Kiebim
Só dwa sztrófy- cias i łodchodzeniye
am nie potrasió zastanozić gó,
nie zam co utro eszcze bandzie.
Kiebim mnioła edno sztrófa,
łóno mo w sobzie tyż zieczność.
Mniłowanie- am tlo i nie ziam uż
kedy tygo nie robzie.
Zawdy i wszystko
aż bandzie fertyk na łostateczność.
Są dwa słowa- czas i przemijanie,
nie potrafię niczego zatrzymać,
i nie wiem co jutro się stanie.
Gdybym miała jedno słowo,
co ma w sobie też wieczność.
Kocham- tęsknię i nie wiem
już kiedy tego nie robię.
Na wszystko i zawsze,
gdy będzie gotową na ostateczność.
