Uczę się życia
Dziś nie przyszedłeś, nie zapukałeś.
Byłeś obecny w moich wspomnieniach.
Niedawno jeszcze mi przysięgałeś,
dziś nie przyszedłeś, nie zapukałeś.
Miłość i szczęście obiecywałeś…
nie było ciepła w twoich spojrzeniach.
Dziś nie przyszedłeś, nie zapukałeś.
Byłeś obecny w moich wspomnieniach.
Choć czas nam uciekł, zostawił ślady.
Jak żyć bez ciebie, gdy serce łzawi?
Na niebie księżyc smutny i blady,
choć czas nam uciekł, zostawił ślady,
Bokiem mi wyszły twe eskapady,
twoje dowcipy – to mnie nie bawi.
Choć czas nam uciekł, zostawił ślady.
Jak żyć bez ciebie, gdy serce łzawi?
Uczę się życia bez twych obietnic,
czas goi rany, hartuje, leczy.
Nie zniosę więcej żadnych tajemnic,
uczę się życia bez twych obietnic.
Wyrzucam żale z mych pustych źrenic,
wierząc, że los ma mnie w swojej pieczy,
Uczę się życia bez twych obietnic,
Czas goi rany, hartuje, leczy.
