X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

TRZY OBLICZA POKOJU – odsłona 1: Trump

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-03-19 00:02

POKÓJ PO AMERYKAŃSKU

ktoś rzucił hasło
jak petardę w suchą trawę:
Nobel dla Trumpa
i zrobiło się głośniej
niż po jego przemówieniu

od razu świat usiadł bliżej beczki
niż krzesła rozsądku
bo jeśli nagroda ma pachnieć pokojem
to tutaj czuć raczej proch
dym
i konferencję prasową

owszem, zna się na wybuchach
jak mało kto
umie odpalić słowo
tak
by połowa planety
miała alarm w gardle

pokój w jego ustach
często brzmi
jak nazwa rakiety
ochrzczonej na użytek kamer

a Nobel to jednak nie medal
za robienie huku
ani za to, że każde zdanie
wchodzi do historii
z butami i ochroną

jeśli już to może nagroda
za całokształt ciśnienia
za lont medialny
za minę publiczną
i za wybuchowość stosowaną

chyba tylko
za dynamit polityczny
za medialny zapłon
za wybuchowość słów
i minę człowieka
który chciałby uchodzić za strażaka
z zapałkami w kieszeni

temat jest z tych
co nie stoją spokojnie na półce
tylko tykają
pod stołem rozmowy

jedni powiedzą: geniusz
drudzy: zagrożenie
inni: spektakl
w którym świat
myli fajerwerk z oświeceniem

a przecież nie każdy
kto robi hałas, buduje sens
i nie każdy
kto umie potrząsnąć mapą
powinien dostawać laur
za trzymanie świata w całości

więc gdy znów padnie pytanie:
Nobel dla Trumpa?
odpowiem ostrożnie – tak
ale tylko wtedy
gdy pokojowi
zmienimy nazwę
na dynamit
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
16 razy
Treść

6
13
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
2
5
13
4
1
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Motylek78
Motylek78
2026-03-20
ostatnio próbowałam pewnemu
starszemu Panu wytłumaczyć
mój pogląd na temat Nobela dla Trumpa
niestety niektóre osoby po prostu
nie chcą słuchać, wiedzą swoje i już
może każdy ma inną definicję pokoju
jednak moim zdaniem
Pokojowa Nagroda Nobla dla Trumpa
jak by nie idzie w parze,
w takich butach daleko się nie zajdzie 😉
Pozdrawiam serdecznie 🦋


sturecki
2026-03-20
Wielu słucha tylko po to, by odpowiedzieć, a nie żeby zrozumieć.
Czasem, tym upartym robię na złość i wykładam swoje racje, choćby po to, by nie myśleli, że tylko oni je mają.

Motylek78
2026-03-20
czasami zdarza mi się próba wytłumaczyć
ale bardzo rzadko
nie każdy chce słuchać tak by usłyszeć

sturecki
2026-03-20
Rozsądnie – czasem lepiej wyjść z rozmowy niż walić w mur, który tylko oddaje echo. Najczęściej robię podobnie, choć nie zawsze.

Motylek78
2026-03-20
jak widzę że moje zdanie , słowa
odbijają się od ściany
odpuszczam szkoda mojego czasu

sturecki
2026-03-20
Czasem to jak rozmowa w dwóch językach – każdy słyszy swoje i nawet najlepsze argumenty odbijają się jak od ściany – a powiedz, próbujesz wtedy jeszcze przekonywać czy raczej odpuszczasz i zostawiasz temat?

wandaw
wandaw
2026-03-20
A ja powiem tak: Wielu wielu było którym Nobel był dany za friko i za zdradę narodową i do dziś tym Noblem się chlubią a świat im wierzy?
Układy układziki nawet tam... gdzie powinny być nieskazitelne wartości. Dawno zwątpiłam w praworządność obiektywizm i sprawiedliwość Dzisiaj to są slogany dla naiwnych

Pozdrawiam serdecznie z nutką zadumy nad Panem Noblem Nie raz nie dwa się w grobie przewraca bo wyjść nie może w walnąć pięścią w stół


sturecki
2026-03-20
Rozgoryczenie słychać wyraźnie – jakby ideały miały być marmurem, a wyszła z nich gipsowa dekoracja do bieżących układów.
A czy widzisz dziś jeszcze jakiekolwiek przestrzenie, gdzie obiektywizm naprawdę się broni?

wandaw
2026-03-20
Tak się zadumałam nad wybitnym Człowiekiem Panem Noblem ze zapomniałam więc się koryguję
6/6

Kika88
Kika88
2026-03-19
😉
Pozdrawiam serdecznie


sturecki
2026-03-19
Dzięki - uśmiech zawsze najlepszą puentą, nawet przy ciężkich tematach.

Elżbieta
Elżbieta
2026-03-19
Myślę, że raczej " Pokóĵ według Trampa", a swoją drogą nie mogę zrozumieć społeczeństwa amerykańskiego, ale to już inny temat, a on, to człowiek nieobliczalny. Mimo, że Pokojowa Nagroda Nobla już nie raz wzbudzała kontrowersje, to w jego przypadku byłaby skandalem i ostateczną kompromitacją.
Pozdrawiam,Staszku:)⭐️


sturecki
2026-03-19
Bo „pokój po swojemu” często znaczy tyle, co narzucić warunki i nazwać to zgodą - a to zawsze budzi więcej emocji niż uznania.
Pozdrawiam.

Jastrz
Jastrz
2026-03-19
Pewne rzeczy są nieprzetłumaczalne. Dla ludzi anglojęzycznych "peacemaker" (ten, który czyni pokój) to po prostu arbiter, ten który przyznaje zwycięstwo.. Dla nas niezupełnie, bo mamy gdzieś z tyłu głowy, że pokój powinien być "sprawiedliwy" (cokolwiek by to miało znaczyć). Anglicy tego nie rozumieją. Kiedyś dawno na jakimś spotkaniu historyków był referat jakiegoś Polaka. Później w kuluarach usłyszałem od amerykańskiego studenta, że gdyby prelegent był sędzią na meczu bokserskim, przyznałby zwycięstwo nie temu, który się dobrze bije, ale starałby się dociec, który z zawodników ma słuszność.
Nagroda Nobla też powoli traci prestiż. Jeszcze w naukach ścisłych wciąż coś znaczy, ale literacka, a szczególnie pokojowa to już narzędzie polityki. I to już co najmniej od 50 lat. Przykro mi to pisać, bo bardzo cenię Miłosza (dwie pozostałe nasze powojenne noblistki mniej, ale też) jednak jego nagroda była elementem walki z komuną. Z tej trójki być może jedynie Szymborska dostała Nobla "za twórczość". Dwoje pozostałych laureatów "za użyteczność".


sturecki
2026-03-19
Świetna obserwacja – u nas pokój chce być sprawiedliwy, a nie tylko ogłoszony, więc zamiast kończyć walkę, jeszcze ją „rozliczamy”.
W kwestii literatury ... sformułowałeś gorzką refleksję – jakby Nobel coraz częściej nagradzał nie tylko dzieło, ale i moment polityczny, w którym to dzieło „pasuje”.
No cóż. Wypowiedziałem się w kwestii nagrody dla tego, który o tę nagrodę zabiegał i szkoda, że tak usilnie nie zabiegał o pokój.

Manek<sup>(*)</sup>
Manek(*)
2026-03-19
A ja bym sprawę rozwiązał bardziej dyplomatycznie. Jest takie piękne polskie słowo "bubel".
Dajmy mu Nagrodę Bubla. Trzeba by tylko jakąś fajną statuetkę skombinować. Może kupić na Temu czy Aliexpress? I fajnie ją pomalować. Najlepiej na diamentowo.
Trump będzie się cieszył, a że on się na pewno nigdy polskiego nie będzie uczył, sprawa nie wyjdzie na jaw.


sturecki
2026-03-19
Dokładnie – jako żart działa jak bezpieczny zawór, ale w realu byłby już zapalnikiem.

Manek<sup>(*)</sup>
2026-03-19
Jeżeli spojrzysz na mój wpis jak na dowcip, a mam nadzieję że tak robisz, to nie miałoby to żadnych konsekwencji.
Jeżeli wprowadziłbyś go w czyn, to konsekwencje byłyby katastrofalne.

sturecki
2026-03-19
Sprytnie – zmiana dwóch literek i już mamy nagrodę, która brzmi dumnie, a mruga okiem do wtajemniczonych.
A myślisz, że taki żart bardziej rozbraja napięcie czy jeszcze je podkręca?

Manek<sup>(*)</sup>
2026-03-19
Bubel Prize oczywiście.
Człowiek powierzchowny się nie zorientuje, że dwie literki się zmieniły a reszta świata ma się o tym dowiedzieć. Inaczej wynikłyby znowu z drugiej strony jakieś niejasności.

sturecki
2026-03-19
Pomysł dyplomatyczny – nagroda, która świeci jak diament, a znaczy „bubel”, czyli elegancki żart z zapalnikiem pod spodem.
Jak nazwałbyś tę statuetkę, żeby brzmiała dumnie, a jednak mówiła swoje?

Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)
2026-03-19

Stu.

Ty piszesz o tym Trampie co jest szefem koloni izraela ?

dla nas to wujek dobry.

prawdziwy Trump.

a gdzie indziej - "te bomby lecą na nasz dom,
chałupa pali się
i ryż,
i napalm juz ogarnął nas,
i nie wiem gdzie się ukryc mam".

zobaczymy.

po owocach go poznamy.

mimo krwi ma jeszcze szanse.

chyba.


sturecki
2026-03-19
Twój komentarz czytam nie jako pochwałę ani potępienie wprost, tylko jako bardzo gorzkie zawieszenie wyroku: z jednej strony jest „dla nas dobry wujek”, z drugiej – gdzie indziej lecą bomby na domy, więc zostaje tylko ciężkie „zobaczymy” i sprawdzian „po owocach go poznamy”.
Z jednej strony, ciekawy jest ten dysonans: ktoś może dla jednych być wybawcą, a dla innych twarzą nieszczęścia, i dopiero skutki, nie hasła, pokażą, kim naprawdę jest. Z drugiej strony, jakoś wyciszyli się ci, którzy go u nas wnosili pod niebiosa, mając za bardzo dobrego wujka.

LydiaDel
LydiaDel
2026-03-19
Zmienić można wiele, jeśli ma się odwagę powiedzieć głośno, co razi/przeszkadza, tak by wszyscy usłyszeli. Trump jest nieobliczalny. Martwi mnie, co jeszcze może zepsuć do końca swojej kadencji.

"więc gdy znów padnie pytanie:
Nobel dla Trumpa?
odpowiem ostrożnie – tak
ale tylko wtedy
gdy pokojowi
zmienimy nazwę
na dynamit" – puenta dobitna, z satyryczną nutką i lekkim, czarnym humorem – pewnie od dynamitu...
6/5 Serdecznie Ciebie pozdrawiam.


sturecki
2026-03-19
Mówienie wprost to pierwszy ruch, ale przy nieobliczalności łatwo o efekt domina zamiast zmiany – a puenta z dynamitem sama się prosi, bo tam gdzie za dużo iskier, trudno o spokojny ogień.
Pozdrawiam.

Marek Żak
Marek Żak
2026-03-19
Był taki a nazywał się Konrad Wallenrod, do czego się dotknął to spieprzył, a na końcu okazało się, że był litewskim agentem. Szkoda słów.


sturecki
2026-03-19
Trudno się z Tobą nie zgodzić. To jak teatr wielu scen – widz widzi bałagan na scenie, a ktoś z tyłu spokojnie trzyma sznurki i liczy efekt.

Marek Żak
2026-03-19
Staszku, zaczynanie coraz to nowych spraw i niekończenie żadnej powoduje zawsze systemowy chaos, prowadzi do porażki, ale nie tego, kto pociąga za sznurki.
Pozdrawiam.

sturecki
2026-03-19
Porównanie ostre – tylko że u Wallenroda klęska była częścią planu, a w polityce rzadko kto ma taką „drugą warstwę”.
Ja słów nie pożałowałem ... wygarnąłem to, co mi się nie podoba.

Krystek
Krystek
2026-03-19
Uważam, że Trump to człowiek
zakochany w swojej wielkości,
której nie ma. Dosłownie po
trupach spełnia swoje szalone
wizje.
Ślę moc serdeczności i pogody
ducha:)


sturecki
2026-03-19
Mocna diagnoza – brzmi jak portret ambicji, która rośnie szybciej niż odpowiedzialność.
Pozdrawiam.

PIERRE
PIERRE
2026-03-19
Staszku, dość rozsądnie Autorka poniżej..
A temat gorący, jak chciany kartofel.
Myślę, że ego Trumpa okrąża ziemię zanim on wstanie i mówi:
,,Świecie, jesteście w mojej telewizji śniadaniowej- zobaczcie co dziś na stole"
Inna sprawa, że ta IV władza to Pierwsza,
Dla niej sensacja to rzecz święta.
Powiem bardziej brutalnie, bez ogródek:
Pax Romana pod Amerykańskim butem!


sturecki
2026-03-19
I bardzo słusznie - nawet Kohelet wiedział, że na grzyby też jest pora, byle nie pomylić lasu z pośpiechem.

PIERRE
2026-03-19
Nie zbieram dziś grzybów,
Na to przyjdzie czas i miejsce- Kohelet czyli Salomon:))

sturecki
2026-03-19
Pięknie to domykasz – zamiast czasu dajesz ruch i sens, jakby życie było drogą, a nie zegarem – i może właśnie w tym „tu i teraz” mamy tę małą próbkę wieczności.
I pamiętaj, że szlachetnego grzyba jeszcze w lesie nie znajdziesz.

PIERRE
2026-03-19
,,oblicze ziemi"- pytanie stworzenia do Stwórcy:
,,co zrobiliśmy i co robimy z zamysłem..?"

PIERRE
2026-03-19
ps.
tym stwierdzeniem ukazałem Tobie, co znaczy Niebo- tam musi być ruch, bo Jest Życie a jednak bez zmiany natury- bo Wszytko Doskonałe- ewolucja na ziemi dąży do względnej optymalizacji- w Niebie osiągnięte jest Apogeum:)
Wniosek tu teraz jeden- Błogosławieni
( Szczęśliwi ) zgłębiający Boga ( zanurzeni w Ciele Chrystusa )
Czy mamy tą możliwość, tą namiastkę teraz?
- to kwestia, jak chcemy żyć- tu, teraz i na wieki..
Pozdrawiam, by odwrócić myślenie na takie tory:))

PIERRE
2026-03-19
czas sam w sobie nie istnieje- podstawą życia są zmiany..tak definiujemy biologię - czyli naukę o życiu..
ps. Dziękuję Staszku- moderatorze tejże ,,Rodziny"- muszę jednak iść do lasu- czas goni:))

sturecki
2026-03-19
Wygląda to jak mieszanka ambicji i przekonania o własnej racji – historia już nieraz pokazała, że taka pewność bywa ślepą uliczką.
Twoim zdaniem co szybciej sprowadza na ziemię: czas czy opór ludzi?

PIERRE
2026-03-19
w tym przypadku w jednym ręku, stąd jego reelekcja..
ps.
Zapomina, że na kartach historii zapisali się i Hitler, i Stalin, i może nawet myśleli, że czynią dobrze..ale ,,dobrymi intencjami piekło wybrukowane" a ,,pycha idzie przed upadkiem"

sturecki
2026-03-19
Celnie to ująłeś – dziś często nie polityk prowadzi świat, tylko kamera, a pokój bywa pokazywany jak program sponsorowany.
Ja myślę, że większy wpływ na ten chaos ma jednak samo ego przywódców, a głód sensacji ze strony mediów jest wtórny.

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
Nicotykanie(*)
2026-03-19
Jeśli chodzi o zbliżającą się serię wierszy politycznych, będę czytać cichutko — jak mysz pod miotłą. Jeśli pojawią się w nich odniesienia do polityki z imienia i nazwiska, pewnie wstrzymam się od komentarzy, ale swoje i tak będę myśleć ;)

Pozdrawiam Cię ciepło — zaznaczam obecność i będę systematycznie nadrabiać wstecznie :)


sturecki
2026-03-19
Rozumiem – to nie ucieczka, tylko wybór uczciwości wobec mocno chaotycznej dziedziny, w której łatwo mówić głośno, a trudniej sensownie – i czasem milczenie ma więcej treści niż deklaracje.
Mam odmienne zdanie ... skoro polityka i politycy mnie dotykają to dlaczego ja nie mogę ich nieco pogłaskać.

Nicotykanie<sup>(*)</sup>
2026-03-19
Zwyczajnie nie przepadam za polityką per se. Mam poczucie, że sam koncept, w jakim urządzony jest świat władzy, wymagałby gruntownej zmiany — razem z ludźmi, którzy go tworzą i podtrzymują.

Nie zajmuję stanowisk w debatach politycznych, bo wybieranie między „złym a złym” nie jest dla mnie konstruktywne. Wolę zachować neutralność i milczeć, niż przyczyniać się do uproszczeń czy konfliktów. Dodatkowo uważam, że nie mam wystarczającej wiedzy psychologicznej ani społecznej, by rzetelnie ocenić potrzeby innych narodów i skutki działań władzy, więc swoje refleksje wolę zachowywać dla siebie. W ten sposób mogę zachować uczciwość wobec siebie i wobec tematu. :)

sturecki
2026-03-19
Cicho czy głośno – ważne, że czytasz, bo nawet mysz pod miotłą słyszy więcej niż niejeden mówca na scenie. Choć, rzecz jasna, ciekawi mnie co sprawia, że przy takich wierszach wolisz zostać w cieniu zamiast wejść w rozmowę?

andrew
andrew
2026-03-19
Niestety
ludzkość niedoskonała
zawsze wojna pokój dawała

Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia


sturecki
2026-03-19
Gorzka prawda – jakbyśmy umieli docenić ciszę dopiero po huku – czy da się kiedyś nauczyć pokoju bez tej lekcji z wojny?
Pozdrawiam.

jolka
jolka
2026-03-19
Okazał się człowiekiem nieodpowiedzialnym,poczuciem zagrożenia i Putin może się tłumaczyć i teraz świat ma kłopot. Sam zniszczył swoje marzenia definitywnie:Ukrainy nie uspokoił i zaczął nową wojnę..Szkoda...


sturecki
2026-03-19
Wygląda to jak domino decyzji – jeden ruch miał uspokoić, a rozbujał kolejne – i świat płaci za to grozą zamiast spokojem – a działanie w sprawie pokoju wymknęło się spod kontroli. Ty mówisz szkoda, a on?

Odyseusz62
Odyseusz62
2026-03-19
Uwierzył gdy o mało nie spadła mu głowa że ma misję od Boga.
Dla treszty świata to trwoga.
Pozdrawiam.


sturecki
2026-03-19
Bombowe – ale niech wybucha sens, nie świat, bo takie detonacje zostawiają tylko światło, nie zgliszcza. Namiastkę takiego wiersza już mamy ... dużo o nim gadamy ... oby nie wybuchł.

Odyseusz62
2026-03-19
To będziemy pisać bombowe wiersze.
Ale nie kracz więcej.

sturecki
2026-03-19
Niby rozsądnie, ale ... i poezja może się skończyć jak trafi w nią bomba.

Odyseusz62
2026-03-19
Nie po to uciekam w poezję by teraz roztrząsać politykę na świecie.

sturecki
2026-03-19
Wygląda to jak trzy różne wizje, które zamiast się mijać – zaczynają się ocierać iskrą – i od tego robi się gorąco na całej mapie.
Twoim zdaniem która z tych ambicji najbardziej podkręca napięcie?

Odyseusz62
2026-03-19
Tramp popiera syjonizm, Putin tęskni za związkiem sowieckim, chińczyk Xi itd dąży do wielkich Chin czy potrzeba coś więcej by świat znów zapłonął.

sturecki
2026-03-19
Może i starzy – ale problem zaczyna się wtedy, gdy władza starzeje się szybciej niż rozum.
A według Ciebie to kwestia wieku czy raczej charakteru ludzi u steru?

Odyseusz62
2026-03-19
Światem rządzą starzy pierdziele i nie mam pojęcia co im w głowach świta.

sturecki
2026-03-19
Brzmi jak wiara z hełmem zamiast pokory – i nic dziwnego, że świat wtedy bardziej się kuli niż ufa.
Twoim zdaniem gdzie kończy się przekonanie, a zaczyna niebezpieczna pewność?

dawid77
dawid77
2026-03-19
Wyczuwam niechęć do Marchewkowego Prezydenta .

; )

Pozdrawiam serdecznie


sturecki
2026-03-19
To nie niechęć – raczej reakcja na styl, w którym więcej iskier niż gaśnic – a Tobie bliżej do takiej dynamiki czy do spokojniejszego tonu w polityce?

Waldi1
Waldi1
2026-03-19
powiem ... króciutko i znowuż masz rację Nobla wręczyłbym tobie za prawdę tu napisaną ... spadam dobranoc..


sturecki
2026-03-19
Słusznie, bo tam, gdzie słowa i czyny idą razem - nie potrzeba bajek ani tłumu „przyjaciół”, tylko kilku prawdziwych.

Waldi1
2026-03-19
dla mnie liczą się słowa i czyny widoczne ... nie za mgłą gdzieś rozsypane ... bo bajek mamy pełne szuflady ... u mnie jest tak mówię i robię dlatego przyjaciół mam ...których sobie bardzo cenię i to jest wzajemne ... ( słowa i Czyny ) nic więcej ... dlatego ponad połowę przyjaciół poklepujących od siebie odsunąłem..już to wspominałem ... pozdrawiam serdecznie ...

sturecki
2026-03-19
Doceniam – ale z Noblem wolę uważać, bo jeszcze ktoś uzna, że też operuję na zapalniku zamiast na ciszy.
A Ty, nagradzałbyś bardziej za odwagę mówienia czy za umiejętność gaszenia emocji?


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności