięga mi nieba
Kędy szybuje kruk czarny...

… i wrona?
Nie, nie inaczej poskładać to trzeba!

Lecz pod pierzynę już skacze Królowa
wprost z mapy skraju ze słowa do słowa
W poduszki

bez puszki!

Ty postawiłeś mi puszkę!

Jesteś Premium.
Dziękujemy!

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
12 razy
Treść

6
7
5
4
4
1
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
2
5
10
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Annna2
Annna2
2026-01-26
fajnie, a tym razem brzmi jak "kotka na blaszanym dachu"


Czasem
2026-01-26
:))))))) Prawie, bo to po kociej karmie było.

Dzięki Aniu!

maciejka
maciejka
2026-01-24
Tak myślę, co by było, gdyby jej nie było :⁠-⁠):⁠-⁠)
Dobrze, że była. Bardzo dobrze :⁠-⁠):⁠-⁠)


maciejka
2026-01-25
Dobrej niedzieli :-)

Czasem
2026-01-25
:)))))))
Otóż to! Otóż to! Wszystko w życiu jest potrzebne. I kamień w bucie i puszka na dachu :)

Pozdrawiam Cię serdecznie!

Przeboski Mandaryn
Bardzo zastanawiający wiersz


Czasem
2026-01-25
Czy ja wiem? To raczej takie wygłupy z mojej strony.

Dziękuję za zajrzenie i komentarz!

Moona@
Moona@
2026-01-23
Element codzienności może stać się fajnym zarzewiem do piosnki!
Pozdrawiam :)


Czasem
2026-01-24
Oj tak... To było "zarzewie..."
Dziękuję serdecznie Moona i pozdrawiam!

Mateusz Śliwiński<sup>(*)</sup>
Dobre by to było na hymn do Owsiaka teraz :-) Postawiłeś mi puszkę :-) Pozdrawiam serdecznie :-)


Mateusz Śliwiński<sup>(*)</sup>
Wiem 😉😁 Dlatego Ci piszę hehehe.... 😁

Czasem
2026-01-24
A wiesz... Że to nabiera nowego sensu z taką interpretacją? 😀😀😀

Mateusz Śliwiński<sup>(*)</sup>
Wrogowie Owsiaka po wysłuchaniu muzyki na sztandar to wezmą . Dobrze w ucho wpada, pozdrawiam jeszcze raz. :-)

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
Nicotykanie(*)
2026-01-23
Nie mam samochodu, ale mam przepis na zemstę, wyjaśnienie i coś.

1. Żelki na karoserii w pełnym słońcu — paskudztwo legendarne. Słyszałam kiedyś historię, jak pewna urocza dziewczyna, chcąc rozbawić ukochanego, porozstawiała na jego aucie żelki–misie. Potem przyszło słońce, spojrzało i powiedziało: „nie wydaję misię”. Lakier do wymiany, humor do utylizacji.

2.Jeśli to mąż, może ta puszka ma przypomnieć mu stare, dobre czasy — przejażdżka „syrenką” z ogonem puszek i obowiązkowym „just married”. .

3.A może to tylko puszka rzucona, żeby rozbić ciszę? Bo przecież nie ważne, jak mówią — ważne, żeby mówili.


Czasem
2026-01-24
Aj... Właśnie... Taka puszka. Niby nic -Michał mówi - Przecież mogłaś zdjąć, co za problem.
I właśnie to jest problem... (kobiety rozumieją) JAK ON MÓGŁ???

Pozdrawiam Cię najserdeczniej. Ciebie widzę też puszka skręciła 😄😄😄

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-01-23
Chciałam napisać coś mądrego o treści i warsztacie no ALE TA PUSZKA!

JoViSkA
JoViSkA
2026-01-23
Bardzo fajnie...szczególnie, że ta puszka jest punktem łączącym świat rzeczywisty z fantazją Poetki....Pozdrawiam Czasem z podobaniem :)


Czasem
2026-01-24
Dzięki wielkie JoVi 😀 łączy, łączy, tylko zgrzyta na łączach. Pozdrawiam Cię cieplutko!

Jan Kępiński
Jan Kępiński
2026-01-23
Nastrojowa ta pieśń ze zgrzytem naruszającym naszą przestrzeń osobistą i prywatną.
Ta puszka to jak puszka czy opona w moim lesie, nie do wybaczenia.
Dobrej spokojnej nocy życzę.



Czasem
2026-01-23
Tak jest! Dokładnie tak jest :))))))

Pozdrawiam Janku!

Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)
2026-01-22
Kasiu.

Twój wiersz przypomina, że nawet najzwyklejszy przedmiot czyli puszka na samochodzie, moze otworzyć drzwi do całego świata wyobrazni.

to piękne, jak codziennosć potrafi stać się mostem do fantazji .

Twój wiersz to intelektualna przerzutka .

bardzo smaczna.

najmilsze pozdrowienia :)


Czasem
2026-01-23
Tak Jacku :)
To takie wygłupy, żeby pokazać, jak takie duperele potrafią nas drażnić (nas - kobiety?) i psuć poetycki nastrój. Tu oczywiście specjalnie nadmuchany dla kontrastu.

Pozdrawiam Cię najmilej :)

elvie
elvie
2026-01-22
A miało być tak pięknie...bo może mąż chce pokój odmalować i to farba. Albo to karma, bo chce kotka sprezentować. No chyba że to puszka po piwie, to rozumiem Twoje wkurzenie :)
Pozdrawiam.


Czasem
2026-01-22
Jest na obrazku do piosenki. To pusta puszka po kociej karmie odstawiona na dach samochodu.

Pozdrowienia serdeczne!

januszek
januszek
2026-01-22
Znaczy się
...
ten atak zimy
z tej przyczyny

dobrze wiedzieć ...
a przesłanie Cz. Miłosza sprawdza się co do joty
"...
Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta.
Możesz go zabić – narodzi się nowy.
Spisane będą czyny i rozmowy.
~~~~~~~~~~~~~~

Serdeczności.
:))))))


Czasem
2026-01-22
Oj tak, nie denerwuj poety bo to grozi wierszem...
Pozdrowienia Jasiu!

Jastrz
Jastrz
2026-01-22
Nie mam samochodu (nawet prawa jazdy) i zupełnie nie rozumiem czemu puszka (której zdjęcie to tylko jeden ruch, a nawet jak nie zdejmiesz, to wystarczy ruszyć i sama spadnie) tak cię wkurzyła.
Ale piosenka fajna.


Czasem
2026-01-22
No to brawo, że dajesz radę poza pokojem sprzątać po sobie!
My mamy podział obowiązków: ja sprzątam, on bałagani... I żeby nie było - ja nie jestem bardzo porządna. Sama też bałaganię i wiele znoszę, denerwuję się dopiero powyżej jakiejś granicy... Tylko, hm... nie wiem gdzie ona przebiega... :)))))

Jastrz
2026-01-22
Rozumiem Cię, aczkolwiek jako bałaganiarz solidaryzuję się z Twoim mężem. U nas w domu jest podobnie. Synowa jest porządna, a ja nie. Ale mamy niepisaną umowę. Bałagan jest u mnie w pokoju, a we wszystkich pozostałych porządek. Ja się dostosowałem i z bólem serca odstawiam wszystkie rzeczy na miejsce, jednak synowa czasem nie wytrzymuje i sprząta u mnie. Wtedy cały dzień mam zepsuty...

Czasem
2026-01-22
Oj to już dłuższa opowieść Michale... Takich puszek wynoszonych do śmieci za mojego męża są setki. I za kazdym razem to nie problem - wynoszę je do śmieci. To zawsze tylko jeden ruch. Tylko jeden ruch, jeden ruch. Tylko zawsze mój. Zatem to jest puszka, TA PUSZKA, która przelała czarę goryczy!
A poza tym... brzydko wyglądała w zimowym kadrze...

No dobra, wyniosłam ją w końcu do śmieci. Znów.

Rozumiesz mnie troszkę...???

samisen
samisen
2026-01-22
A podatku zapewne nie zapłacił... oj będą się domagać ;-)
Pozdrawiam


samisen
2026-01-22
Jak własny i na podwórku to może... ;-)

Czasem
2026-01-22
Spoczko, to mój własny, prywatny mąż mi tę puszkę postawił... Na własnym podwórku. A mówił, że zdejmie, no i nie zdjął... no i pół dnia w plecy ... :D

Pozdrowienia Jarku!

Viola Arvensis
Viola Arvensis
2026-01-22
Jak to dobrze, że owa puszka sprawiła, że powstał tak ciekawy wiersz, wcale
niezapuszkowany ale roztańczony wręcz.
Świetnie Kasienko brzmi !


Czasem
2026-01-22
No ja ostatnio się zrobiłam jakaś łatwopalna.
Nie denerwować, bo grozi wierszem!

Dziękuję serdecznie Fiołku!
Pozdrawiam Cię ciepło

Mniszek<sup>(*)</sup>
Mniszek(*)
2026-01-22
To niby tylko zwykła puszka na dachu samochodu, a tak wiele może przysporzyć dobrego humoru.
Udanego wieczoru.


Czasem
2026-01-22
Dziękuję serdecznie!
A miało dziś nie być wiersza... ale ta puszka, ta puszka... No jak tak można? ;)))

Pozdrawiam najcieplej

sturecki
sturecki
2026-01-22
To jest świetny numer: jedna głupia puszka na dachu robi Ci w głowie cały film, od zimowej bajki po lot kruka, a wkurzenie i zachwyt jadą tu jednym autem. Najlepiej działa refren „Ty postawiłeś mi puszkę!” – jak gong, który co chwilę sprowadza poetycki odlot z powrotem na parking.
Puenta jest idealna i zabawna – Królowa Śniegu już prawie wskakuje pod pierzynę, a tu nagle brutalna prawda: żadnej bajki, tylko życie … z puszką w roli głównej.
6/5


Czasem
2026-01-22
Dzięki wielkie STu :D :D :D
Niebezpiecznie jest mnie wkurzyć... będzie z tego piosenka :)))

Pozdrawiam Cię przeserdecznie!


Autor poleca

Pokaż mniej

Jesteś Premium.
Dziękujemy!


X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności