X

Logowanie



Zapomiałaś/eś hasła? Przejdź do procedury resetującej.

NUDA CYKLU

Wiersz Miesiąca 0
wolny
2026-01-05 11:21
codziennie to samo
słońce wstaje
jakby nie znało alternatywy
człowiek chwilę później

z tą samą myślą, że dziś coś zmieni
ale najpierw kawa
świat krąży w kółko
udając spiralę postępu

historia poprawia makijaż
i wraca na scenę w nowym kostiumie
miłość zaczyna się od początku
zawsze „na serio” – kończy się podobnie

praca męczy
odpoczynek się dłuży
marzenia stoją w kolejce
do realizacji odwołanej bez podania przyczyny

nawet sprzeciw stoi w opozycji
z godziną podaną do wiadomości
na znak, że potrafi
utrzeć nosa wciąż temu samemu

wszystko wraca: dni, lęki, nadzieje
jak refren piosenki
której nie pamiętamy
ale nucimy bezwiednie

i tylko sens
nie powtarza się nigdy
bo za każdym razem
trzeba go wymyślić od nowa
autor

Ocena wiersza

Wiersz został oceniony
18 razy
Treść

6
14
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
0
0
Warsztat

6
1
5
16
4
1
3
0
2
0
1
0
0
0

Zaloguj się, aby móc dodać ocenę wiersza.





Komentarze

Kolor wiersza: zielony


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Naja
Naja
dzień temu
Życie, jak kołowrotek...
Ta powtarzalność, to kanwa dla rzeczy pięknych, wyjątkowych - niepowtarzalnych :-))


sturecki
dzień temu
No właśnie - kołowrotek kręci się sam, a te „piękne chwile” trzeba mu czasem wcisnąć ręcznie między obroty - inaczej zostaje samo kręcenie.
Pozdrawiam.

Eleanor Rigby
Eleanor Rigby
dzień temu
A właściwie po co szukać sensu życia może sensem jest po prostu życie. ,Życie pełne pasji, dobrych ludzi wokół i wystarczającego dobrobytu.


sturecki
dzień temu
Może i tak - tylko „po prostu życie” nie zawsze jest takie z pasją, dobrymi ludźmi i spokojną kieszenią - ja szukam sensu właśnie wtedy, gdy tego brakuje, żeby się nie dać zepchnąć na autopilota.
Pozdrawiam.

Izka1<sup>(*)</sup>
Izka1(*)
dzień temu
Treść i sensie egzystencji skłania do refleksji. I tak sobie myślę: Co by było, gdyby każdy dzień był wyskokowy? Może jest dobrze tak, jak jest? Jeszcze nad tym pomyślę. Szczególnie mocna jest puenta, która nadaje całości znaczeniową głębię i ratuje tekst przed pesymizmem totalnym. Pozdrawiam w zadumie 🙂‍↕️ale z uśmiechem 🙂
PS
No i wymyśliłam.
Gdyby każdy dzień był „wyskokowy”, szybko przestałby nim być. Sens potrzebuje tarcia, powtórzenia, zwyczajności, żeby w ogóle dało się go wymyślać. Może właśnie dlatego cykl nie jest karą, tylko warunkiem możliwości — tłem, na którym pojedyncze momenty naprawdę coś znaczą.znaczą.


sturecki
dzień temu
No i właśnie o to chodzi - jakby codziennie było „wow”, to po tygodniu człowiek by ziewał przy fajerwerkach - a ten cały cykl to nie kara, tylko tło, żeby ten jeden dzień naprawdę „kliknął”.
Dzięki i pozdrawiam z uśmiechem.

Jastrz
Jastrz
dzień temu
1. Cieszę się, że wróciłeś, choć mówiąc szczerze bardziej brakowało mi Twoich komentarzy, niż wierszy.
2. Jeśli chodzi o wiersz - rzeczywiście w pewnym wieku człowiek widzi, że wszystkie dni są prawie identyczne. Jednak, jak poucza nas reklama Żywca (nie wiem, czy wciąż wyświetlana, bo nie oglądam tv), prawie czyni różnicę.


sturecki
dzień temu
No to miło - choć trochę zabawne, że bardziej tęsknisz za moim gadaniem niż pisaniem - ale niech będzie, wróciłem w komplecie.
A z tym „prawie” masz rację - w reklamie brzmi ładnie, tylko w życiu to „prawie” czasem robi robotę, a czasem robi człowieka w balona - i o tym właśnie pisałem.

Jastrz
dzień temu
PS.: W każdym razie ja się w życiu nie nudzę.

Waldi1
Waldi1
dzień temu
wszystko zależy od podejścia do zżycia ... nie mam czasu na nudę ... chodzę na wysokich obrotach i sensu nie muszę codziennie nowego wymyślać ... bo on jest moim towarzyszem ... zbyt wielu mam przyjaciół ... oni mnie odmładzają ... itd ... pozdrawiam serdecznie już w Nowym roku ...


sturecki
dzień temu
No i fajnie - jak masz sens pod ręką i ludzi dookoła, to nuda nie ma gdzie usiąść - ja czasem mam ciszę i kartkę, więc muszę ten sens sobie dogadać sam, żeby mi się nie rozsypał po drodze.
Pozdrawiam.

Wanda Kosma
Wanda Kosma
dzień temu
Nie ma to jak skonfrontować się z nagą prawdą u progu Nowego Cyklu :) Po tym już będzie tylko lepiej.
Znakomity wiersz, trzeźwiący jak czasami kieliszek wódki... Szczególnie zatrzymała mnie ta metafora:
"historia poprawia makijaż
i wraca na scenę w nowym kostiumie"
To smutna diagnoza "nudy cyklu" w rozwoju ludzkości. Niezależnie od pesymizmu podmiotu lirycznego, życzę Ci Najlepszego Nowego Roku i pozdrawiam serdecznie :)


sturecki
dzień temu
W sumie właśnie o to mi chodziło - czasem człowiek musi dostać taką „pobudkę”, żeby nie udawać, że wszystko idzie jak po maśle - a ta historia w nowym kostiumie to niestety stary numer, tylko plakat co chwilę świeży - dzięki i oby w tym Nowym Cyklu było mniej makijażu, a więcej roboty.
Dziękuję. Pozdrawiam.

niezgodna54
niezgodna54
dzień temu
...aby się okazało, że i on nie ma sensu:((

pozdrawiam Stefi:))


sturecki
dzień temu
No i tego się człowiek właśnie boi - że kręci się w kółko, a na końcu nawet „po co” nie chce się pojawić - dlatego piszę, żeby chociaż zostawić ślad, że byłem i próbowałem.
Pozdrawiam.

Elżbieta
Elżbieta
dzień temu
Odkąd w dniu, w którym pomyślałam, że jest beznadziejnie nudno... złamałam łokieć, już nigdy tak nie myślę! Cieszę się, że mogę żyć po swojemu nawet, przy sporej powtarzalności wielu codzienności, doświadczyłam już "niemożności"!
Serdeczności, Staszku:)⭐️


sturecki
dzień temu
No i to jest właśnie ta „ciekawostka” życia - człowiek powie „nudno” i od razu los dopisuje mu gips w gratisie - dobrze, że możesz żyć po swojemu, ja też wolę powtarzalność niż kolejne lekcje z bolącym łokciem.
Pozdrawiam.

JoViSkA
JoViSkA
dzień temu
Każdy bezsens ma swój sens...najważniejsze, że potrafimy go odnaleźć za każdym razem...:) Pozdrawiam Stasiu


sturecki
dzień temu
Super, że łąkotka cała - a NFZ jak zwykle: „spokojnie, zdążysz wyzdrowieć sama, zanim Cię przyjmą” - ciułaj i wracaj do formy szybciej, bo październik 2026 to już prawie zabytek.

JoViSkA
dzień temu
Na chwilę obecną odnalazłam spokój...że nie ma poważnych uszkodzeń łąkotki...wystarczy rehabilitacja aby przejść w stan zapomnienia :) Ciułam kasę na rehabilitację (prywatnie) bo na NFZ dostałam się na rehabilitację owszem, ale na 20 października 2026 :))))) hahah...a mnie się spieszy wrócić do normalności wcześniej...

sturecki
dzień temu
No właśnie - w tym całym bałaganie sens czasem siedzi cicho jak klucze w kieszeni, a człowiek biega po domu i klnie, że zniknął.
Odnalazłaś już zapomnienie po urazie nogi?

JoViSkA
dzień temu
Czasami trudno go odnaleźć w natłoku absurdów, które niesie każdy dzień...

sturecki
dzień temu
Tylko czasem ten „sens” to jest jak skarpetka w pralce - niby gdzieś jest, ale człowiek pół dnia grzebie, zanim trafi.
Pozdrawiam.

dawid own i<sup>(*)</sup>
dawid own i(*)
dzień temu
Brakowało tu Ciebie te kilka dni. Pozdrawiam 6/5!


sturecki
dzień temu
Dzięki - miło to słyszeć - wróciłem, bo nawet jak mnie nie ma, to i tak coś mi w głowie stuka i chce wyjść na ekran.
A brakuje tu wielu ... mój brak to tylko kropelka.
Pozdrawiam.

maciejka
maciejka
dzień temu
Świetny wiersz - choć zawsze wydaje nam się, że jesteśmy wyjątkowi...
Pozdrawiam ciepło :-)


sturecki
dzień temu
Dziękuję. Wyjątkowi jesteśmy głównie w swojej głowie - a życie i tak robi nam wszystkim podobny rozkład jazdy, tylko z innymi przystankami.
Pozdrawiam.

Mateusz Śliwiński<sup>(*)</sup>
a mawiają, że nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy.... Jednak cykl codzienności potrafi umordować swą jednak co by nie mówić powtarzalnością.... Czasem nawet sama pogoda jak na złość jest taka sama zacierając granice między porami roku... Pozdrawiam :-)


sturecki
dzień temu
No właśnie - „nic dwa razy”, a człowiek i tak ma wrażenie, że leci ta sama płyta - i jeszcze pogoda potrafi dorzucić bis bez przerwy.
Pozdrawiam i życzę choć jednego dnia, który się nie pomyli z wczoraj.

ekszki
ekszki
dzień temu
Codziennie czeka miłość a to już prawie pełnia sukcesu


sturecki
pół godziny temu
Teza częściowo zasadna: miłość bywa „wszędzie” jako tło i przyzwyczajenie, więc nie „wpada” jak gość z ulicy, ale potrafi też wpadać nagle, kiedy ktoś lub coś ją uruchomi. Zjawisko do przedyskutowania.

ekszki
godzinę temu
Miłość nie może wpadać bo jest ciągle gdzieś

sturecki
dzień temu
No to masz luksus ... u mnie codziennie czeka kawa, a miłość wpada jak kurier: albo nie ma mnie w domu, albo nie mam drobnych.
Pozdrawiam.

jolka
jolka
dzień temu
Widzę to odwrotnie:jeden sens objawia się w powtarzalnych i niepowtarzalnych zjawiskach.Świadomość celowości pozwala przetrwać a te same zdarzenia można traktowac nie jak nudne a jak oswojone.Szukanie sensu to wieczny niepokój,często twórczy.Wybrałam wrsję porządkującą świat.Wiem,dzięki zaglądaniu pod powierzchnie codzienności,powstał fascynujący świat myśli i pięknych wierszy...Miło,że wróciłeś..


sturecki
dzień temu
Może i tak - jak komu pasuje - Ty wolisz porządek i „oswajanie”, ja wolę przyznać, że czasem mnie to wszystko męczy i właśnie stąd biorą się moje wersy - a zaglądanie pod spód bywa fajne, tylko nie zawsze jest tam ładnie - dzięki, że czytasz i że jestem z powrotem.

Marek Żak
Marek Żak
dzień temu
Codziennie to samo, czy podobnie, jak Bolero Ravela. 17 razy ta sama, trochę inaczej zinstrumentalizowana melodia po minucie, a w efekcie fascynujący utwór i takie może być życie, a Tobie i wszystkim życzę, żeby byli Ravelami własnego życia. Pozdrawiam Staszku.


sturecki
dzień temu
Pięknie powiedziane - tylko że ja nie zawsze mam orkiestrę i dyrygenta, czasem mam czajnik, rachunki i jeden bębenek w głowie - ale jasne, jak się da, to gram swoje, żeby to „to samo” nie było tylko odtwarzaniem.
Pozdrawiam.

Odyseusz62
Odyseusz62
dzień temu
Obyś żył w ciekawych czasach
tak chińskie przekleństwo powiada
a czasy mamy coraz ciekawsze
kto wie co nas czeka jeszcze.
Pozdrawiam wcale się nie nudząc.


Odyseusz62
dzień temu
Ja też wolę się nudzić niż z czymkolwiek się trudzić.

sturecki
dzień temu
No to gratuluję - ja też się „nie nudzę”, tylko czasem mam dość tych ciekawych czasów, bo człowiek by chciał choć jeden dzień zwyczajnie, bez niespodzianek.
Pozdrawiam.

andrew
andrew
dzień temu
Życie to dar biegnie po dziwnych pętlach,gdyby tylko po okręgu byłaby...

Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia i Nowego Roku


sturecki
dzień temu
No właśnie - dar, który lubi pętle i robi nam kółka na głowie - a jakby biegł tylko po okręgu, to byśmy zasnęli w połowie „dziękuję”.
Teraz DZIĘKUJĘ za komentarz.

Migrena...1<sup>(*)</sup>
Migrena...1(*)
dzień temu
w Twoim wierszu postęp okazuje się jedynie „makijażem” nałożonym na niezmienność bytu.

prawdziwa wolność objawia się tu tylko w szczelinie poranka.

w akcie samotnego stwarzania sensu, który jako jedyny nie podlega prawu automatyzmu.

och życie ty moje .



sturecki
dzień temu
No i widzisz - ja napisałem prosto, że świat się maluje i leci dalej po swojemu - a Ty mi to ubrałeś w garnitur wielkich słów - poranek to poranek, nie „szczelina” - a sens robię sam, bo inaczej zrobi go za mnie automat i jeszcze każe mi się cieszyć.
Pozdrawiam.

Colette
Colette
dzień temu
Rozumiem, że ten "marudny" scenariusz dotyczy...peela. Całe szczęście trzyma się z daleka od mojej codzienności.



sturecki
dzień temu
Tak – to mówi ten cały p.l. czyli podmiot z wiersza. I dobrze, że u Ciebie tego nie ma. Ja mam po prostu bliżej do prawdy niż do pocieszanek, więc zapisuję, co mi się plącze pod nogami.
Pozdrawiam.

klaks
klaks
dzień temu
Bardzo realistyczne refleksje o życiu. Aby nie było zbyt smutno, będę niepoprawną optimistką...O tej porze roku, to ja wyprzedzam słońce, wstaję pierwsza. Może dzisiaj nic nie zmienię, ani na lepsze, ale też na gorsze. Postęp czasami się przydaje, na historii niech będzie makijaż, przynajmniej jest na czym zawiesić oko. Dobrze że praca zmęczy, lepiej się potem śpi, a po przedłużonym odpoczynku łatwiej wraca się do pracy...Nie wszystkie marzenia muszą się spełnić, czasami nawet lepiej, że się nie spałniają...Dobrze że wracają lęki i nadzieje, przynajmniej jest o czym śpiewać.
Życzę Ci pomyślnych scenariuszy w tym nowym roku, w realu i na papierze :) 6/5


sturecki
dzień temu
Dziękuję za życzenia – niech się więc scenariusze piszą same: te w życiu z sensem, a te na papierze z dobrą puentą i miejscem na oddech.

sturecki
dzień temu
I bardzo dobrze – niech będzie trochę makijażu na historii i trochę śpiewania do lęków, bo życie nie musi być lepsze ani gorsze, wystarczy że jest do przejścia i da się po nim spokojnie zasnąć.
Pozdrawiam.

LydiaDel
LydiaDel
dzień temu
Pamiętaj, życie jest podarunkiem, nie można się tak z nim obchodzić. Wszystko zależy od Ciebie.
Wstań raz przed świtem, delektuj się tą ciszą, nim świat się obudzi, gdy noc wita się z porankiem. Spojrzyj z innej perspektywy, a przede wszystkim ciesz się z tego, co Ci jest dane.
Niby wszystko cyklicznie się powtarza, jednak za każdym razem jest inaczej. 6/5 Serdeczności


sturecki
dzień temu
Tylko wiesz, ja mam alergię na zdania zaczynające się od „pamiętaj” - ale afirmację biorę, dziękuję.

LydiaDel
dzień temu
To nie miało być kazanie, czy jakieś pouczenie; raczej afirmacja.

sturecki
dzień temu
Doceniam - tylko ja w mroku nie tonę, ja tam czasem zapalam latarkę i zapisuję, co widzę - a jak masz kolejne sposoby, to dawaj, byle bez kazań.

LydiaDel
dzień temu
To była tylko jedna propozycja, byś nie utonął w mroku. Możliwości jest wiele.

sturecki
dzień temu
Jasne, życie to prezent, tylko bez paragonu i bez instrukcji ... więc biorę je jak jest, ale nie dam sobie wmówić, że wystarczy wstać przed świtem i już wszystko gra. Czasem nawet cisza ma budzik, a „inaczej” przychodzi dopiero, jak sam coś zrobię.
Pozdrawiam.

Krystek
Krystek
dzień temu
Nie można doprowadzać do monotonii życia,
do nudy, bo zatracamy sens życia - nie widzimy,
co dobre, piękne, radosne wokół nas.
Ślę moc serdeczności z uśmiechem:)


sturecki
dzień temu
Pewnie ... nuda to nie pogoda, tylko nasze „jutro zrobię” ... jak się człowiek ruszy i rozejrzy, to sens sam wchodzi do pokoju bez pukania. Choć z drugiej strony trzeba ciągle oddychać, spać i budzić się ...
Pozdrawiam.

Kornel Passer
Kornel Passer
dzień temu
Bardzo prawdziwe refleksje egzystencjalne. Cóż, żyjemy w bańce, z której każdy próbuje znaleźć swoje wyjście. Ale o tej bańce dowiadujemy się dopiero na pewnym etapie życia, kiedy doświadczenie życiowe pokazuje nam jej granice. Na szczęście od czas do czasu znajdujemy sposób na jej przebicie, bo warto... Pozdrawiam.


sturecki
dzień temu
Tak, każdy siedzi w swojej bańce i myśli, że to cały świat. Ja tylko dopisuję na niej markerem parę zdań i czasem pstryknę palcem, żeby sprawdzić, czy jeszcze pęka.
Pozdrawiam.


Autor poleca


Autor na ten moment nie promuje wierszy
Pokaż mniej



X

Napisz powód zgłoszenia komentarza do moderacji

X

Napisz powód zgłoszenia wiersza do moderacji

 

x
Polityka plików cookies

Nasza strona korzysta z plików cookies. Używamy ich w celu poprawy jakości świadczonych przez nas usług. Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji na temat wykorzystywanych przez nas informacji zapisywanych w plikach cookies znajdziesz w polityce plików cookies. Czytaj więcej.

Klauzula Informacyjna

Szanowni Użytkownicy

Od 25 maja 2018 roku w Unii Europejskiej obowiązuje nowa regulacja dotycząca ochrony danych osobowych – RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

W praktyce Internauci otrzymują większą kontrolę nad swoimi danymi osobowymi.

O tym kto jest Administratorem Państwa danych osobowych, jak je przetwarzamy oraz chronimy można przeczytać klikając link umieszczony w dolnej części komunikatu lub po zamknięciu okienka link "Polityka Prywatności" widoczny zawsze na dole strony.

Dokument Polityka Prywatności stanowi integralny załącznik do Regulaminu.

Czytaj treść polityki prywatności