X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

RZĄD TEŻ MA TYŁ

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-03-30 00:02
rząd też ma tył
i zwykle właśnie tam
lądują sprawy
zwykłych ludzi

tam wpadają kolejki
dziurawe drogi
cudze rachunki
i nasze jutro

tam giną obietnice
jeszcze ciepłe od kampanii
złożone starannie
jak garnitury przed kamerą

na przodzie uśmiech
flaga i przemówienie
machanie rękami
w potakujące głowy

z tyłu
karton po sumieniu
miotła od pozorów
i cisza po pytaniach

minister od jednego
minister od drugiego
a od człowieka
znów nie ma nikogo

jedni liczą słupki
drudzy stołki
a naród jak zwykle
ma liczyć na siebie

bo kiedy władza
patrzy tylko przed siebie
najłatwiej przeoczyć
tych, co idą pieszo

i tylko ta myśl
jeszcze trzyma fason:
niech sobie rząd ma nawet cały zad
byleby nas nie zostawił w tyle
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
20 razy
Treść

6
15
5
5
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
2
5
18
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


eSka
eSka
2026-03-31
bardzo dobry wiersz o /anty/polskim /nie/ rządzie!


sturecki
2026-04-01
Rozumiem sens - u nas zmienia się czasem tylko kolor opakowania, a obywatel i tak za często czuje ten sam polityczny odór.

eSka
2026-04-01
dla mnie różnica miedzy kolejnym /nie/rządami jest taka sama jak między odchodami o różnych barwach - wszystkie cuchną i każdy z nich to takie samo gó...no.

sturecki
2026-03-31
No właśnie. Drugi Twój wpis idealnie pasuje do wszystkich, ostatnich rządów.

sturecki
2026-03-31
Ostro. Nie napiszę, że słusznie. Od kilkunastu już lat ocena naszych rządów zależy od tego, kto z kim sympatyzuje, więc ich antypolskość zmienia się po kolejnych wyborach.

eSka
2026-03-31
polecam cały tekst utworu
"nierząd w rządzie" Dezertera. Poniżej fragment:
"W ministerstwie niesprawiedliwości
Dzielą właśnie łupy
W ministerstwie chorób i śmierci
Wirusy i kościotrupy
Minister chamstwa i kiczu
Przydziela dotacje hipokrytom
A minister przemocy
Wręcza ordery bandytom"


Tadek1<sup>(*)</sup>
Tadek1(*)
2026-03-31
Dokładnie tak to z rządem jest. Moim zdaniem to nie system tylko jedno wielkie oszustwo.


sturecki
2026-03-31
Ostro – dla Ciebie to już nie gra zasad, tylko zwykłe oszustwo pod szyldem systemu.

PIERRE
PIERRE
2026-03-31
Polityka czy serce,
Słowa czy empatia,
Władza czy lud?
Wchodzisz do błota,
to nie licz na strój po balu czysty.
Są dwie nazwy, jak dwa (pół)dupki
jednej korporacji:
white i blue collar..
Ta różnica, że white to strój a blue to ,,gnój"- tak traktują Ci na górze tych co pracują na to co wspólne..
Ci wyżej często mają predyspozycje, wykształcenie i na pewno ambicje..mieli szczęście mówią Ci na dole..Czyżby??
Zobaczcie ich życie prywatne??
Szczęście jest, gdy na święta są w domu, w którym dzieci patrzą na tatę, mamę nie jak osoby z TV..
Takie są korporacje, taka jest władza, taka jest polityka, taki jest naród..gdzie każdy chce mieć ciut władzy nad..a Ci, co nie mają Nadziei? - byli sobie winni??
A może mieli miej szczęścia, że winy nie zamienili na władzę, wykształcenie, układy i pieniądze..
Miałem mniej niż pięć lat, jak dziadek mówił:
,,jedno wielkie kłamstwo"..
A polityka według definicji, to ,,sposób na pozyskanie władzy i sztuka jej utrzymania"
Pozdrawiam Staszku i postanawiam nie iść za emocjami TV i w Wielkim tygodniu nie włączać wiadomości..bez mnie świat nie umrze w tydzień a ja bez świata też poradzę sobie..
Dobrego dnia:))


PIERRE
2026-03-31
Dziękuję:))
ps. dziś piękne słońce a ptaki dawno w górze:)))

sturecki
2026-03-31
No i pięknie – zamiast karmić się hałasem wybierasz spokój i swoje życie, a to często więcej daje niż tysiąc wiadomości.
Pozdrawiam.

PIERRE
2026-03-31
Wstałem dziś godzinę później niż zwykle, bo o 6.30 ( dziś mam wolne ) Nastawilem pranie, ktore właśnie trzeba rozwiesić, nakarmilem koty, porzadki w sypialni, ładna pogoda wiec wywiesilem pościele na tarasie, rozpaliłem piec, bo oszczedzm i palę drewnem, przygotowalem kominek na wieczór, zrobilem jajecznicę, bo miałem przygotowany smalec z wytopionymi drobno, pokrojnymi kawałkami żywieckiej z cebulą i zasiadłem własnie, by zacząć jeść, po modlitwie porannej, rzecz jasnai otwartym Słowie bożym z Pisma na poddaszu..
Siadam i jak zwykle..chcę włączyć ,,pudło", bo ręce będą zajęte a samo jedzenie nudne..( tak się przyzwyczaiłem w czasie wolnym tzn. jak jadam w domu )..i..i..nie działa..
Dekoder na poddaszu ( główny ) stracił kontakt i wymaga prawdopodobnie aktualizacji oprogramowania, co oznacza, że mam chwilę przerwy..ta chwila, to śmiech Boga:
a Pismo, które wcześniej otworzyłem, to fragment ze Starego Testamentu, jako pierwotna modlitwa ,,Ojcze nasz", zapewne Jezus na niej się wzorował..
Początek, to wprowadzenie od słów ( cytuję z pamięci, bo przecież nie pójdę teraz z powrotem na górę, skoro jajecznica stygnie:))):
,,Sam będę Cię prowadził, jak pasterz owce.."
- no..i przypomniał mi Ojciec, o moim zapewnieniu, które by prysło, gdyby nie interwencja z góry ( dekodera oczywiście na piętrze )...:)))
,,

sturecki
2026-03-31
Mądrze – odcinasz medialny szum, zostawiasz serce i swoje życie na pierwszym miejscu, a resztę bierzesz z dystansem. Wytrzymanie tygodnia bez wiadomości nie jest zbyt trudnie, czy jednak ciekawość nie wróci po jego upływie?

PIERRE
2026-03-31
* beze mnie

Elżbieta
Elżbieta
2026-03-30
Taka jest polityka i chyba nic tego nie zmieni, bez względu, kto w rządzie siedzi! Łatwo się obiecuje, a później "w niepamięci..."
Pozdrawiam serdecznie:)⭐️


sturecki
2026-03-30
Klasyk – obiecać łatwo, zapomnieć jeszcze łatwiej, a pamiętać musi tylko wyborca.
Pozdrawiam.

wandaw
wandaw
2026-03-30
Oj dawno zostawili nas w tyle w dniu kiedy zostali zaprzysiężeni A lud niech liczy na siebie Na co głosował to ma Uśmiechamy się uśmiechamy bo rządzą nami uśmiechnięci ;)


sturecki
2026-03-30
Gorzko, ale prawdziwie – od pierwszego dnia jadą swoje, a nam zostaje ten „uśmiech do lustra”.
Pozdrawiam.

Viola Arvensis
Viola Arvensis
2026-03-30
Myślę, że tył to ma największy i najwięcej tam mieści.
Dobry tekst, dojrzały.


sturecki
2026-03-30
W punkt – duży „magazyn na tyłach”, ale dobrze, że widzisz w tym coś więcej niż tylko żart.
Pozdrawiam.

Groschek<sup>(*)</sup>
Groschek(*)
2026-03-30
rząd 3 szereg?
problem mały
póki w czerep
z min. dostały


sturecki
2026-03-30
Dopóki nie zaboli „u góry”, to dla nich zawsze będzie mały problem – tylko, czy coś w ogóle jest w stanie ich naprawdę zaboleć?

LydiaDel
LydiaDel
2026-03-30
"byleby nas nie zostawił w tyle" – zostawi, bo żadnemu politykowi nie zależy na narodzie, dba tylko o swoje interesy.
Bhutan, jako jedyne państwo ma zapisane szczęście narodowe w Konstytucji. Podstawowym celem jest dobrobyt obywateli, ochrona środowiska, zachowanie kultury i wszystko, co prowadzi do dobrobytu obywateli.
6/5 Serdecznie pozdrawiam.


sturecki
2026-03-30
No i trafiasz – u nas hasła lecą, a tam jak w Bhutan liczy się realnie dobro ludzi, nie tylko gadanie, ale to jednak tylko wyjątek na mapie.
Pozdrawiam.

andrew
andrew
2026-03-30
Do tyłu nie zakładajmy,
do przodu zdążajmy...

Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia


sturecki
2026-03-30
O tak, zamiast patrzeć za siebie, lepiej iść do przodu i robić swoje.
Pozdrawiam.

elvie
elvie
2026-03-30
Rząd ma tył- dziurę budżetową.


sturecki
2026-03-30
Hi, hi ... tak! Bo trudno sobie wyobrazić "tył" bez dziury.
Pozdrawiam z humorem.

Marek Żak
Marek Żak
2026-03-30
Każda partia obiecuje, inaczej nikt by na nią nie zagłosował, a taki urok systemu. Churchill też powiedział, że teraz to krew pot i łzy, ale dopiero wtedy, jak wygrał wybory, Zresztą, znasz jakiś rząd na świecie, o którym nie mówią, jak tu piszesz, bo ja nie. Pozdrawiam


sturecki
2026-03-30
Tak. Obietnice to część gry, tylko różnica jest w tym, co zostaje po wygranej. I nie widziałem władzy, która potrafiła rozczarować mniej.
Pozdrawiam.

Krystek
Krystek
2026-03-30
Żeby nie być zawiedzionym,
to najlepiej liczyć na siebie.
Ślę moc serdeczności i pogody
ducha:)


sturecki
2026-03-30
Bo najprościej jest liczyć na siebie ... przynajmniej wiesz, na czym stoisz – to daje Ci więcej spokoju i jak widać w Twoich wierszach, ani na trochę nie odbiera wiary w ludzi.
Pozdrawiam.

ElaK
ElaK
2026-03-30
Rząd ma nadzwyczajną umiejętność w żonglowaniu słowem. A nawet potrafią słowem rzucić w górę, które już nie powraca, tylko bezpowrotnie gdzieś ginie. Są też przy tym bardzo zapobiegliwi, by mieć wygodne fotele.


sturecki
2026-03-30
Tak, słów było tyle, że aż ciężko je wszystkie spamiętać, a efekt jakby ktoś połowę skreślił.

ElaK
2026-03-30
Och, z tych stu konkretów przedwyborczych niezrealizowanych, nazbierałoby się sporo słów (obietnic), bo około 70%, a może nawet i więcej. Tak że dużo by tu wymieniać.

sturecki
2026-03-30
No właśnie – słowo poleci i znika, a stołek zawsze spada miękko na swoje miejsce.
Pamiętasz jeszcze jakieś takie słowo, które szczególnie „nie wróciło”?

Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)
2026-03-30
On ma limuzynę, ty dziurę w bucie,
On ma ordery, ty – w boku kłucie.
Państwo cię kocha, państwo cię wspiera,
Tak długo, aż z ciebie ostatni grosz zdziera!


sturecki
2026-03-30
Rymem trafiłeś w sedno, gdzie rozdźwięk aż kłuje bardziej niż rzeczywistość i nie ma znaczenia, czy napisałeś tak z przekory czy już z czystej obserwacji życia.

Odyseusz62
Odyseusz62
2026-03-30
To dobre miejsce by go w nie kopnąć.
Pozdrawiam.


sturecki
2026-03-30
Tak. W księgowości wszystko ma swoje „winien i ma”, a tu rachunek dziwnie odkłada się na później i na innych.
Pozdrawiam.

Odyseusz62
2026-03-30
W księgowości jest prosta zasada:
winien i ma
I tego się trzymajmy, podatki są wysokie więc rząd ma dochody którymi może rozporządzać więc idea długo publicznego rozciągniętego na nie wiadomo ile lat gdy ci co go zaciągali nie będą już rządzić, ba może nawet żyć jest dla mnie bez sensu.

sturecki
2026-03-30
Trafiasz w sedno, bo nie boisz się samego długu, tylko tego, że ktoś go bierze, a rachunek przychodzi do Ciebie i Twoich dzieci.
Co by według Ciebie było uczciwsze: mniej obietnic czy twardsze rozliczanie za każdą decyzję?

Odyseusz62
2026-03-30
Nie wiem czego by nie było ale długów nie byłoby na pewno, ja w życiu miałem jeden dług i spłaciłem go przed terminem ale tu jest inna sytuacja bo długów nie zaciągam ja ale spłacać będę go ja i może moje dzieci i wnuki i to mnie niepokoi. A ci którzy je tak chętnie zaciągają zarabiają pieniądze o których ja mogę tylko pomarzyć.
Zresztą sam kredyt to tez pieniądze które wcześnie w podatkach odebrano zwykłym obywatelom więc ten mechanizm byłby co najmniej śmieszny gdyby nie był tak tragiczny.

sturecki
2026-03-30
To już nie żart, bo jak rachunek ma przejść na dzieci, to trudno siedzieć cicho.
Z drugiej strony, dobrze byłoby zatrzymać "zaciąganie" i ograniczać straty, ale, czego by wtedy nie było? Z czego zrezygnować?

Odyseusz62
2026-03-30
Jak moje dzieci mają spłacać długi których nawet sam nie zaciągnąłem to cel moich ukierunkowanych w jedno miejsce działań wydaje się wystarczająco uzasadniony.

sturecki
2026-03-30
Konkret, który brzmi jak wymiar sprawiedliwości – jak coś tak wystawiają, to aż się prosi o reakcję.
To bardziej żart z bezsilności czy serio byś chętnie przyłożył?

legenda
legenda
2026-03-30
Władza mądra czy zła ale władzę zawsze ma pozdrawiam


sturecki
2026-03-30
Tak, jaka by nie była, to i tak rozdaje karty.
Twoim zdaniem da się ją czymś realnie rozliczyć, czy zawsze zostaje krok z przodu?

jolka
jolka
2026-03-30
To są tylko rozgrywki,władza nie wymaga poświęceń tylko zręczności,wyczucia chwili jak się nie uda,można odejść bezkarnie.Stare obietnice/kłamstwa/ przykrywają nowe,bardziej kolorowe.Najgorsza jest bezczelność jak splunięcie w twarz,pogarda


sturecki
2026-03-30
No tak – tu nie chodzi o brak cudów, tylko o tę bezczelność, która boli bardziej niż niespełnione słowa.
A powiedz, co by musiało się stać, żebyś choć trochę zmieniła to zdanie?

Jastrz
Jastrz
2026-03-30
Rząd ma "tył". (Ja bym to inaczej nazwał, ale mniejsza.) Faktem jednak, że spełniona obietnica jest równie częsta, jak biały kruk...
Jednak najbardziej boli nie to, że obietnice nie są spełniane. Ludzie (przynajmniej niektórzy) rozumieją, że uwarunkowania się zmieniają i że nie wszystko udaje się wykonać. Wkurza natomiast ich to, że rząd traktuje wyborców niepoważnie. Zamiast wytłumaczyć się z niespełnionych obietnic, rząd po prostu milczy, licząc, że zobowiązania, o których się nie mówi zostaną zapomniane. A opozycja zamiast to punktować, woli wyciągać drobne skandaliki... U nas na Pomorzu pamiętamy m.in. o obiecanej ustawie metropolitalnej.


sturecki
2026-03-31
Też to czuję - skoro nawet zwykłego tłumaczenia brak, to trudno o zaufanie, a głos poza klinczem PO-PiS brzmi bardziej jak próba przewietrzenia dusznego pokoju niż jak nowa wielka miłość do polityki. Tylko, że z boku rośnie folklor i do tego zbyt radykalny.

Jastrz
2026-03-31
Gdyby rząd zaczął się tłumaczyć to już byłby postęp - dowód, ze nas traktuje poważnie, To mogłoby spowodować powstanie pewnego ograniczonego zaufania. Ale na pewno nie tak wielkiego, bym na nich głosował. Uważam, że Polska tkwi w klinczu PO-PiS. Żeby z niego wyjść w każdych wyborach będę głosować na tę partię, (spoza tej dwójki), która daje największą (moim zdaniem) szansę rozbicia tego układu.

sturecki
2026-03-30
No właśnie ... nie brak cudów boli najbardziej, tylko to milczenie jakby nic się nie stało.
Gdyby ktoś w końcu uczciwie się wytłumaczył, to dałbyś jeszcze kredyt zaufania czy już zamknąłbyś temat?

Waldi1
Waldi1
2026-03-30
i znowuż masz rację stawiasz piwo i kolację ... dlatego ja ich obietnice mam daleko w tyle a najlepiej gdy się schylę i mogą ta zajrzeć mi przez lupę ja mam to głęboko w du... idę swoją drogą ... gdybyś miał FB byś widział co piszę .. to taka moja myśl prawdziwa ..lecz bez emocji i mam ubaw gdy czytam odpowiedzi na które nie robię odzewu bo szkoda sobie na durni języka szczepić ... dla mnie się liczy co mam w kieszeni i że od sąsiada nie jestem finansowo zależny... uśmiechnij się do tego co pisze ... pozdrawiam serdecznie ...dobranoc...


sturecki
2026-03-30
Piękna sprawa - skoro masz tyle miłości wokół siebie i tyle prawdziwego życia za sobą, to "W czepku urodzony" brzmi jak tytuł trafiony, bo nie opowiada o bajce, tylko o człowieku, któremu los dał wiele dróg, ludzi i serca do zapamiętania tego wszystkiego.

Waldi1
2026-03-30
książki ..

Waldi1
2026-03-30
najwięcej radości mi daje rodzina... którą kocham i wiem że jestem w niej bardzo kochany ... a szczególnie to że już dorosłe wnuki 23 ..20 .. ( 14 lat mieszka z nami chociaż rodzice mieszkają na parterze ) a tamci w Czechach i do babci prawie codziennie dzwonią ..a jak są blisko to ją tulą nie nawet na środku drogi bez skrępowania pamiętają o tej miłości ..którą od kołyski im ofiarowywała i teraz na co dzień jej tym samym odpłacają ..to jest piękny dar który owocuje miłością '' na co dzień radość mi daje uśmiech przyjaciela i drugiego człowieka wtedy wiem że żyję .... Stanisławie piszę książkę o moim życiu od dziecka dla wnuków i rodziny... bez zafałszowania i koloryzowania ... o szkole nauczycielach wspaniałych o moich przyjaciołach ...chcę to pozostawić coś po sobie będą fotografie które mam od najmłodszych lat
o tym ks. u którego byłem u komunii św i udzielał mi ślubu ... itd o ojcu bardzo bogatym pijaku... o moich podróżach wspólnych z żoną .. o tych wspaniałych ludziach których spotykałem w Turcji ..W Chorwacji Grecji Macedonii i wieli innych krajach ...o spaniu w polu między kukurydzą ... O księstwie Monako ... Portugalii Francji Szwajcarii to wszystko przemierzałem własnym samochodem ... mam już 70 stron więc piszę to codziennie powoli ale dojadę spokojnie do celu ..nawet wiem gdzie dam ją do wydania ,,,dostanie j a rodzina i moi przyjaciele ... bo o nich też piszę ... o spotkaniach z wierszami ..itd ... a tytuł jest tej ksioążki w Czepku urodzony ....

sturecki
2026-03-30
Lekko to ujmujesz – z takim spokojem i wiarą nawet ostateczność brzmi jak kolejny etap, a nie koniec.
A co już dziś daje Ci najwięcej tej radości, z której inni potem będą pamiętać właśnie Ciebie?

Waldi1
2026-03-30
powiem trochę żartobliwie śmierć moja ... która ma nadejść tu dla mnie na ziemi i wiara w przyszłe życie w domu u Ojca Naszego ... najważniejsze że nie znam dnia ni godziny... ale nie posiadam w sercu i duszy przed tym lęku ..chociaż moje życie jest piękne zdaję sobie sprawę ... że muszę odejść. i odejdę szczęśliwy zdając sobie również sprawę że innym popłynie łza bo gdzie znajdą drugiego takiego radosnego wariatami jak ja ... dobrze że mam charakter mojej mamy ... i mądrość którą mi wpajała ...

sturecki
2026-03-30
Pięknie – masz swój cel, swój rytm i dystans do świata, więc polityka może sobie gadać, a Ty i tak robisz swoje i łapiesz spokój tam, gdzie trzeba.
Co dziś najbardziej przybliża Cię do tego celu, który masz przed sobą?

Waldi1
2026-03-30
jak wiesz jestem optymistą ...mam swoją drogę zawsze dążę do celu ...który sobie obiorę nie dziś to jutro go osiągnę ... ale osiągnę nawet gdyby miał się o rok wydłużyć ...jedynie śmierć może mnie tego pozbawić ... a to już jest nie ważne ... lecz w życiu u mnie się liczy założony cel .... a że jestem humorystą powiem słowo inni się czepią jak z grubego kurzu mnie u mnie to wywołuje miły uśmiech w pewnym momencie ulatniam się jak opar mgły ...a oni walczą dalej między sobą z własną głupotą ... spokój mi daje miła atmosfera w domu bez polityki ...ale u kaja moje serce żona i piękno melodyjnej muzyki ...Tanga Walce Gitara Klasyczna Akordeon Rąbka długo by wymieniać ...wtedy się unoszę jak marzenie do którego podążam zawsze swoją drogą ... ( jak wiesz że na głupotę ludzką nie ma lekarstwa ... ) a rady m,ojej mamy towarzysz a mi całe życie ,,,nawet 3 dnie temu rozmawiałem z młodymi chłopcami ... bo jeden przeklął ... wiesz jakie było moje zaskoczenie gdy po krótkim czasie podszedł chłopiec i powiedział przepraszam pam=na młody jestem ale będę pracował nad tym co pan powiedział ..to były piękne słowa z jego strony ...które mnie buduj i dają wyciszenie w sercu ... itd ...

sturecki
2026-03-30
Widać, że trzymasz dystans, robisz swoje i nie dajesz się wciągać w cudze gadanie.
Powiedz, to daje Ci spokój na co dzień czy raczej taki cichy ubaw z boku?

januszek
januszek
2026-03-30
ot/d byt


januszek
2026-03-30
:))))

sturecki
2026-03-30
Tłumaczę to sobie tak – tył jest tak duży, że aż nie do ogarnięcia i już nie wiemy czy da się to jeszcze „zaszyć”, czy już tylko łatać.
Pozdrawiam.

dawid77
dawid77
2026-03-30
Ów tył zdaje się mieć średnicę conajmniej krateru Wezuwiusza .

Pozdrawiam


dawid77
2026-03-30
:)

sturecki
2026-03-30
No ba ... krater jak Wezuwiusz, bo im więcej obietnic, tym większy lej po nich zostaje.
Pozdrawiam.


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności