X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

Dzień jak liść

Wiersz Miesiąca 0
rymowany
2026-02-11 11:55
Pamięci mamy mojej koleżanki, która umarła w dniu swoich urodzin, gdy wszyscy goście poszli do domu.
.

Tak tak
        Tak tak
             Tak tak

Historia to
jednego dnia

Jesienne dni są takie krótkie
tym bardziej gdy rodzinny gwar
tym bardziej to napawa smutkiem
gdy pryska dnia urodzin czar.

Sz... sz... sz... sz...
Sz... sz... sz... sz...

Wyszumi piosnkę
przepływ krwi

Jesienne dni są takie krótkie
wie ten kto dostał jeden dzień
od pani co ma czarną suknię
i nasze dni zamienia w sen.

Tak tak
        Tak tak
             Tak tak

Kończy się świat
to tajny pakt

Znika godzina za godziną
klepsydra dnia połyka piach.
Jakże nacieszyć się rodziną
wkrótce zabłyśnie tysiąc gwiazd.

Sz... sz... sz... sz...
Sz... sz... sz... sz...

Inaczej szumi
przepływ krwi

Nie słyszał nikt fałszywej pieśni
prócz pani tej odzianej w czerń
co serce tak jak kota pieści
aby zapadło cicho w sen.

Tak tak
        Tak tak
             Tak tak

Już czeka płaszcz
do domu czas

Już słońce za horyzont zaszło
ostatni gość opuścił próg
zgasiła ciemna pani światło
usnęło serce u jej stóp.

Sz... sz... sz... sz...
Sz... sz... sz... sz...

Ostatni z gości
spadł jak liść

Już trzeba iść...

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
1 raz

Oceny tego wiersza są jeszcze niewidoczne, będą dostępne dopiero po otrzymaniu 5-ciu ocen.

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


sturecki
sturecki
godzinę temu
Jak liść z drzewa spada tu dzień – urodzinowy gwar jeszcze brzmi, a zaraz po nim zostaje krótka jesienna cisza, kiedy ostatni gość wychodzi i robi się „po wszystkim”. I ten refren „Tak tak” oraz „Sz… sz…” działa jak zegar i krew naraz – niby kołysanka, niby przytłumione ostrzeżenie, że „pani w czerni” czeka cierpliwie, aż serce samo zgaśnie – strasznie to boli, bo człowiek wychodzi z życzeniami i śmiechem, a potem okazuje się, że ten jeden dzień był naprawdę ostatni.
Ciekawa forma wiersza.
5/6


Czasem
godzinę temu
Dziękuję STu. Ta historia bardzo mnie poruszyła... Mama która odeszła w dniu swoich urodzin od rana czuła się źle, ale nikomu nie mówiła. Podobnie jak lekarze wiedziała, ze jej sercu już i tak nic nie pomoże. Więc te ostatnie swoje urodziny spędziła z rodziną rozmawiając i śmiejąc się... Jest w tym odejściu magiczne piękno...

Pozdrawiam Cię serdecznie!


Autor poleca

Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności