EKFRAZA DO NIENAMALOWANEGO OBRAZU
stoi brak
w kształcie niczego
ma ramiona
z niedokończonego światła
po lewej
wisi krzesło
którego nikt nie wymyślił
po prawej
pies szczeka
na kolor
który jeszcze nie ma nazwy
w oddali
dom bez ścian
zamyka okno
przed własnym wnętrzem
i robi to szczelnie
malarz
odłożył pędzel
zanim zdążył
skłamać farbą
patrzę długo
i widzę wszystko
czego nie umiem
powiedzieć
bo czasem
najprawdziwszy obraz
powstaje tam
gdzie człowiek
nie zdążył go zepsuć
