Wiatrem niesiona
Błądziłam jak wiatr, nie znając spokoju,
zdobywać chciałam ziemię i obłoki.
Lekko frunęły dziewczęce marzenia,
bo świat przyciągał, obietnicą kusił,
a każde miejsce zdawało się swojskie.
Choć życie inne drogi planowało,
czas mnie nauczył w ciszy i harmonii
szukać oddechu i marzeń spełnienia.
Gdy lot nad ziemią stawał się ucieczką,
wiatrem niesiona gubiłam me imię.
Dziś wiem, nie muszę biec za każdą ścieżką,
gonić za czasem, aby przemóc siebie.
Mój dom jest miejscem, gdzie ciągle powracam,
nie gdzieś na mapie, tylko w moim sercu…
