Wiatrem niesiona (wersja sonetowa)
Błądziłam z wiatrami, nie znając wytchnienia ,
zdobywałam szturmem podniebne obłoki.
świat ciskał pod nogi zwodnicze uroki,
jak echo frunęły dziewczęce marzenia.
Każda przystań była źródłem moich pragnień.
Chociaż los wydawał się mym planom sprzyjać,
czas mnie uczył w ciszy i harmonii wytrwać,
w niej szukać spokoju i spełnienia marzeń.
A gdy lot nad ziemią stawał się ucieczką,
wiatrem uniesiona gubiłam swe imię.
Dziś przemogłam siebie; prawda moją ścieżką.
Nie gonię obłoków, powracam na ziemię.
Mój dom nie na mapie, bo żyję w tym miejscu
gdzie myślą powracam, głęboko w mym sercu.
